Szukaj

Dla zafasolkowanych :) czyli drugi etap wtajemniczenia :)

Komentarze do: Jak zajść w ciążę
Odpowiedz w wątku
kasia0333
kasia0333 13-12-2009 17:07

Co tu takie pustki ? Czyzby nic sie nie działo ?

paulina119
paulina119 13-12-2009 21:27

Witajcie. Baaaardzo długo nie zaglądałam na pościk teraz jestem już w 29 tygodniu i dzidzia szaleje prawie przez cały czas, mało kiedy jest spokojna no chyba że ja dużo chodzę to wtedy grzecznie śpi. Całe szczęście że ta paskudna grypa mnie nie dopadła i cały czas jestem zdrowa. Mała rośnie jak na drożdżach i nie ukrywam że jest mi coraz trudniej spać, do tego jeszcze ta alergia paskudztwo wszystko mnie swędzi. Poza tym wszystko z malutką Weronisią w porządku. Pozdrawiam was serdecznie.

MoniaB
MoniaB 14-12-2009 12:28

Witajcie moje kochane:)))

Cisza tu taka, ze aż mrozem zawiało:((
Przepraszam , że się ostatnio nie odzywałam ale nie za dobrze się czuję:((
Mam problemy z żołądkiem- co zjem to od razu boli i już nie wiem co mam robić żeby przestało:(((Koszmar jakiś- mam idealne krople, po których zawsze mi ból żołądka przechodził ale niestety w ciąży ich nie wolno brać i jestem w kropku:((((((((((
Do tego skoki ciśnienia mam, które tez mnie pomału wykańczają:(((Ale jakoś sobie z nimi jeszcze bez leków radzę:((A najgorsze sa bóle podbrzusza-dużo nie pochodze bo mnie zaraz brzuch boli i leżę, mały jest nisko i napiera już dość mocno więc dyskomfort jest ogromny- ale jak to powiedziałą moja ginka- już lepiej nie będzie:)))):((((
Także zaciskam zęby i jakoś z dnia na dzien próbuję to przetrwać:)))

Muszę w tym tygodniu na badania znów jechać ale powiem Wam , ze jakos nie mam najmniejszej ochoty:)))Pomału już świetami zaczynam żyć i oczywiście wyjazdem do rodziców:)))Już się doczekać nie mogę:)))A napewno zleci szybciutko:)))

A tak poza moimi narzekaniami cieszę się moim synkiem , który co nóż daje mi tyle powodów do radośći, ostatnio pokazał mi swoją piętkę bo tak się wypchał:)))Kopie, wierci się, przekręca:)))Jest bardzo energiczny:)))A powiem Wam , ze bardzo często ma czkawkę:))Jak coś wypiję albo zjem to po paru minutach mały czkać zaczyna....Słodziak mój mały:)))

Biorę się za obiad- obiecałam mężowi, ze mu strogonowa zrobię bo dawno nie było...Sama tez zjem troszeczkę, choć powiem Wam , ze się boję cokolwiek jesć zeby mnie zaraz żołądek nie bolał:(((

Ale jakoś dam radę:))

Dziewczyny a co tam u Was????????Jak świateczne przygotowania???????

Pozdrawiam Was wszystkie;))

MoniaB
MoniaB 14-12-2009 12:34

"Kalendarzyk porodów"


Monia_1980 - 3 grudnia CÓRCIA- odezwij się

Klaudia- 15 (22) styczeń SYNUŚ

MoniaB(ja, hihi)- 27 styczeń,5 luty SYNUŚ

Paulina- ?? CÓRCIA

anika- 10(17) kwiecień CÓRCIA

agnieszkaadres- 1 czerwiec

kasia0333- 9 czerwiec

nynka- 20 (26) czerwiec

katka- lipiec

agniesszzka- 1 sierpnia

Dziewczyny, wy też mozecie aktualizować nasz kalendarzyk- wystarczy że skopiujecie to co ja tu napisałam i wkleicie w okno swojej odpowiedzi.

