Szukaj

Oksytocyna, noworodki i zespół Pradera-Williego

Podziel się
Komentarze1

Wcześniaki czasami są pozbawione odruchu ssania, od samego momentu urodzenia. Jest to tak zwany zespół Pradera-Williego. Pani Françoise Muscatelli, z Inmed we Francji, kierowała ostanio badaniem, które pokazało, że leczenie takich dzieci za pomocą oksytocyny może im pomóc wypracować ten odruch oraz uniknąć znacznie cięższch terapii.



Françoise Muscatelli, dyrektorka badań na CNRS przy Inmed, pracuje ze swoją ekipą nad syndromem Pradera-Williego, który jest chorobą genetyczną postępującą, objawiającą się w różny sposób. Badając pewien gen związany z tym syndromem, badacze wykazali, że był on związany z problemem pobierania pożywienia u noworodków. Nieobecność tego genu skutkuje zahamowaniem prawidłowej produkcji oksytocyny, czyli hormonu zwanego hormonem „przywiązania”.

Prace te pokazują, że oksytocyna może być podawana nie tylko dzieciom dotkniętym syndromem Pradera-Williego, ale także noworodkom, u których nie rozwinął się odruch ssania, a przede wszystkim – wcześniakom. Prace pani Françoise Muscatelli zostały opublikowane w Human Molecular Genetics.

Co jest przyczyną syndromu Pradera-Williego?


Zespół Pradera-Williego, ang. Prader-Willi syndrome, znany też pod nazwą Prader-Labhart-Willi syndrome, czyli zespół Pradera-Labharta-Williego, czasami oznaczany też przez lekarzy skrótem PWS, to choroba rzadka, ponieważ zdarza się raz na 20 000 urodzeń. Ma pochodzenie genetyczne i 95% przypadków pojawia się de novo, czyli już od urodzenia. Nie ma żadnych wskazówek sugerujących poszukiwanie anomalii genetycznych na łonie danej rodziny, które pozwoliłyby postawić diagnozę antenatalną.

Natomiast, na planie genetycznym, chodzi w tym przypadku o patologię, która wynika z braku ekspresji kilku genów sąsiadujących ze sobą i pracujących razem, zlokalizowanych w strefie 15 ludzkiego chromosomu. Geny te przedstawiają sobą szczególne cechy: są regulowane przez mechanizm imprintingu genomowego (mechanizm ten zwany jest też rodzicielskim piętnem genomowym albo naznaczeniem genetycznym).

Imprinting genomowy jest mechanizmem regulacji genetycznej, który wynika z funkcjonalnej różnicy między dwoma rodzicielskimi kopiami jednego genu - jedna kopia jest niesiona przez chromosom od matki, a druga przez chromosom od ojca. Specyficznie w tym przypadku, właśnie kopia genów od matki w strefie 15 chromosomu związanej z zespołem Pradera-Williego normalnie jest nieaktywna, a jedynie kopia tych genów od ojca jest aktywna.

Jak się objawia syndrom Pradera-Williego?


Na planie klinicznym, jest to choroba złożona i postępująca, która wynika z dysfunkcji systemu nerwowego. Przy urodzeniu, dzieci objawiają słabione napięcie mięśniowe (hipotonia mięśniowa), która może trwać przez kilka pierwszych miesięcy życia i ma tendencję do późniejszego zanikania. Niemowlęta mają także problemy z zachowaniem pokarmowym, nie mają funkcji ssania i wydają się nie być zainteresowane jedzeniem: bardzo często jest więc niezbędne założenie sondy żołądkowej. Problemy oddechowe (bezdech senny), także są obecne już od urodzenia.

Zobacz również:



Około 2 roku życia, u dzieci rozwija się hiperfagia, czyli nadmierne zwiększenie łaknienia. Dzieci jedzą stale, ponieważ nie mają wewnętrznej kontroli nad pobieraniem pożywienia. Nie mają mechanizmu regulacji sytości. W przypadku braku bardzo ścisłej diety pokarmowej, taka hiperfagia prowadzi do poważnej i groźnej w skutkach otyłości. Otyłość ta jest tym bardziej groźna, ponieważ u takich dzieci jest opóźniony wzrost – są niskie i otyłe. Zastosowanie hormonu wzrostu od najmłodszych lat oraz przestrzeganie diety pokarmowej jest więc bardzo korzystne dla rozwoju takich jednostek.

Inne problemy, zaburzenia czucia, zaburzenia termoregulacji, zaburzenia propriocepcji (kinestezja, zmysł kinestetyczny, czucie głębokie), zaburzenia wzroku, bardzo często są również obecne w zespole Pradera-Williego. Dzieci często cierpią też na deficyt poznawczy, raczej umiarkowany, jak również na problemy z zachowaniem (wpadanie w złość, zaburzenia obsesyjno-kompulsywne, depresja...), z problemami z relacjami międzyludzkimi, które generalnie są bardzo ciężkie do opanowania.

Bardzo interesującą jest więc  obserwacja dokonana przez naukowców, która mówi, że mimo tego, iż zespół Pradera-Williego jest chorobą rzadką, to jednakże symptomy związane z nim, są bardzo częste w populacji. Badanie przeprowadzone przez Françoise Muscatelli ilustrują, jak bardzo prace badawcze nad chorobami określanymi jako „rzadkie”, mogą się odnosić do patologii nazywanych powszechnymi.

