Szukaj

Zaburzenia wzroku w końcu lepiej poznane?

Podziel się
Komentarze0

Dzięki nowemu projektowi przeprowadzonemu przez studentów z Purdue University, oparatemu na badaniach nad rozwojem oka u ryby, będziemy mogli lepiej zrozumieć zaburzenia wzroku u człowieka. Jest to problem, który według International Center for Eye Education dotyka 3,8 miliardów ludzi na całym świecie.



Badania zainspirowała i poprowadziła Zeran Li - wtedy studentka nauk biologicznych, dziś doktorantka na Washington University. Jej zespół odkrył rolę pewnego enzymu w procesie regulacji wielkości oka u ryby.

A jeśli jest ona podobna do tej u ludzi, wynik może być istotny przy takich zaburzeniach widzenia jak krótko- i dalekowzroczność.

Tego rodzaju zaburzenia powstają, gdy rozmiar lub kształt oka zmienia się, natomiast co dokładnie powoduje ten proces, pozostaje nieodkryte.

Takie refrakcyjne błędy występują, ponieważ fizyczna długość oka od rogówki do siatkówki jest inna niż ta optyczna. Jeśli oko jest zbyt długie lub zbyt krótkie, światło koncentruje się przed albo za siatkówką i obraz jest zamazany, mówi Zeran Li.

Danio pręgowany, model podczas badań, który swoją nazwę zawdzięcza oczywiście czarnym pasom na ciele, musi być przejrzysty, by umożliwić ścisłą obserwację i obrazowanie niezbędne do badań. Dlatego też małe zarodki rybki traktowane są substancją chemiczną zwaną phenylthiourea, która blokuje wytwarzanie ciemnego pigmentu.

Zobacz również:



Li zauważyła, iż zarodki, które dostały porcję chemicznej substancji, mają mniejsze oczy niż te naturalne. Stwierdziła więc, iż oprócz blokowania pigmentu, związek ten hamuje też aktywność tarczycy.


Jej zadaniem, chodzi tutaj o regulację metabolizmu oraz wpływ na wzrost. Sądzi również, iż zahamowanie hormonu tarczycy wpływa na wielkość oka.

Li założyła, że phenylthiourea może tłumić ten hormon ponieważ ma taką samą budowę jak inhibitor hormonu tarczycy. Zbadała więc skutki różnych z nich i zauważyła, że nie wszystkie mają ten sam wpływ na wielkość oka. Tylko te, które wstrzymywały produkcję enzymu peroksydazy powodowały mniejszy rozmiar.

Jeśli ten enzym ma wpływ na regulację wielkości oka, logicznym byłoby zastosować go w samym oku, mówi Yuk Fai Leung, profesor z Purdue, który nadzorował badania i niejako przewodził grupie, choć jak sam twierdzi, inicjatywa wyszła od studentów. Być może miejscowa manipulacja jego aktywności pozwoli na korekcję pewnych zaburzeń widzenia. Oczywiście najpierw musimy wiedzieć więcej o tym, jak właściwie reguluje rozmiar oka.

Wyniki te to też pewne ostrzeżenie o potencjalnych zmianach u danio pręgowanego, wywołanych przez phenylthiourea, które mogą mieć wpływ na rezultaty badań.

Trzeba być ostrożnym w interpretacji wyników, po zastosowaniu tego enzymu, nie wiemy bowiem co się dzieje w środku zarodka. Trzeba znaleźć nowy sposób, by usunąć pigmenty, mówi Leung.

Choć zespół poszukiwał alternatywnych sposobów, wszystkie spowodowały problemy psychiczne i nie były skuteczne.

Za odkrycia Li i jej współpracownik Ptak otrzymali nagrodę Sigma, a także nagrodę Sandy and Zippy Ostroy Research Experience for Undergraduates Award oraz Dr. William H. Phillips Undergraduate Research Internship. Zaś same badania opublikowane zostały w PLoS ONE.

Komentarze do: Zaburzenia wzroku w końcu lepiej poznane?

Ta treść nie została jeszcze skomentowana.

Dodaj pierwszy komentarz