Szukaj

Leczenie próchnicy probiotykami

Podziel się
Komentarze2

Zdrowy i piękny uśmiech to marzenie wielu z nas. Czy nierealne? Nawet jeśli mamy genetycznie słabsze zęby możemy poprawić ich stan. I nie tylko dzięki codziennemu szczotkowaniu. Naukowcy odkryli, że bakterie mogą nam w tym pomóc. Ale probiotyczne bakterie. Nie dość że próchnica jest chorobą zakaźną, to w dodatku najbardziej rozpowszechnioną chorobą jamy ustnej, bo choruje na nią aż 96% Polaków[1].



Właściwie to już oswoiliśmy się z faktem, że niemal każdego dotyczy i trudno byłoby nam wskazać osobę, która nigdy nie miała leczonych zębów. Próchnicą zarażamy się najczęściej między pierwszym a trzecim rokiem życia – dzieci od swoich rodziców, zwłaszcza matek, które mimowolnie oblizują łyżeczkę podczas karmienia swojego maleństwa lub zabrudzony smoczek. A jak informuje WHO, co drugie dziecko w wieku trzech lat (56%) ma przynajmniej jeden ząb zaatakowany próchnicą. Potem jest tylko gorzej – wśród 6-latków odsetek ten wynosi 87%[2].

Szczególnie zagrożeni
Na próchnicę częściej zapadają dziewczynki niż chłopcy i najwięcej zachorowań przypada między 4 a 8 rokiem życia. Kolejne rzuty wzmożonej zapadalności na próchnicę przypadają na 11-19 r.ż., a następnie między 55 a 65 r.ż. Poza tym wpływ mają względy kulturowe, socjalne, szerokość geograficzna zamieszkania (nasłonecznienie sprzyja produkcji witaminy D) i co tu dużo mówić - rodzinna podatność na tę chorobę lub, przeciwnie, odporność na nią.[3]

Ekonomia próchnicy
W rozpowszechnieniu próchnicy jeszcze jeden czynnik ma niemałe znaczenie. Jak drogie jest leczenie zębów wszyscy dobrze wiemy. Ponieważ wizyta u stomatologa wiąże się z wysokimi kosztami (dodatkowo kojarzy się z bólem), w konsekwencji około 90% ubytków pozostaje nieleczonych[2].

Jak psują się zęby
Próchnica powoduje uszkodzenie twardych tkanek zęba (szkliwa i zębiny) i w efekcie może prowadzić do jego utraty lub zapalenia otaczających ząb tkanek. Współdziała w tym procesie kilka czynników: bakterie; cukry zawarte w słodkich pokarmach; podatność zębiny i szkliwa oraz czas. Im dłużej wymienione czynniki działają na ząb, tym większe prawdopodobieństwo zainicjowania procesu próchnicowego[3].

Bakterie oraz obecne w jamie ustnej inne składniki organiczne i nieorganiczne tworzą płytkę nazębną, w której drobnoustroje intensywnie fermentując cukry wytwarzają dużą ilość kwasów uszkadzających szkliwo zębów. Przy stałym dostępie cukrów bakterie intensywnie mnożą się, grubość płytki nazębnej rośnie, a proces próchnicowy postępuje.
Próchnica „lubi” zwłaszcza te miejsca, w których łatwo dochodzi do odkładania się płytki nazębnej. Są nimi zagłębienia, bruzdy i szczeliny na powierzchni zębów. Zgryzowe płaszczyzny trzonowców i przedtrzonowców są szczególnie preferowane, ze względu na ich zróżnicowaną rzeźbę[3].

Nie tylko brzydki uśmiech
Choroba ta jest niebezpieczna nie tylko dla zębów. Bakterie chorobotwórcze mogą przedostawać się przez ranki w dziąsłach (nawet podczas mycia zębów) do krwiobiegu, a za pomocą naczyń krwionośnych do płuc, mózgu, serca i kończyn, powodując trudne do wyleczenia infekcje[4]. Nie bójmy się zatem dentysty. To nieracjonalne choćby z tego powodu, że regularnie kontrolując stan uzębienia zapobiegamy nieprzyjemnemu i kosztownemu leczeniu i co nie mniej ważne - także innym poważnym konsekwencjom zdrowotnym.


Kto za tym stoi
Za etiopatogenezą choroby kryją się głównie paciorkowce. A dokładnie szczep o nazwie Streptococcus mutans. Inne paciorkowce wywołujące próchnicę to: Sawarius salivaris, Str. mitior, Str. sanguis. Pomiędzy pierwszym a trzecim rokiem życia dziecka dochodzi do zasiedlenia jamy ustnej przez Streptococcus mutans[4]. Zresztą przebieg próchnicy u dzieci jest zwykle bardziej dynamiczny niż u dorosłych. Wpływ ma na to słabsza mineralizacja zębów, spożywanie przez nie większej ilości słodyczy oraz powszechna wśród dzieci niechęć do mycia zębów. Dodatkowo dużą rolę wydaje się odgrywać niedostatecznie dojrzały układ odpornościowy, którego rolą jest m.in. zwalczanie chorobotwórczych bakterii.[3]

Może zatem szczepionka?
Skoro za próchnicę odpowiedzialny jest paciorkowiec Streptococcus mutans, opracowanie skutecznej szczepionki przeciwko temu drobnoustrojowi poważnie rozwiązałoby problem próchnicy.
Naukowcy pracują nad szczepionką w postaci pasty do zębów lub płynu do płukania jamy ustnej, ale ponieważ ta forma szczepionki nie daje trwałej odporności, leczenie takie należałoby powtarzać – i to dość często[4].