Gen Magel2

Dziesięć lat temu, pani Françoise Muscatelli, dzięki klasycznej metodzie badawczej nad genetyką ludzką, zidentyfikowała gen Magel2, jako gen potencjalnie odpowiedzialny za syndrom Pradera-Williego. Jego nazwę tłumaczy fakt, iż koduje on białka z rodziny genów MAGE (Melanoma antigen gene expression), które dzielą wspólną dziedzinę białkową. Na nieszczęście, funkcjonowanie tej domeny zostało bardzo słabo przebadane, a funkcjonowanie genu Magel2 na poziomie molekularnym pozostaje nieznane.

Jednakże, jak mówi pani Françoise Muscatelli, wykazaliśmy, że u myszy genetycznie zmodyfikowanych, w nieobecności ekspresji genu Magel2, mysie noworodki mają przedstawiać sobą problem z zachowaniem pokarmowym, a odruch ssania nawet nie zostaje u nich zapoczątkowany. Małe myszyki, które się nie odżywiają, umierają. Gen Magel2 jest bardzo silnie wyrażany w regionie mózgu, który kontroluje między innymi pobieranie pożywienia –  w podwzgórzu. Badacze odkryli, która populacja neuronów może wpływać na dysfunkcjonowanie tej struktury.

Jaki jest związek między tym genem a oksytocyną?


Udowodniliśmy, tłumaczy Françoise Muscatelli, że u tych noworodków występował niedobór oksytocyny produkowanej przez mózg. Niedoborowi temu towarzyszy akumulacja niedojrzałej formy oksytocyny, w neuronach, które produkują oksytocynę. Podskórny zastrzyk z oksytocyny kilka godzin po urodzeniu przywraca normalne zachowanie pokarmowe u noworodka – zostaje przywrócona funkcja ssania, a to pozwoliło naukowcom uratować życie wszystkich mysich noworodków, które nie miały genu Magel2 – ujawnia pani naukowiec.
Poza tym, u normalnych mysząt, zastrzyk z substancji-antagonisty oksytocyny, powtórzył to samo działanie, które zaobserwowano u mysich noworodków nie mających genu Magel2. Pani Françoise Muscatelli  podsumowuje, iż rezultaty te pozwalają wyciągnąć wniosek, iż przy nieobecności genu Magel2 występuje zmniejszenie produkcji oksytocyny w mózgu noworodków, a ten brak oksytocyny z kolei jest przyczyną problemów z zachowaniem pokarmowym.

Inne, znane już, zadania oksytocyny

Oksytocyna została już wcześniej poznana, a to jej nowe działanie jest wielką niespodzianką dla naukowców, przyznaje pani naukowiec. Jak mówi pani Françoise Muscatelli, zarówno u ludzi, jak i u zwierząt, oksytocyna jest znana z tego, iż odgrywa wielką rolę podczas porodu, w mechanizmie powstawania i regulowania skurczów mięśni macicy. W okresie laktacji i karmienia piersią z kolei, oksytocyna kontroluje produkcję mleka.

Poza tym, dane naukowe udowadniają także ogromne znaczenie oksytocyny dla macierzyńskich zachowań, szczególnie u gryzoni. Rolę tę także podejrzewa się u człowieka, ale ciężko ją – na razie - udowodnić. W końcu, rolę oksytocyny w zachowaniach seksualnych oraz socjalnych udowodniono już u zwierząt, ale także u ludzi.
W obliczu takiej rzeczywistości, zaadministrowanie oksytocyny pacjentom dotkniętym autyzmem, mogłoby wywołać korzystną dla nich zmianę w ich zachowaniu. Rola oksytocyny w zachowaniu pokarmowym noworodków nie była wcześniej udowodniona, ale, a posteriori, wydaje się normalna.

Czy oksytocyna może się wkrótce stać lekarstwem?

Pani Françoise Muscatelli tłumaczy, iż hormon ten być może stać się w rzeczywistości skuteczną terapią dla dzieci dotkniętych syndromem Pradera-Williego. Poza tym, rozważa się także leczenie dzieci, które mają problemy z zachowaniem pokarmowym od urodzenia, a więc również i wcześniaków.

Niezbędne prace badawcze w kierunku kolejnego etapu

Pani Françoise Muscatelli wyjaśnia, że oksytocyna jest znaną substancją, która ma pozwolenie na wejście na rynek. Ma ona także mało efektów ubocznych. W badaniach nad myszami naukowcy otrzymali przekonujące rezultaty. Teraz należy przetestować jej działanie u człowieka, zgodnie z protokołami klinicznymi: ilość, moment oraz długość administracji tej molekuły pozostają parametrami, które należy poznać i opanować.

Komentarze do: Oksytocyna, noworodki i zespół Pradera-Williego (1)

OlimpiaGRAS
OlimpiaGRAS 24-05-2011 10:53

GŁÓD. Podjadanie. Błędy IG.

1

BH.30. MOTTO: Stabilny poziom cukru we krwi przez 24h !! * PODJADANIE W NOCY LUB PODCZAS DNIA TO ZAWSZE JEST Z GŁODU, KTÓRY ODCZUWAMY WTEDY: Gdy poziom cukru we krwi spada. Podwyższamy go zawsze; duż... pokaż całość

OdpowiedzPokaż cały wątek (1)
Dodaj komentarzPokaż wszystkie komentarze