Zuzia44
Zuzia44 14-12-2009 13:20

Cześć słonka.
U mnie nie za dobrze.
Po pierwszym porodzie szybciutko wróciłam do formy, nie było żadnych kłopotów i powodów do niepokoju a teraz aj... .
Nie chcę narzekać ale całą głowę mam zaprzątniętą myślami.
1.
Od 03.12 biorę tabletki anty - Cerazette. No i w sobotę zaczęłam plamić a teraz krwawić konkretnie. Lekarz ostrzegal przed tym i na ulotce też jest o tym mowa, że to często się zdarza. Ale po pierwszym maluchu też to brałam i było super, żadnych plamień A teraz :-( - ciekawe kiedy to przejdzie bo one moga być bardzo długie.

2. Podczas ćwiczeń - szczególnie brzuszków zauważyłam u siebie coś dziwnego. Taką kulkę nad pępkiem, która szczególnie uwidacznia się gdy odchylę się do tyłu. Przypadkiem ostatnio wbiłam ten temat w googlach i... wszystkie opisy wskazują, że to... przepuklina. Normalnie aż się popłakałam jak o tym czytałam. Ponoc można to leczyć tylko operacyjnie, w pełnej narkozie. A nie leczone powiększa się. Oczywiście pokazały mi się wstrzasające zdjęcia i teraz strasznie się boję. Nawet nie wiem do jakiego lekarza mam iść. Jutro lub w środę pojadę do mojego gina. Skoro zrobiło mi się to po ciąży i porodzie więc pewnie ma cos z tym wspólnego. Wcześniej na pewno nic takiego nie miałam. Więc z moich ćwiczen nici - bo nie chcę tego przemęczać.

3. Mój kochany czterolatek po kuracji antybiotykowej, dwóch wizytach u lekarza nadal niesamowicie kaszle. Trwa to juz 4-ty tydzień. Właśnie dziś skończyłam kolejny przepisany syrop i ... psińco to dało. Wieczorem to go tak dusi i na wymioty zbiera, że aż mi serce pęka.

4. Mój staruszek M to też się sypie. Najpierw ten nieszczęsny ząb, przy którym dostał antybiotyk i cały tydzien urlopu musiał wziąć, bo tak go bolało. A teraz korzonki. Plecy go bolą na dole i promieniuje to do kolan. Do tego gardło non stop. Ciągle tylko cholinex , Tymlas itd.itp. Wiecznie jakiś skrzywiony i obolały.

No więc ^ nie jest ciekawie. Dziś byłam na bioderkach z Pawełkiem i na szczęście wszystko dobrze.

Na 14-tą mam umówiona wizytę u mojego lekarza rodzinnego i idę ze starszakiem żeby coś poradził z tym kaszlem. No i pokarzę mu mój brzuch - może coś poradzi i uspokoi mnie. Może to nie jest przepuklina. Choć dokładnie zgadza się z info w necie . A do gina i tak pójdę.

Na 16-tą jadę do innego lekarza (prywatnie)ze starszakiem. Może na ten kaszel coś lepszego doradzi. Bo ten mój rodzinny to go własnie 3 tygodnie leczy i nic.

Trzymajcie się dziewczynki. Monia kulaj się !!! Święta tuż tuż, potem nowy rok i... juz będzie bebiko na świecie :-).
Pozdrawiam Wszystkich.
Pa słonka.

Ps. Katka wszystko w porządku ? Napisz proszę bo się martwię i myślę o Tobie.

agniesszzka
agniesszzka 14-12-2009 13:43

Witam dziewczyny!!! U was w Polsce już świątecznie biało za oknem,a tu w Rzymie leje i też zimno dzisiaj to tylko z 7 stopni.Zrobiłam sobie dziś wagary od pracy i bimbam w domu.Nie do końca bimbam ugotowałam pomidorową.Przez cały wekend nic nic nie zrobiłam wszystko mój M gotował,sprzątał robił zakupy.Mam cudownego męża,tylko szkoda że rodzine ma strasznie porąbaną.Moja teściowa to istna teściowa z dowcipów.Ostatni tydzień i w piątek do Polski ciesze się ,ale jak sobie pomyśle 20 godzin w samochodzie to troche mi się odechciewa.
Monia i dziewczyny wy tak piszecie o swoich dolegliwościach że ja aż się boję co będzie dalej.
Pozdrawiam papa

kasia0333
kasia0333 14-12-2009 16:48

agnieszka- całe szczescie to tylko przez 9 miesiecy :)a śniegu przynajmniej w moim miescie tak wiele nie nasypało moze do swiat co jeszcze ruszy i nasypie wiecej.

