Szukaj

Bruksizm – leczenie nocnego zgrzytania zębami

Podziel się
Komentarze0

Bruksizm to zaburzenie, które w początkowym stadium jest dosyć trudne do wykrycia i jeszcze do niedawna było trudne do wyleczenia. W ostatnim czasie pojawiła się jednak świetna alternatywa dla tych, którzy pomimo stosowania szyn i ćwiczeń, nie mogli oduczyć się zgrzytania zębami. Jest nią botoks, dobrze znany szczególnie w medycynie estetycznej.

Bruksizm – leczenie nocnego zgrzytania zębami

Czym jest bruksizm?

Bruksizm to dolegliwość objawiająca się niekontrolowanym zaciskaniem zębów i zgrzytaniem zębami. Odruchy te najczęściej występują w nocy, ale mogą zdarzać się również w ciągu dnia. Zaciskanie zębów i zgrzytanie nimi wynika z nadmiernej aktywności mięśni, które poruszają żuchwą, a nazywają się żwaczami.

Jaka jest przyczyna bruksizmu i nadaktywności żwaczy? – Bruksizm jest dolegliwością dosyć zagadkową właśnie z tego powodu, że trudno wykazać przyczyny, które go wywołują. Najczęściej jako głównego winowajcę przyjmuje się stres oraz fakt, że zaciskanie zębów jest dla wielu ludzi metodą rozładowania napięcia. Bruksizmowi na pewno sprzyja nieprawidłowy zgryz czy braki zębowe, a najnowsze badania potwierdziły, że przyczyną zgrzytania zębami mogą być również zaburzenia w funkcjonowaniu stawu skroniowo-żuchwowego. Bruksizm, podobnie jak np. choroba wrzodowa żołądka, zaliczany jest do grupy zaburzeń psychosomatycznych, ponieważ w powstawaniu tej dolegliwości istotną rolę odgrywają czynniki psychiczne – wyjaśnia dr Wojciech Rybak z kliniki medycy estetycznej i laseroterapii Ars Estetica.

Wbrew pozorom, bruksizm nie jest zaburzeniem rzadko spotykanym. Trudno o dokładne dane, ponieważ wiele osób nie zdaje sobie sprawy z tego, że może cierpieć na bruksizm. Już wcześniej wspominaliśmy, że bruksizm to nie tylko nocne zgrzytanie zębami. Wyróżniamy bowiem dwa rodzaje bruksizmu: odśrodkowy i środkowy. Ten pierwszy występuje w trakcie snu, natomiast drugi objawia się ściskaniem i zaciskaniem zębów w ciągu dnia. Często oba rodzaje bruksizmu występują razem, ale nocne zgrzytanie zębami jest popularniejszym zaburzeniem. Naukowcy zbadali, że pojedynczy napad zgrzytania zębami trwa od kilku sekund do kilku minut, a siła z jaką osoby cierpiące na bruksizm zaciskają zęby może być nawet dziesięciokrotnie większa niż siła wykorzystywana podczas gryzienia i żucia pokarmu.

Objawy i konsekwencje nieleczonego bruksizmu

Bruksizm bardzo często rozpoznawany jest dopiero wtedy, gdy wystąpi silny i uporczywy ból głowy, a wizyty u neurologa, okulisty czy laryngologa nie rozwiązują problemu. Najlepszym sposobem na rozpoznanie bruksizmu jest regularna kontrola stomatologiczna.

Zobacz również:

Objawy bruksizmu podzielić możemy na trzy grupy. Pierwsza związana jest ze stanem jamy ustnej. Zgrzytanie zębami prowadzi do ścierania się zębów, zaniku przyzębienia oraz obnażania korzeni zębów, a pierwszym niepokojącym sygnałem jest krwawienie dziąseł podczas mycia zębów i nadwrażliwość zębów na ciepło lub zimno. Druga grupa objawów dotyczy mięśni twarzy. Możemy zauważyć przerost żwacza i mięśnia skroniowego i czujemy ból w tych mięśniach. Ostatnia grupa objawów jest ogólnoustrojowa i składa się na nią silny oraz przewlekły ból głowy, karku, pleców, a także ból ucha i zaburzenia słuchu.

