Szukaj

Siódme poty

Podziel się
Komentarze0

Lekarzy dermatologów odwiedza coraz więcej pacjentów, skarżących się na miejscową nadpotliwość. Spocone dłonie, pachy, ręce, a w niektórych przypadkach twarz i plecy –  są przyczyną dyskomfortu, a czasem objawem poważnej choroby – hiperhydrozy. Pocenie można skutecznie ograniczać i „suchą stopą” przejść nawet przez najgorętsze letnie miesiące.



Pocimy się z powodu gorąca, stresu, emocji. Na nadmierną potliwość wpływają niektóre schorzenia, np. cukrzyca, nadczynność tarczycy, ale może to być pikantna dieta. Głównym zadaniem potu jest regulacja ciepłoty ludzkiego ciała, dzięki temu nasza skóra, nawet przy największym upale, nadmiernie się nie wysusza.

Kiedy pot to kłopot


Na ludzkiej skórze znajduje się od 2 do 3 mln gruczołów potowych. Nie są rozłożone równomiernie. W niektórych miejscach – np. pachy, pachwiny, dłonie, stopy – może ich być nawet 200 na 1cm². W ciągu dnia produkują taką ilość potu, która wypełniłaby 4 szklanki. Ludzki pot to w 99% woda, jednak zawiera też sól, związki mineralne, węglowodany, mocznik, kwas mlekowy. To one stają się pożywką dla bakterii, żyjących na naszej skórze. Efekty znamy wszyscy – mokre plamy na odzieży i nieprzyjemny zapach. Dermatolodzy znają metody pozwalające ograniczyć, a nawet zlikwidować na pewien czas tę przypadłość.

Z mocą antyperspirantu


Sole glinu i kompleksy glinowo-cyrkonowe to składniki dodawane do antyperspirantów, które zwiększają ich skuteczność w walce z nadmierną potliwością. W założeniu tego typu kosmetyki pozwalają ograniczyć wydzielanie potu o około 20%. - Te związki mają działanie ściągające i uszczelniające ujścia gruczołów potowych - wyjaśnia dr Agnieszka Blizanowska, dermatolog z Centrum Dermatologii i Medycyny Estetycznej WellDerm. - Ich działanie jest tymczasowe, mija, kiedy usuniemy preparat ze skóry podczas mycia lub w momencie, gdy intensywnie się spocimy – dodaje. Antyperspiranty zawierają dodatkowo inne składniki, np. triclosan, który hamuje rozwój bakterii odpowiedzialnych za przykry zapach.

Zobacz również:



Skutecznie i na długo

W gabinetach medycyny estetycznej wykonuje się już nieinwazyjne zabiegi całkowicie likwidujące miejscową nadpotliwość na pewien czas. Wykonane teraz, pozwalają pozbyć się problemu na całe lato, a nawet znacznie dłużej. W tym celu wykorzystuje się toksynę botulinową. Botoks podaje się w kilkanaście miejsc dotkniętych nadmiernym wydzielaniem potu. Często lekarz, aby je zlokalizować najpierw wykonuje tzw. test Minora - sprawdza, które miejsca na skórze pocą się najbardziej. Następnie w te miejsca podaje się botoks.


Przed rozpoczęciem zabiegu skórę znieczula się odpowiednimi kremami. – Zabieg polega na podaniu preparatu w kilkunastu miejscach leczonej powierzchni w odstępach ok. 1 cm. – mówi dr Agnieszka Bliżanowska z Centrum WellDerm, która zaleca tę metodę swoim pacjentom. – Botulina blokuje działanie nerwów odpowiedzialnych za wytwarzanie acetylocholiny, która pobudza czynność gruczołów potowych. Zabieg trwa około pół godziny i na długo rozwiązuje problem. Efekt pojawia się po kilku dniach i utrzymuje od 5 do 8 -10 miesięcy. Koszt zabiegu to 1,5 do 2 tys. złotych.

Więcej informacji:


Agnieszka Bliżanowska – specjalista dermatolog. Problemami medycyny estetycznej zajmuje się od ponad 10 lat. Członkini Polskiego Towarzystwa Dermatologicznego, współautorka publikacji z zakresu dermatologii. Założycielka Centrum Dermatologii i Medycyny Estetycznej we Wrocławiu i Warszawie. Specjalizuje się w zawansowanych technikach odmładzania skóry, nowoczesnej terapii trądziku i leczeniu łysienia. Finalistka konkursu Sukces pisany szminką. Bizneswoman Roku 2008.

Centrum Dermatologii i Medycyny Estetycznej WellDerm to dwa gabinety: we Wrocławiu i Warszawie. W stolicy Centrum WellDerm mieści się przy ul. Pięknej 44. Pierwszy gabinet tej marki powstał ponad 4 lata temu we Wrocławiu z inicjatywy dr Agnieszki Bliżanowskiej - dermatologa, eksperta medycyny estetycznej, pasjonatki nowoczesnych technik odmładzania. Centrum WellDerm stawia na wiedzę i wieloletnie doświadczenie swoich lekarzy dermatologów, nowoczesne technologie, autorskie zabiegi i indywidualne podejście do pacjenta. W

WellDerm przestrzega się zasady, że tylko zdrowa skóra może być piękna, dlatego wszyscy specjaliści zajmujący się medycyną estetyczną są dermatologami. Dzięki temu potrafią skutecznie diagnozować złożone potrzeby skóry w różnym wieku i proponować kompleksowe, indywidualne rozwiązania. Centrum WellDerm oferuje szeroką gamę zabiegów z zakresu medycyny estetycznej, dermatologii oraz współczesnej kosmetologii. Holistyczną filozofię podejścia do pacjenta i autorskie metody poprawy wyglądu wspomaga nowoczesny sprzęt.

Komentarze do: Siódme poty

Ta treść nie została jeszcze skomentowana.

Dodaj pierwszy komentarz