A ja sie dzisiaj za sprzatanie wzielam pasuje już zacząć hehe

katka32
katka32 14-12-2009 21:17

"Kalendarzyk porodów"


Monia_1980 - 3 grudnia CÓRCIA- odezwij się

Klaudia- 15 (22) styczeń SYNUŚ

MoniaB(ja, hihi)- 27 styczeń,5 luty SYNUŚ

Paulina- ?? CÓRCIA

anika- 10(17) kwiecień CÓRCIA

agnieszkaadres- 1 czerwiec

kasia0333- 9 czerwiec

nynka- 20 (26) czerwiec

katka- 24 lipiec

agniesszzka- 1 sierpnia

katka32
katka32 14-12-2009 21:27

dzis mialam usg i wizyte, mojej dzidzi bije serducho i widzialam jak krecilo mi sie w brzuszku :)) termin 24 lipiec !!!! prawie na rocznice slubu bedzie prezent. Wlasnie zaczal sie 9 tydzien, musze bardzo uwazac na siebie wiec w tym roku WILEKIE porzadki ida w zapomnienie....coz raz tak moze byc, juz sie przyzwyczailam ze duzo mam odpoczywac ale na poczatku nie moglam sobie miejsca w lozku znalezc, jestem bardzo energiczna osobka i lezenie mnie dobija ale coz mus to mus :))
u mnie dalej mdlosci , raz lepiej raz gorzej ale na razie nie odpuszczaja, nie wymiotuje tylko mnie podbija, czasem to chyba gorsze bo jakbym porzadnie zwymiotowala to by sie lzej zrobilo a tak mecze sie... rano, wieczor i w nocy.... brzusio rosnie bardzo szybko, juz tylko 1 para spodni jest dobra , reszta za ciasna w pasie...
piersi zwiekszyly sie juz tez o 1 rozmiar...
zycze milej nocki i dziewczyny -piszcie wiecej !!!!!

AGATHA
AGATHA 14-12-2009 22:27

Witajcie ciezaroweczki i mamunie, pisze bo po pierwsze bardzo ucieszyla mnie wiadomosc od Katki ze wszystko jest dobrze bo juz sie martwilam i caly czas myslalam i kciuki trzymalam za Was.Odpoczywaj Kateczko, przezyjesz jakos te pare miesiecy w łozeczku,a pozniej bedziesz sie cieszyc dziecinka.Aja bede trzymac kciuki az do pomyslnego rozwiazania.pozdrawiam

Po drugie MoniaB musisz kochana wytrzymac te koncoweczke,wiem ze nie jest lekko na tym etapie,mi czasami brakuje brzuszka, najbardziej podczas nieprzespanych nocy ;) wiec ciesz sie chociaz tym ze masz czas jeszcze tylko dla siebie i M.Pozdrawiam i wiernie kibicuje

Zuzia niezle Ci sie posypalo z tymi problemami, slyszalam o przepuklinie poporodowej, u mojej mamy na poczatku tego roku taka postawil diagnoze lekarz gdy wystraszona poszla z guzkiem w pachwinie ktory czasem zanikal i pojawial sie, po 27 latach to odkryla !!

MoniaB
MoniaB 15-12-2009 01:54

Hey słonka:)))

Ja już mam pospane:(((Wierce się tylko w tym łóżku i wogóle spać nie mogę:(((Znów się zaczynają nieprzespane noce:((((Brrrrrrrrrrrr:(((((((A było już tak dobrze:(((Oj normalnie mam dość:(((Do tego od spania na jednym albo drugim boku drętwieją mi ręce a potem bolą jak jasna cholera:(((Aż mi się płakać chce:((Ale moze też mój bład w tym, ze czasem jeszcze w ciągu dnia padnę i trochę kimam:(((Tylko dzis np. już wszystko robiłam, zeby nie zasnąc a się nie dało:(((((
Dziś na szczęście żołądek dał mi trochę odpocząć i nie bolał tak bardzo- chyba muszę kupić sobie mientę to moze pomoże, rumianek niestety już nic mi nie pomaga, nawet na ból podbrzusza:(((
Oj ta strona to będą same narzekania:((((