Nieleczony bruksizm wyrządza ogromne szkody nie tylko naszym zębom, ale również ma bardzo negatywny wpływ na jakość życia. Najpoważniejszymi konsekwencjami tego zaburzenia są zmiany zapalne, a następnie zwyrodnieniowe w stawach skroniowo-żuchwowych, pękanie szkliwa zębów i starcie koron, rozchwianie zębów oraz wspomniane już uporczywe bóle głowy, karku czy ucha.

Leczenie bruksizmu

Do tej pory nie ma jednoznacznych wytycznych, jeśli chodzi o leczenie bruksizmu, ale wszystko wskazuje na to, że wreszcie znaleziono skuteczny sposób na wyeliminowanie tego zaburzenia. Jeszcze do niedawna jedyną możliwością leczenia było zakładanie specjalnych szyn odciążających na noc, które uniemożliwiają zgrzytanie zębami oraz wykonywanie ćwiczeń rozluźniających mięśnie. Jak się jednak okazało – w leczeniu bruksizmu pomocny może być botoks, substancja od lat wykorzystywana w medycynie, choć najczęściej kojarzona z zabiegami odmładzającymi. Dlaczego właśnie botoks?

Botoks rzeczywiście coraz częściej wymienia się jako skuteczną metodę leczenia bruksizmu, ponieważ toksyna botulinowa osłabia mięśnie odpowiedzialne za pracę żuchwy. Wstrzyknięcie botoksu nie jest równoznaczne z „paraliżem” mięśni i nie wpływa w żaden sposób na takie procesy jak żucie i gryzienie pokarmu, mówienie czy po prostu swobodne poruszanie żuchwą. Z badań wynika, że wystarczą 4 iniekcje, by w większości przypadków całkowicie wyleczyć bruksizm – tłumaczy dr Wojciech Rybak z kliniki medycy estetycznej i laseroterapii Ars Estetica.

Zabieg wstrzyknięcia botoksu

Leczenie bruksizmu za pomocą botoksu jest zabiegiem bardzo bezpiecznym i szybkim. Wystarczy wstrzyknąć botoks w mięśnie żwaczy oraz mięśnie skroniowe. Oczywiście niezwykle ważna jest precyzja, ale dla doświadczonego lekarza iniekcja botoksu to jeden z łatwiejszych zabiegów z zakresu medycyny estetycznej.

Zabieg trwa około 15-20 minut i nie wymaga znieczulenia miejscowego, ponieważ pacjent poczuje jedynie delikatne ukłucia. Zaraz po zabiegu można wrócić do swoich codziennych czynności, a ulgę powinniśmy odczuć po 3 dniach, bo wtedy toksyna botulinowa zacznie działać.

Botoks blokuje przewodzenie impulsów nerwowych do mięśni na około 6 miesięcy, więc co pół roku należy powtarzać zabieg. Najczęściej wystarczają cztery zabiegi w ciągu dwóch lat, by całkowicie wyleczyć bruksizm, a zaburzenie to ustępuje dlatego, że zanika nawyk zgrzytania zębami i mięśnie żwaczy oraz skroniowe zmniejszają się. Efektem niejako ubocznym jest też ładniejszy owal twarzy, która wygląda na smuklejszą.

Botoks nie tylko na zmarszczki

Jeżeli botoks znamy jedynie z kolorowych czasopism, to fakt wykorzystania tej substancji w leczeniu bruksizmu może nas zdziwić. Toksyna botulinowa ma jednak bardzo długą historię i wykorzystywana jest w medycynie nie od dziś.

Po raz pierwszy botoks został użyty w medycynie do leczenia zeza, a następnie do leczenia chorób, które charakteryzują się nadmiernym napięciem mięśniowym.

W medycynie estetycznej botoks obecny jest już od lat 80-tych XX wieku i służy nie tylko do likwidowania zmarszczek, ale również do korekty twarzy (podniesienie opadających powiek czy zmniejszanie „kwadratowej” szczęki) i leczenia nadpotliwości. Jest to więc substancja świetnie znana, mająca szerokie zastosowanie i nie należy się jej obawiać.

Komentarze do: Bruksizm – leczenie nocnego zgrzytania zębami

Ta treść nie została jeszcze skomentowana.

Dodaj pierwszy komentarz