Szukaj

Skuteczna metoda przeciwko chrapaniu – śpiew!

Podziel się
Komentarze0

Być może okaże się, że brytyjska śpiewaczka Alise Ojay ma rozwiązanie twojego problemu! Program, który opracowała sama pod koniec lat 90 ubiegłego wieku, właśnie został oceniony naukowo przez badaczy z Royal Devon i Exeter Hospital. Co więcej, oceniony na piątkę!



Na początku Alisa Ojay próbowała po prostu pomóc swojemu przyjacielowi, który srogo cierpiał z powodu przewlekłego chrapania.

Pomoc ta polegała na wykonywaniu ćwiczeń wokalnych, których celem jest wzmocnienie mięśni gardła i podniebienia, poprzez wyśpiewywanie naprzemiennie różnych sylab.

Eksperyment ten dał tak dobre rezultaty, że śpiewaczka rozszerzyła swój cudowny program na inne osoby ze swojego otoczenia, zmagające się z podobnym problemem. Ponownie sukces.

Do tego stopnia, że brytyjscy badacze postanowili w końcu przeprowadzić swoje własne doświadczenia z jej programem. Do tych celów zrekrutowali 30 osób cierpiących albo z powodu chrapania, albo z powodu syndromu bezdechu sennego.

Zobacz również:



Uczestników poproszono o słuchanie CD z programem trenignowym przez 20 minut dziennie. Poza tym, grupa 30 chrapiących, służąca jako próba kontrolna, skorzystała jedynie z klasycznych rad dotyczących lepszej jakości snu (ograniczenie nadwagi, spożycia alkoholu, tytoniu i środków uspokajających).

Badanie trwało 3 miesiące. Co się okazało?

Uczestnicy eksperymentu słuchający CD przede wszystkim pochwalili łatwość ćwiczeń oraz znaczącą poprawę jakości snu. Czyli to, o co chodziło!

Malcolm Hilton, główny autor badania, mówi: - Pod koniec trzeciego miesiąca udało nam się potwierdzić, że ten codzienny program treningowy poprawia znacząco częstotliwość i ciężkość chrapania, ale także generalną jakość snu.

Jest to zdecydowanie dobra alternatywa, jeżeli obawiasz się operacji chirurgicznej, choć potrzebne są szersze badania, które pozwolą potwierdzić uzyskane tutaj rezultaty.

Komentarze do: Skuteczna metoda przeciwko chrapaniu – śpiew!

Ta treść nie została jeszcze skomentowana.

Dodaj pierwszy komentarz