Zuziu kochana moja, tak strasznie mi przykro z powodu Twoich problemów, normalnie aż chętnie bym Ci chciała jakoś pomóc ale nie bardzo wiem jak:(((mam nadzieję, ze szybko się wszystko "ponaprawia" i będzie już dobrze:))Trzymam kciuki:)))I daj znac co tam Ci lekarze nad Twoim starszakiem wydedukowali????Mam nadzieję, ze mu już minie ten okropny kaszel bo i on i wy się bardzo męczycie:(((
Ściskam Cię bardzo bardzo mocno:))))

Katka- tak bardzo się cieszę, ze z Wami wszytsko dobrze:)))Normalnie aż kamień z serca;))))Odpoczywaj kochana i nie martw się porządkami, napewno mąż i córy Ci pomogą, a świat się nie zawali jak Ty sobie darujesz to porządkowanie, najważniejsza dzidzia:))
A z brzuszkiem to pewnie będziesz miała tak jak ja- już po 12 tygodniu spodnie ciążowe musiałam zacząć nosic bo moje były za małe w pasie a brzusio bardzo szybko rósł i dalej rośnie jak na dobrych drożdżach:)))Cieszę się i trzymam mocne kciuki za Was:)))
Nio i mam nadzieję, ze mdłosci szybko miną;)))

Agniesszzka Ty sie kochana naszymi wpisami nie przerażaj i nie przejmuj, bo to , ze ja mam się nie za dobrze w tej chwili i Zuzia ma problemy to nie znaczy że Ty je będziesz miała:)Ciesz się swoją ciążą i nie zaprzątaj głowy:)))

Agatko kochana moja::)))Cieszę się, że napisałaś:)))Mam nadzieję, ze u Was dobrze i Mały nie daje mamie popalić w nocy????Że już grzecznie śpi???A jak z karmieniem???Dalej go dopajasz sztucznym mlekiem???Czy moze pokarm się polepszył????
Wiesz, czasem tak jak dzisiejszej nocy to powiem Ci , ze wolałabym mieć nieprzespaną noc wstając do Małego niż leżeć bezczynnie i w sufit patrzeć:(((
Pozdrawiam Was cieplutko:))))

Anuleczko Was tez mocno ściskam z Danielkiem:))))Piotruś kopniaczki przesyła;)))

pozostałe mamusie i reszta cieżaróweczek co u Was?????

Słodko śnijcie:)))

asiula11
asiula11 15-12-2009 11:15

Czesć dziewczyny jestem w 14 tyg ciazy ,gratuluje wszystkim zafasolkowanym .
AGATHA -pamietam Cie chciałm Ci serdecznie pogratulowac dzidziusia ,trzymajcie się ciepło wszystkie

nynka
nynka 15-12-2009 12:44

hop, hop Mamuśki :)

Katko, jak się strasznie cieszę, że wszystko w porządku. Skoro piszesz, że brzusiu i cycuszki tak ci urosły, skoro masz takie mdłości... to tylko się cieszyć i chuchać i dmuchać na siebie. Będzie dobrze! Leż sobie, odpoczywaj. Większość mamusiek mowi, że to ostatnia okazja, żeby się wyleżeć i wyspać za wszystkie czasy. Jak przyjdzie dzidzia, nie będzie już tak wesoło :) I wtedy spożytkujesz swoją energię :)
Monia :) Czytałam, że przy wysokiej ciąży, kiedy brzusio jest już bardzo duży mogą być takie problemy z żołądkiem, bo jest mało miejsca i wszystkie narządy są bardziej ściśnięte w jamie brzusznej. Podobno trzeba jeść wtedy mniejsze porcje a częściej... ale ja się jeszcze na tym nie znam i nie wiem nawet jaki to jest ból, więc mogę ci tylko bardzo współczuć i pocieszyć, że jeszcze troszkę, tuż, tuż i będzie po wszystkim :)

