Szukaj

Rak: sport, źródło korzyści jeszcze niezbyt dobrze przebadane

Podziel się
Komentarze0

Badanie zaprezentowane kilka dni temu w Marsylii pokazuje, jak ważna jest regularna aktywność fizyczna, zarówno w prewencji, jak i w leczeniu niektórych nowotworów. Według badaczy, siedzący tryb życia ma być częściowo odpowiedzialny za wzrost liczby przypadków raka. Nawet jeżeli korzystnego działania aktywności fizycznej dla zdrowia nie trzeba już wykazywać, to nowe przypomnienie, ze strony badczy zebranych w ostatnim tygodniu na 6 kolokwium na temat raka PACA, warte jest uwagi.



Ich zdaniem bowiem, sport ma odgrywać podstawową rolę, tak samo w prewencji, jak i w leczeniu niektórych nowotworów. Fabien Calvo, dyrektor badań w INCA (narodowy instytut raka, Institut National du Cancer) ocenia nawet, że siedzący tryb życią jest jedną z głównych przyczyn wzrostu zachorowań na raka w ciągu ostanich dwudziestu lat. Wzrost ten sięgnął nawet 25% - 365 000 nowych przypadków we Francji w 2011 roku.

W rzeczywistości, wiele publikacji naukowych sugerowało już wielokrotnie ochronną rolę aktywności fizycznej w niektórych nowotworach, przede wszystkim w nowotworze jelita grubego, piersi, a także endometrium. Ryzyko zachorowania ma być mniejsze odpowiednio o 17%, 20% i 27%.

W przypadku innych nowotworów, dane pozostają jeszcze niewystarczające, więc nie można wyciągnąć rozstrzygających wniosków, odnotowuje francuski narodowy instytut raka. Ale zalety sportu nie kończą się tutaj. Poza tym aspektem prewencyjnym, sport ma również pomagać w wyzdrowieniu, a przede wszystkim, nie pozwalać na nawrót choroby.

W przypadku raka piersi, ryzyko zgonu spada o 34% przy akywności fizycznej praktykowanej po diagnozie, a poziom nawrotów – o 24%, jak stwierdzili specjaliści. A jednak, pacjenci są w zastraszającym stopniu nieaktywni, ubolewa pani Fabienne d’Arripe-Longueville, dyrektorka laboratorium motoryki ludzkie, wychowania, sportu i zdrowia na uniwersytecie w Nicei.

Zobacz również:



Stąd też zresztą pomysł na przeprowadzenie wyjątkowych badań, które miały na celu zrozumieć i zidentyfikować bariery psychologiczne nie pozwalające chorym na postawienie kolejnego kroku.

Jak zachęcić do aktywności sportowej?

Większość chorych mówi, że nie czują się na siłach, że brak im energii, przede wszystkim z powodu skutków ubocznych leczenia, wyjaśnia autorka tych prac, pani Charlene Falzon, która przeprowadziła rozmowy z 20 osobami.

Według konkluzji, wrażenie to ma być jeszcze bardziej zasilane przez stereotypy związane z chorobą w społeczeństwie. Niektórzy chorzy punktują również rzekome negatywne skutki sportu dla ich organizmu. Jednakże, analiza ta jeszcze powinna być uzupełniona rezultatami kwestionariusza, który zostanie dostarczony pacjentom, lekarzom, a także szeroko rozumianej opinii publicznej.

Kwestionariusz ten powinien dać wskazówki odnośnie tego, co należy zrobić, aby obalić niektóre przesądy i zachęcić do sportu. Jeżeli bowiem pomysł ten dotarł już do lekarzy, do onkologów, do wszystkich lekarzy ogólnych i pielęgniarzy, to jednakże zdaje się, iż w dalszym ciągu idea, że aktywność fizyczna jest korzystna dla zdrowia, niekoniecznie dotarła do pacjentów.

Dodajmy, że aktywność fizyczna nie ogranicza się jedynie do sportu, precyzuje jeszcze pani Charlene Falzon, cytowana przez Agence France Presse.

30 minut marszu dziennie


Według zaleceń Światowej Organizacji Zdrowia, wystarczy 30 minut umiarkowanego wysiłku dziennie, takiego jak spacer albo praca w ogródku. Jednakże, dla bardziej zdeterminowanych, eksperci proponują lekcje karate, taniec, jogę, tai-chi.

Chory człowiek czuje się całkowcie zagubiony: ma blizny z powodu operacji, traci włosy, źle się czuje... ale  wysiłek fizyczny sprawia, iż ma wrażenie prowadzenia życia aktywnego i normalnego, jak stwierdza jedna z chorych kobiet, 53-letnia, która zaczęła lekcje karate po pierwszej chemioterapii z powodu raka piersi. Dzięki tym lekcjom, nabrała większych sił, aby walczyć z bólem towarzyszącym chorobie.

Komentarze do: Rak: sport, źródło korzyści jeszcze niezbyt dobrze przebadane

Ta treść nie została jeszcze skomentowana.

Dodaj pierwszy komentarz