Szukaj

Czy szaleńcy mają bardziej szalone sny? Sen a zdrowie mentalne

Sprawca strzelaniny w Tuscon interesował się wyjątkowo swoimi snami. Czy jest to już oznaka szaleństwa? Strzelec z Arizony, Jared Lee Loughner, miał obsesję dotyczącą znaczenia jego snów, zwierzył się jeden z jego przyjaciół. Ten młody mężczyzna bowiem każdego ranka zapisywał swoje sny w specjalnym zeszycie i próbował je interpretować.

Czy szaleńcy mają bardziej szalone sny? Sen a zdrowie mentalne


Osoby cierpiące z powodu zaburzeń mentalnych i/lub z powodu zaburzeń zachowania, czy są one szczególnie podatne na śnienie zupełnie szalonych snów? A priori, nie specjalnie. Według niektórych świadectw, jednakże, chorzy mentalnie śnią o rzeczach wyjątkowo dziwnych.

Dlatego też, niektórzy psychoterapeuci potwierdzają, iż używają niekiedy snów swoich pacjentów, aby określić ich zaburzenie psychiczne, na przykład - psychozę. Jednakże, mała ilość dowodów, jaka istnieje w tej dziedzinie, pozwala myśleć, że sny chorych mentalnie nie są wcale bardziej dziwne od snów którejkolwiek osoby w dobrej formie psychicznej.

W 2008 roku, zespół badaczy włoskich zebrał opisy snów 30 pacjentów cierpiących na schizofrenię oraz 30 pacjentów zdrowych umysłowo. Sny te zostały ocenione według „skali osobliwości”, opartej na bazie elementów nierealistycznych albo nieprawdopodobnych, które te sny w sobie zawierały. Generalnie, stwierdzono, że marzenia senne schizofreników zawierał zjawiska równie dziwne, co marzenia senne osób zdrowych.

Sens snów? Ale czy sny mają jakieś znaczenie?

Jest to jedno z tych wielkich pytań retorycznych, które pozostają, chyba już na zawsze, bez odpowiedzi... Jeśli niektórzy psycholodzy są przekonani, że analiza snów pozwala odsłonić ukryte lęki i emocje pacjenta, to jednakże nikomu się nie udało (jeszcze!) udowodnić tego naukowo.

Podstawowe dowody opierają się na indywidualnych opowieściach oraz na projektach badawczych, w ramach których pacjenci byli zaangażowani w interpretowanie swoich snów; potwierdzali oni wtedy, że są bardziej świadomi swojego „ja” oraz, że lepiej zrozumieli swoją osobowość, a także, że łatwiej przychodzi im kontuowanie psychoterapii oraz, że mają coraz mniej nawracających i przerażających snów.


Sceptycy zarzucają, iż jednak nic z tego wszystkiego nie udowadnia w rzeczywistości, że sny miałyby być faktycznym oknem psychiki. Zresztą, mimo iż istnieje garstka prac badawczych, w których eksperci potrafili przewidzieć z imponującą dokładnością cechy osobowości danej osoby na podstawie opisów jej snów, to można bardzo łatwo poddać w wątpliwość staranność i rzetelność przeprowadzenia takiego doświadczenia. W rzeczywistości, osoby, które opisywały swoje sny, mogły przecież bardzo łatwo ujawnić niektóre aspekty swojej osobowości w przebiegu tego doświadczenia.

Interpretacja snów


Nawet osoby zawodowo zajmujące się interpretacją snów nie są zgodne co do powszechnej, szeroko stosowanej metody. Dzisiaj bowiem można naliczyć conajmniej 12 wielkich szkół interpretacji snów, które dzielą się z kolei na dwie wielkie grupy.

Są więc psychoanalitycy, którzy opierają się na pracach Freuda i Junga i oceniają, że sny są kontrapunktem dla świadomości. W marzeniach sennych, wyjaśniają więc specjaliści z tej szkoły, umysł uwalnia swoje niepokoje, emocje oraz pragnienia, na które nie pozwala sobie w rzeczywistości. Rolą psychoanalityka jest rozszyfrowanie symboli oraz obrazów snów.

Teoretycy ciągłości, którzy zainspirowali się nauczaniem Alfreda Adlera między innymi, uważają z kolei, że elementy oniryczne są często bezpośrednimi reprezentacjami analogicznych przedmiotów oraz ludzi w świecie realnym.

Jeśli więc pacjent opowiada, że w swoim śnie pobił się ze swoim najlepszym przyjacielem, przedstawiciel tej teorii będzie mógł pomyśleć, że ten pacjent miał coś za złe swojemu przyjacielowi w rzeczywistości. Podczas gdy psychoanalityk o orientacji freudowskiej będzie próbował się dowiedzieć, co może właściwie przedstawiać postać przyjaciela ze snu.

Mimo ogromnej liczby teorii dotyczących snów, 74% psychologów klinicznych mówi, że w bardzo niewielkim stopniu, albo w ogóle, nie ucieka się do pomocy interpretacji snów. Być może właśnie dlatego, że teorie są zbyt liczne i bardzo ciężko jest mieć jakąś jasność w stosunku do nich. Zresztą, to pacjent - a nie psycholog - rozpoczyna rozmowę na temat snów, jeśli tego chce.

Sny snom nierówne

Bardzo często ludzie są przekonani, że ich sen ma jakieś ukryte znaczenie, ponieważ mylą marzenia senne, które mają w czasie snu paradoksalnego (zwany także fazą REM- z ang. rapid eye movement) - są to sny długie, bogate w dialogi, które generalnie zawierają w sobie niezwykle intrygujące elementy - z sekwencjami obrazów, które pojawiają się w ich umyśle, zanim ten nie pogrąży się stopniowo w śnie, albo, na odwrót, zanim się nie obudzi.

Podstawową sprawą jest więc dobre rozróżnienie tych dwóch kategorii, ponieważ, w czasie niektórych etapów snu, możemy zostać poruszeni przez zwykłe myśli, które są częścią po prostu naszej świadomości, idealnie obudzonej. Nie ma więc w tym niczego zaskakującego, że morderca „rozważa” zabicie kogoś, kiedy śpi. Ale nic nie dowodzi tego, że mordercy, w fazie snu paradoksalnego, częściej śnią o morderstwach.

Komentarze do: Czy szaleńcy mają bardziej szalone sny? Sen a zdrowie mentalne

Ta treść nie została jeszcze skomentowana.

Dodaj pierwszy komentarz