Aktualności
Artykuły
Choroby i dolegliwości
Halluksy u mężczyzn
17-11-2008 14:23

Nie lekceważ bólu
- Powstawanie deformacji kostnych, które prowadzą do koślawości palucha, czyli halluksów, często jest sprawą genetyczną – mówi dr Zbigniew Jackowiak, ortopeda, który przeprowadził już około 1500 operacji stóp – Wprawdzie jest to głównie problem kobiet, jednak mężczyzn także dotyka. Niestety to oni zazwyczaj bagatelizują dolegliwości związane z tą chorobą.
Najczęściej spotykaną odmianą tej choroby u mężczyzn jest tzw. paluch sztywny. W przeciwieństwie do zniekształcenia występującego głównie u kobiet, palec nie jest skierowany do boku. Choroba objawia się natomiast jego sztywnością i dokuczliwym bólem. Dolegliwości mogą występować przy wykonywaniu najmniejszego ruchu i stają się silniejsze w miarę postępowania zniszczenia stawu.
Skąd ta choroba?
W przypadku mężczyzn, oprócz wspomnianych genetycznych źródeł problemu, duże znaczenie mają także inne czynniki. – Wielu moich pacjentów dziwi się, kiedy mówię, że przyczyną choroby w ich wypadku był uraz – zauważa dr Jackowiak – Bardzo często są to niewielkie obrażenia sprzed wielu lat, jednak dopiero teraz objawiają się ich rzeczywiste skutki.
Jak leczyć?
Wybór metody leczenia halluksów zależy od stopnia zaawansowania, czasu trwania choroby, wieku pacjenta, nasilenia dolegliwości bólowych, a także innych zmian w obrębie chorej stopy. Podstawą jest wygodne obuwie, a także konsekwentne doprowadzanie do końca leczenia wszelkich urazów. W początkowych fazach pomocne mogą okazać się różnego rodzaju aparaty korygujące, ćwiczenia, farmakoterapia i fizykoterapia. Jednak gdy deformacja wciąż się pogłębia, jedynym rozwiązaniem może okazać się leczenie operacyjne. Na szczęście polska medycyna powoli zaczyna korzystać z coraz nowszych metod leczenia. Przy ich wykorzystaniu pacjent nie zostaje unieruchomiony za pomocą gipsu, którego miejsce zajmują specjalne buty. Dzięki temu może on zacząć chodzić już w drugim dniu po operacji, nie narażając się na dłuższą nieobecność w pracy.
Zobacz artykuły:
Brak komentarzy