Ja Dziewczynki czuję się fantastycznie!
Weekend miałam jeszcze ciężki. Miałam zjazd na studiach. Bardzo stresujący, bo zaczynają się zaliczenia przedmiotów. Z reguły, jak mam od 8.00 wykład, to go sobie odpuszczam, bo o tej porze, to ja "dochodzę do siebie" ze swoimi mdłościami. W niedzielę nie mogłam sobie na to pozwolić, musiałam być od rana... i ledwo weszłam do budynku uczelni, jak poczułam, że zaraz będę wymiotować. no i darłam się na uczelniany kibelek, a jacyś obcy ludzie mnie podsłuchiwali pod drzwiami :/. Trochę się wymęczyłam, ale póki co, na tym się skończyło. Od poniedziałku jestem zupełnie jak nowo narodzona :) Od początku ciąży jeszcze takiej energii w sobie nie miałam! Wczoraj wzięłam się za porządki u teściów. Wysprzątałam generalnie kuchnię, wyszorowałam meble, wysprzątałam, a potem zabrałam się za pieczenie ciasteczek. Mój mąz nie wychodził z podziwu, że tak mi się odmieniło. Dziś tez nie jest gorzej, od rana sie szwedam i szukam sobie zajęcia. Tylko wczoraj późnym wieczorem już troszkę osłabłam, ale to chyba ze zmęczenia całym pracowitym dniem. I spało mi się dobrze... i w ogóle... fajnie jest. Czasem mam głupią myśl, czy aby wszystko z moją dzidzią w porządku... ale staram się nie zwariować. Dziś jestem w Legnicy, ogarnę tutaj troszkę a potem może się wybiorę do miasta, bo potrzebuję porządne, ciepłe kozaczki na zimę. Spadł śnieg, zrobiła się chlapa, a mnie stopy bardzo marzną... a potem pęcherz męczy... Trzeba zadbać o zdrówko.

Piszcie dziewczynki, co u Was?
Pozdrawiam!

agnieszkaadres79
agnieszkaadres79 15-12-2009 16:19

Wpadam tylko na chwilę,
chcę się z Wami podzielić moją radością: wczoraj poczułam pierwszy raz ruchy mojego maleństwa:) niesamowite- tym bardziej, że to 16tc.:)
na dodatek mój M wczoraj miał urodziny- cudowny prezent:)

Pozdrawiam:):):)

kasia0333
kasia0333 15-12-2009 17:25

agnieszkaadres79- no to mieliscie obydwoje prezent hehe

a ja sobie siedze w domku caly czas od tygodnia jedynie wczoraj wyszlam na powietrze az sie lepiej poczulam ale jestem po chorobie wiec musze uwazac na siebie i na dzidzie :)

kasia0333
kasia0333 15-12-2009 17:26

agnieszkaadres79- no to mieliscie obydwoje prezent hehe

a ja sobie siedze w domku caly czas od tygodnia jedynie wczoraj wyszlam na powietrze az sie lepiej poczulam ale jestem po chorobie wiec musze uwazac na siebie i na dzidzie :)

AGATHA
AGATHA 15-12-2009 19:36

Asiula11- tez Cie pamietam i bardzo sie ciesze ze wreszcie sie udalo.ogromne gratulacje!!

MoniaB- z moim karmieniem jest tak ze odczuwam zdecydowanie wieksza ilosc pokarmu ale nadal dokarmiam butla bo non stop 24godziny musialabym karmic i tak praktycznie nic nie jestem w stanie zrobic, jeszcze dzis M wrocil do pracy i zostalam sama az sie boje jak go wykapie.

Anikaaa
Anikaaa 16-12-2009 08:54

Agatha na pewno dasz sobie radę:) też chciałabym już tulić swoją córunie, nie mogę sobie wyobrazić jak cudownym uczuciem musi to być:))))

Katka ciesze się że wszystko ok z twoją dzidzią, nieźle nas tu nastraszyłaś..:)

agnieszkaadres- super uczucie co? ja czekałam troszkę dłużej, ale warto :)

kasia0333- uważaj na siebie, ja też po chorobie unikałam dworu, przeciągów itp jak tylko się dało. Na razie odpukać jest wszystko ok:)