Szczepionkę zupełnie innego typu opracowują naukowcy amerykańscy. Mechanizm jej działania polegałby na pobudzaniu układu odpornościowego do produkcji przeciwciał uniemożliwiających paciorkowcowi przymocowywanie się do powierzchni zębów. Ta szczepionka podawana byłaby dzieciom pomiędzy 1,5 do 3 r.ż., w postaci sprayu do nosa, i chroniłaby przed próchnicą już przez całe życie[4].


Profilaktyka na co dzień
Póki nie mamy wyczekiwanej szczepionki, pozostaje codzienna higiena jamy ustnej w ramach profilaktyki próchnicy, czyli dokładne szczotkowanie zębów pastą z fluorem co najmniej dwa razy dziennie. Od naszej staranności higieny jamy ustnej w dużym stopniu zależeć będzie stan naszego uzębienia. Drugą znaną metodą jest fluorowanie wody pitnej. Zmniejsza ono częstość występowania próchnicy, ale wiąże się z ryzykiem fluorozy, która objawia się występowaniem kredowych plam na zębach[2].

Bakteria przeciw bakterii
Istnieją przesłanki, iż niektóre bakterie probiotyczne mogą wpływać na patogenną mikroflorę jamy ustnej i przez to zmniejszać ryzyko wystąpienia próchnicy[2]. Naukowcy japońscy w artykule opublikowanym niedawno w "Journal of Periodontology” twierdzą przy tym, że regularne jedzenie jogurtu probiotycznego i innych mlecznych produktów fermentowanych probiotycznych zmniejsza ryzyko chorób dziąseł[5]. Dzieje się tak za sprawą bakterii probiotycznych produkujących substancje, które hamują wzrost bakterii - również z grupy paciorkowców. Fakt, że próchnicę powodują paciorkowce Streptococcus mutans może sugerować, że regularne przyjmowanie probiotyków (również np. w postaci kapsułek probiotyku Inlactic) ogranicza rozwój próchnicy zębów.

Probiotyk na próchnicę
Probiotykami są żywe drobnoustroje, które podawane w odpowiednich ilościach wywierają pozytywny efekt zdrowotny. Bakterie probiotyczne przez hamowanie rozwoju patogennych bakterii zmniejszają ilość produkowanych przez nie szkodliwych toksyn[6]. Do drobnoustrojów o działaniu probiotycznym należą przede wszystkim bakterie produkujące kwas mlekowy z rodzaju Lactobacillus i Bifidobacterium.

Wpływ niektórych probiotyków na liczebność Streptococcus mutans może sugerować korzystne oddziaływanie wybranych drobnoustrojów probiotycznych na rozwój próchnicy[2]. W jednym z badań, w grupie, która otrzymywała Lactobacillus GG przez siedem miesięcy, stwierdzono mniejsze ryzyko wystąpienia próchnicy niż w grupie kontrolnej. W innym badaniu zauważono, że stosowanie niektórych probiotyków znamiennie zmniejsza liczbę kolonii Streptococcus mutans w jamie ustnej[2].

Tylko sprawdzone szczepy
Źródłem probiotyków są preparaty w postaci np.suplementów diety oraz probiotyczne mleczne produkty fermentowane. Mimo że te ostatnie smakują dzieciom, to z dużą rozwagą należy podchodzić do wyboru produktu zawierającego probiotyk. Zwykle informacje zawarte na opakowaniu jogurtu mają niewiele wspólnego z rzeczywistością. Nie każda bakteria, która nazywa się Lactobacillus jest probiotykiem. To ogólna nazwa i wskazuje na przynależność do pewnej grupy bakterii, które mogą mieć, lub też nie, właściwości probiotyczne. Dlatego lepiej będzie sięgnąć po preparat, które mają naukowo udokumentowaną skuteczność probiotyczną szczepu - np. Inlactic, który zawiera wyjątkową kompozycją 5 szczepów bakterii kwasu mlekowego.

1. Alicji Paciorek-Kolbus „Lśniące zęby” Żyjmy Dłużej” 2000
2. Marek Ruszczyński, Hanna Szajewska. „Probiotyki a próchnica zębów”. Zakażenia 2008
3. www.poradnikmedyczny.pl
4. www.farmaceutyki.com
5. www.forumpediatryczne.pl
6. zdrowie.flink.pl
7. Mieczysława Czerwionka-Szaflarska, Bartosz Romańczuk. „Probiotyki – jakie, komu, kiedy?” Przewodnik Lekarza 2008

Komentarze do: Leczenie próchnicy probiotykami (2)

pinkyheart
pinkyheart 14-02-2009 22:09

Inny problem

1

ja mam trochę inny problem. prawie dwa miesiace wypadl mi mleczny zab. teraz czekam az w koncu wyrosnie staly i bede miala sliczny zdrowy usmiech... krepujace jest to ze nie mam tego zeba gdyz jest to (trójka) ;/ jes... pokaż całość

OdpowiedzPokaż cały wątek (1)
Fulik
Fulik 10-07-2008 23:38

próchnica z winy rodziców

1

Ja uważam, że najbardziej odpowiedzialni za rozwój próchnicy są rodzice. Nic nie doprowadza mnie do pasji bardziej niż widok matki/babci oblizującej smoczek. A do tego słodkie soki, lizaczki, gumy rozpuszczalne itd. Moje... pokaż całość

OdpowiedzPokaż cały wątek (1)
Dodaj komentarzPokaż wszystkie komentarze