Szukaj

Nie jest prawdą, że chłopaki nie płaczą

Fochy, humory, kaprysy najczęściej przypisuje się paniom, a ich zmienny nastrój określa się jako nieodłączny element kobiecej natury. A co z mężczyznami, czy im nie zdarzają się emocjonalne huśtawki? Co wywołuje nagłe zmiany nastroju, kogo one dotyczą oraz jak je łagodzić, doradza psycholog, ekspert kampanii „CoreWellness – wewnętrzna siła”.



Zmienność nastrojów, przeżywanie sprzecznych uczuć dotyczy zarówno kobiet, jak i mężczyzn. Istotny wpływ na zachowanie każdego człowieka mają,  m. in. hormony. Pomimo różnic związanych z płcią, mężczyźni również mają hormonalne humory - np. obniżenie poziomu testosteronu może powodować u nich zaburzenia snu, niepokój i zbytnią drażliwość.

Niespodziewane pogorszenie nastroju, chwilowe rozdrażnienie zdarza się zarówno kobietom, jak i mężczyznom. Kobiety jednak częściej niż mężczyźni wyrażają swoje uczucia i chętniej o nich rozmawiają. Mężczyźni starają się być przed sobą konkretni, zadaniowi a przeżywane uczucia niekiedy uznają za trudne do uchwycenia. Przekonanie o tym, że wyrażanie uczuć przez mężczyznę obrazuje jego słabość czy nadmierną wrażliwość jest niestety wciąż stosunkowo popularne. Okresowe huśtawki nastroju, emocjonalne rozterki i sprzeczności są w funkcjonowaniu człowieka czymś naturalnym, mogą jednak zakłócać relacje, przeszkadzać w realizowaniu planów czy podejmowaniu decyzji. Warto więc poświęcać nieco uwagi przeżywanym emocjom, nazywać je i rozpoznawać ich źródła - to sprzyja zwiększeniu emocjonalnej kontroli i pewności siebie - doradza dr Aleksandra Borkowska z Instytutu Psychologii Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie, ekspert kampanii „CoreWellness - wewnętrzna siła”.

Kobieca natura, czy gra hormonów?

Prawdą jest, że panie są bardziej podatne na zmiany nastroju. Różne etapy w życiu kobiety, tj. okres dojrzewania, ciąża, menopauza, mają wpływ na gospodarkę hormonalną, a to może  decydować o samopoczuciu i zachowaniu kobiety. W grze hormonów udział biorą przede wszystkim estrogeny i progesteron. W różnych okresach życia ich poziom podnosi się lub opada, a od tego często zależy czy kobieta jest nerwowa, rozdrażniona, spokojna czy przygnębiona. „Odporność” na działanie hormonów jest oczywiście kwestią indywidualną. Łączenie uczuciowej ambiwalencji wyłącznie z gospodarką hormonalną kobiet jest dużym uproszczeniem.  Tak jak nie każda kobieta odczuwa dyskomfort związany z menstruacją, nie każda musi reagować emocjonalnie na zmiany hormonalne.

Zobacz również:



Warto rozmawiać!

Symptomy napięcia emocjonalnego można łagodzić. Kiedy zdamy sobie sprawę z przeżywanych negatywnych emocji, łatwiej będzie nam nad nimi zapanować. Dodatkowo, doświadczanie sprzecznych uczuć często kryje w sobie cenne informacje o nas samych, może inspirować do wprowadzenia zmian w swoim życiu.


Warto uprzedzić bliskich o tym, że jesteś w złej formie;
  • Szczera rozmowa złagodzi emocje i pomoże określić nasze potrzeby oraz przeszkody w ich zaspokojeniu;
  • Po ciężkim dniu spróbujmy zrelaksować się i wyciszyć;
  • Należy poznać swoje ciało, cykliczność i dynamikę zmian zachodzących w funkcjonowaniu organizmu, również tych związanych z wiekiem;
  • W ciągu dnia należy warto znaleźć chwilę na swoje zainteresowania i rzeczy, które sprawiają nam przyjemności;
  • Pamiętajmy o dobroczynnym działaniu snu. Nawet jeśli ten dzień był nie do zniesienia, warto pomyśleć o tym, że jutro obudzimy się z nową energią i możliwościami;
  • Zaakceptujmy to, że nie wszystko w życiu jest przewidywalne.

Nie ma jak ruch!


Dobrym sposobem na odzyskanie równowagi emocjonalnej jest wysiłek fizyczny. Ćwiczenia stymulują produkcję endorfin (tzw. hormony szczęścia), które poprawiają nastrój. Dodatkowo, regularne treningi poprawiają wygląd, a to wpływa na wzrost poczucia pewności siebie. Panie, które nie mają czasu, aby regularnie odwiedzać siłownię, powinny poznać technikę Pelvicore. Trening skupia się na ćwiczeniach mięśni dna miednicy. Jego zaletą jest to, że może on być wykonywany w różnych sytuacjach i jest bezpieczny nawet dla kobiet
w ciąży.

Ćwiczenie 1 - „Koci grzbiet”

Pozycja doskonała na rozgrzewkę. Przejdź do pozycji klęku podpartego. Dłonie połóż pod barkami,
a kolana pod biodrami na szerokości bioder. Wypchnij plecy do góry, mocno je zaokrąglając i wróć do pozycji wyjściowej. Powtórz to ćwiczenie 8 razy.
        
Ćwiczenie 2 - Napinanie mięśni dna miednicy w pozycji stojącej:

Stań w rozkroku ze stopami wykręconymi na zewnątrz. Następnie napnij mięśnie dna miednicy otaczające cewkę moczową, pochwę i odbyt. Postaraj się napiąć je najmocniej, jak to możliwe. Policz
do pięciu, a następnie rozluźnij. Teraz napnij mięśnie dna miednicy tak mocno, jak tylko potrafisz, przytrzymaj, po czym nie rozluźniając, wykonaj cztery szybkie, mocne skurcze,
a następnie rozluźnij. Powtórz to ćwiczenie 5 razy.

Komentarze do: Nie jest prawdą, że chłopaki nie płaczą

Ta treść nie została jeszcze skomentowana.

Dodaj pierwszy komentarz