MoniuB- od kilku dni mam te same dolegliwości co ty, tzn bezsenność w nocy.. w dzień zasypiam prawie na stojąco, a przyjdzie noc to przewalam się z boku na bok, poleże z godz na boku to mnie już biodro i bark bolą.. Drzemki dzienne odstawiłam ale bez żadnych efektów.. Mam nadzieje ze to przejsciowe bo u mnie dop 23tydz jak sobie pomysle ze tak bedzie do rozwiazania to chyba na nocny tryb zycia bede musiala sie przestawic:(

Wczoraj spotkałam koleżanke któa jest w 26 tyg i lekko się przeraziłam: przytyła już 16kg, na moje oko to dałabym jej już końcówkę 9m-ca, a co najgorsze chyba woda zatrzymuje jej sie w organizmie bo nogi, ręce twarz mam tak popuchniętą... aż mi jej szkoda.. a tu jeszcze tyle czasu przed nia...

ide sie ogarnąć i jadę do mami na kawkę:)
pozdrawiam każdą z was z osobna:)

MoniaB
MoniaB 16-12-2009 11:39

Hej kochane:)))

Agatha- i jak tam kąpanie małego???Ja wiem, że sama dałaś sobie świetnie radę:))))Ty miałaś męża a mój to raczej na to nie pójdzie, przewiezie nas ze szpitala i ucieknie do pracy, hahah:)))Nie no, zależy jak sie będę czuła...

Anikaa- no ja to już okropnie się czuć zaczynam:((((Dzis spałam ale budziłam sie co jakiś czas bo mnie tak ręcę bolały idę do internisty po skierowanie na badania i przy okazji dowiem się czy można coś na to zaradzić...No i musi mi doktorka przepisać receptę od ginekologa na lek na nadciśnienie bo tamta jest juz nieważna a tu się problemy zaczynają z cisnieniem:((((
Najgorsze jest to, że cisnienie mi skacze ale nie przekracza progu alarmowego i nic nie mogę zrobić:((
Anikaa ja już przytyłam 17 kg a jestem w 33 tygodniu ciąży, nie zatrzymuje mi sie woda ale już obrączki od dwoch tygodni nie nosze bo jej już nie wcisnę:(((Takze lerzy sobie w szafce i czeka aż palce do formy wrócą:))

Agnieszkaadres gratuluję czucia ruchów:)))Piękne uczucie:)))Ja poczułam je w 18 tygodniu i zobaczysz, teraz to z każdym dniem będziesz je czuła coraz mocniej i mocniej aż pewnego dnia zobaczysz taką małą wypchaną piętkę:))))Gratuluję jeszcze raz:))

Pozostałe dziewczynki piszcie co tam u WAs:)))))Jak przygotowania świąteczne???
Ja ostatnio prezenty kupowałam niedługo będę pakować i siebie będę pakować na wyjazd do mamci:)))Już się doczekać nie mogę:)))

Pozdrawiam Was:))

Marti a co u Ciebie????????????????

Akszeinga a jak ty sobie poradziłaś z powrotem do pracy i rozstaniem z Julką???Pisz bo dawno Cie tu nie było...

agniesszzka
agniesszzka 16-12-2009 14:58

Hej dziewczyny.
U mnie nic sie nie dzieję zaczął mi się ósmy tydzień.Mdłości narazie nie wracają pije codziennie biochetasi i mi bardzo pomaga.Wizytę u ginekolog mam na 4 stycznia i już się nie mogę doczekać,żeby zobaczyć moją dzidzię i uslyszeć bicie serduszka.
Agatha gratuluję maleństwa,moja bratowa też urodziła parę tygodni temu i też się bała,że sobie nie poradzi jak zostanie sama.Ta jej mała to straszny głodomor,bratowa ma dużo pokarmu,ale i tak musi dokarmiać butelką.Ładnie przybiera na wadze po 4 tygodniach przybrala ponad kilogram.
Fajnie że w Polsce śnieg tylko mam nadzieję,że zima tym razem nie zaskoczyła drogowców i będą odśnieżone drogi.Bo ja już za dwa dni do Polski.Już się nie mogę doczekać.
Dziewczyny skąd jesteście ja oklolice Radomia.
Pozdrawiam miłego dnia.

Odpowiedz w wątku