Szukaj

Koniec z mitem cesarki na życzenie

Podziel się
Komentarze0

Już co trzecie dziecko w Polsce przychodzi na świat za pomocą cesarskiego cięcia. Wbrew obiegowym opiniom cesarskie cięcie wykonywane bez wskazań medycznych, to tylko jedna z przyczyn odpowiedzialnych za wzrost cesarskich cięć.



Czy kobiety boją się porodu i dlatego decydują się na rodzenie poprzez operację? Według specjalistów, psychiczne predyspozycje w pewnych przypadkach mogą być wskazaniem do cesarskiego cięcia. W prywatnych klinikach w ten sposób przychodzi na świat 80 – 90 % dzieci. Jednak jak się okazuje przy dokładnej analizie, mamy, rodzące przez cesarkę na życzenie, to mały procent wśród wszystkich pań, które miały poród niefizjologiczny.

Tło kontrowersji wokół cesarskiego cięcia

Przyczyna tkwi w coraz większej liczbie patologicznych ciąż, które rozwiązywane są profilaktycznie za pomocą cesarskiego ciecia. Nowym zjawiskiem jest też medykalizacja porodu, co oznacza stosowanie interwencji medycznych podczas porodu fizjologicznego. Najczęściej jest to indukcja porodu i wspomaganie sztuczną oksytocyną. Jednym z niepożądanych efektów tych interwencji jest wahanie tętna płodu. A to właśnie jest częste wskazanie do wykonania nieplanowego cesarskiego cięcia.

Zobacz również:



Sami lekarze przyznają, że duże znaczenie mają zmiany jakie zachodzą w środowisku medycznym - wielu położników decyduje się na przeprowadzenie interwencji chirurgicznej bojąc się oskarżeń o zaniedbania przy porodzie. Pojawiają się również opinie, że przy odpowiednim zastosowaniu sztuki położniczej, w wielu sytuacjach mogłoby dojść do porodu fizjologicznego.


Drugie dziecko można urodzić siłami natury


Te różnice w opiniach lekarzy jak i zmieniające się wskazania medyczne sprawiają, że wokół cesarskiego cięcia narosło wiele niedomówień oraz mitów. Jednym z nich jest przekonanie, że jeśli pierwsze dziecko przyszło na świat przez ciecie, to cesarka będzie koniecznym rozwiązaniem przy następnych ciążach. Jednak w większości przypadków - według badań w ok. 80% - można się pokusić o próbę porodu siłami natury. Potrzeba więc odpowiedniej wiedzy i wsparcia.

Warto dbać o bliznę po cesarce


Inny pokutujący mit dotyczy blizn, które pozostają po wykonaniu cięciu. Większość Polek nie ma świadomości i właściwych informacji na temat tego, jak należy je pielęgnować. Zwykle dbają o nie do momentu zagojenia, czyli przez pierwszy tydzień lub dwa tygodnie. Do pielęgnacji blizny po cesarskim cięciu idealnie nadają się silikonowe plastry na blizny Sutricon.

Odpowiednia terapia przy ich użyciu powinna trwać co najmniej 2 – 4 miesiące. – „Dzięki plastrom Sutricon rana szybciej się zagoi i będzie mniej widoczna. To również sposób na zapobieganie patologicznemu bliznowaceniu. Wierzę, że dzięki coraz większej świadomości społecznej dotyczącej cesarskiego cięcia, wzrośnie również wiedza na temat właściwej pielęgnacji blizn. Warto o nie dbać, gdyż jest to ślad pozostający do końca życia.” – mówi Agata Chodakowska, Product Manager.

Komentarze do: Koniec z mitem cesarki na życzenie

Ta treść nie została jeszcze skomentowana.

Dodaj pierwszy komentarz