Aktualności
Artykuły
Choroby i dolegliwości
Ogrodzona piaskownica - snobizm czy konieczność?
18-04-2011 13:28

W ubiegłym roku we Wrocławiu odnotowano przypadki zatrucia pałeczkami E. coli, a także toksoplazmozą czy bąblowicą.
Jak uniknąć tych niebezpiecznych i bolesnych w skutkach chorób?
Jednym z rozwiązań może być po prostu ogrodzenie piaskownicy. Za przykład może posłużyć mały plac zabaw przy ulicy Bzowej we Wrocławiu. Ogrodzony systemami LEGI od ponad 10 lat służy dzieciom z okolicy.
Ogrodzenie powinno ograniczać dostęp zwierząt do miejsc, w których przebywają dzieci, ale nie tylko - mówi Tomasz Fidura z LEGI Polska, dystrybutora ogrodzeń systemowych - Samo w sobie nie może stanowić zagrożenia.
Wykluczone są zatem wystające ostre element łączeniowe, o które łatwo się skaleczyć - dodaje.
Kameralna, bezpieczna piaskownica niewielkich rozmiarów to jednak swego rodzaju ewenement. Poza tym, jak się okazuje, oprócz ograniczenia dostępu dla zwierząt, istnieje jeszcze szereg innych problemów. Taki, jak na przykład karmienie gołębi w pobliżu miejsce rekreacji.
Oprócz chorób, takich jak pleśniawka, ornitoza czy salmonelloza, przenoszonych przez ptaki, narażamy dzieci także na kontakt z bakteriami innych zwierząt, które mogą sobie urządzić siedlisko w pobliżu piaskownicy. Na przykład szczurów.
Nic nie zastąpi najmłodszym zabawy na świeżym powietrzu. Dlatego wielka odpowiedzialność spoczywa na rodzicach, którzy muszą reagować na możliwe zagrożenie. Choć zmagania z miłośnikami zwierząt mogą być trudne i nieprzyjemne, stawka jest ogromna - zdrowie własnego dziecka.
Zobacz artykuły:
Zobacz również tagi: piaskownica piasek zdrowie pleśniawka odchody zwierząt drobnoustroje pałeczki E. coli ogrodzenie ptaki sczury bąblowiec toksoplazmoza
Brak komentarzy














