Szukaj

Cisi zabójcy, czyli co w zębach siedzi

Podziel się
Komentarze0

Internista, ginekolog czy dermatolog coraz częściej przed postawieniem właściwej diagnozy wysyła pacjenta do... stomatologa. Dlaczego? Aby zdiagnozować „cichych zabójców”. Okazuje się, że choroby jamy ustnej mają ścisły związek z takimi dolegliwościami, jak bóle głowy, uszkodzenia stawów, choroby zatok, choroby serca i układu krążenia, choroby nerek, przedwczesne porody, choroby siatkówki oka czy schorzenia dermatologiczne.



Bardzo często przyczyną różnego rodzaju dolegliwości są problemy stomatologiczne, w wielu przypadkach bezobjawowe. „Zęby, które wymagają leczenia kanałowego, źle przeprowadzone wcześniejsze leczenie kanałowe, pozostałości narzędzi stomatologicznych w kanałach, co wcale nie jest rzadkie, nieusunięte resztki korzenia, torbiele czy zmiany ropne w przyzębiu, zapalenie kości, ale również problemy w obrębie zatok - to „cisi zabójcy” - bakterie powodujące groźną chorobę odogniskową. Takie ognisko z jamy ustnej „rozsiewa” bakterie po organizmie, przyczyniając się do wielu groźnych chorób odległych narządów, jak na przykład zapalenie wsierdzia, zniszczenie zastawek w sercu czy zapalenie kłębuszkowe nerek.” - wyjaśnia lekarz stomatolog Agnieszka Szygenda, właścicielka poznańskiego centrum stomatologii Orident, do którego coraz częściej trafiają pacjenci, skierowani przez dermatologów, ginekologów czy okulistów. „Większa świadomość lekarzy o wpływie chorób jamy ustnej na cały organizm przekłada się na postawy pacjentów, którzy doceniają znaczenie leczenia, profilaktyki i higieny jamy ustnej. Już bowiem przeprowadzane co pół roku oczyszczanie zębów z kamienia i osadów w znaczącym stopniu zmniejsza ryzyko zachorowań na część z tych chorób” - dodaje właścicielka Orident.

Po pierwsze diagnostyka

Nowoczesna stomatologia nie opiera się już wyłącznie na badaniu stanu jamy ustnej za pomocą lusterka. Dziś walkę z próchnicą i innymi problemami jamy ustnej, a pośrednio również z „cichymi zabójcami”, rozpoczyna się od kompleksowej diagnostyki rtg. Zdjęcie panoramiczne to standard, którego trzymają się najlepsze gabinety. Klinika Orident stworzyła nawet jeden z najnowocześniejszych w Wielkopolsce gabinet diagnostyczny wyposażony m.in. w tomograf komputerowy Morita Veraviewepocs 3D. Jak podkreśla Agnieszka Szygenda, dzięki jego zastosowaniu postawienie diagnozy jest bardziej precyzyjne, szybkie, a przede wszystkim całkowicie bezpieczne dla pacjentów. Bo nowoczesne urządzenia diagnostyczne niewiele przypominają te, z których korzystaliśmy jeszcze kilka lat temu. Ich główną zaletą jest to, że zdjęcia wykonywane są w technologii cyfrowej. Dzięki temu są one bardziej czytelne niż tradycyjne, a ich wywołanie jest mniej czasochłonne, bo nie trzeba używać klisz. „W trudnych przypadkach wykonujemy zdjęcia trójwymiarowe, dzięki czemu możemy obejrzeć chore miejsce praktycznie z każdej strony. W razie konieczności łatwo też przesłać drogą elektroniczną takie zdjęcie do lekarza-konsultanta. Jednak zgodnie z dewizą primum non nocere najważniejsze jest oczywiście to, że nowoczesne maszyny rentgenowskie są po prostu o wiele bezpieczniejsze dla pacjentów” - dodaje właścicielka kliniki Orident.

Zobacz również:



Bezpieczeństwo i precyzja

Na przykład tomograf Morita Veraviewepocs 3D, na którym pracuje Orident, emituje pięciokrotnie niższą dawkę promieniowania niż tradycyjny tomograf używany w szpitalach. To dzięki znacznemu ograniczeniu wiązki promieniowania i idealnemu dopasowaniu jego dawki do wielkości szczęki (komputer automatycznie dostosowuje dawkę promieniowania do konkretnego pacjenta). Nie bez znaczenia jest także czas naświetlania, w przypadku nowoczesnego sprzętu zredukowany do minimum (to ważne zwłaszcza w przypadku pacjentów z chorobami nowotworowymi lub innymi schorzeniami wymagającymi częstej rentgenodiagnostyki).


Zastosowanie nowoczesnych aparatów rentgenowskich i tomografów nie ogranicza się wyłącznie do wstępnego badania. Wysokiej jakości zdjęcia tomograficzne wykorzystywane są również jako podstawa do komputerowego planowania implantów. Także podczas leczenia kanałowego, wykonywanego dziś z użyciem mikroskopu, wykonuje się zdjęcia rtg w trakcie zabiegu, co pozwala lekarzowi ocenić poprawność wypełnienia kanału na bieżąco, a w efekcie – skraca czas takiego leczenia do jednego zabiegu.

Nadzieja na uratowanie zębów

„Cisi zabójcy” to pierwotne ogniska chorobowe. Skutków ich działania na organizm, a więc np. problemów z sercem, nie można wyleczyć bez usunięcia pierwotnego ogniska zapalnego w jamie ustnej. Do niedawna wiązało się to niestety z koniecznością usunięcia zęba. Dzięki nowoczesnym technologiom diagnostycznym oraz zaawansowanym technikom stomatologicznym dziś takie zęby można wyleczyć. „Jest to możliwe dzięki zastosowaniu najnowszych standardów leczenia kanałowego, wymagających użycia mikroskopu zabiegowego i rentgenodiagnostyki. W Orident szczególnie dbamy o to, by zapewnić naszym pacjentom leczenie endodontyczne (kanałowe) najwyższej klasy. W tym wypadku nie chodzi tylko o nowoczesny sprzęt, ale również o umiejętności i doświadczenie lekarzy. Troje stomatologów pracujących w naszym centrum jest zrzeszonych w Polskim Towarzystwie Endodontycznym. Opiekują się pacjentami Orident, jak i osobami kierowani do nas przez współpracujące z Orident gabinety stomatologiczne niespecjalizujące się w zaawansowanej endodoncji” - wyjaśnia Agnieszka Szygenda.

Nowoczesna aparatura diagnostyczna, zawansowane technologie leczenia i bezpieczne materiały stomatologiczne w połączeniu z doświadczeniem stomatologów umożliwiają dziś wyleczenie również takich zębów, dla których jeszcze kilka lat temu nie byłoby ratunku. Tylko, że zły stan jamy ustnej to w większości wypadków skutek naszych złych nawyków – niedostatecznej higieny i złej diety. Może więc warto pamiętać o tym, że - skoro tak wiele ogólnych problemów zdrowotnych ma swoje źródło w zębach, to właśnie o zdrowie jamy ustnej musimy dbać szczególnie. Nie tylko po to, by olśniewać uśmiechem, ale przede wszystkim dlatego, aby zachować pełnię zdrowia.

Komentarze do: Cisi zabójcy, czyli co w zębach siedzi

Ta treść nie została jeszcze skomentowana.

Dodaj pierwszy komentarz