Szukaj

Podgrzewane siedzenia parzą pośladki?

Podziel się
Komentarze0

Są ciepłe i przyjemne, a w czasie zimowych dni, nie ma nic lepszego niż usiąść i cieszyć się z ich wygodnego towarzystwa. Ale, kiedy są używane w nadmiarze, podgrzewane siedzenia w samochodach mogą skutkować tak zwanym rumieniem oparzeniowym, erythema ab igne, czyli syndromem EAI (znanym również jako hot water bottle rash, fire stains, laptop thigh i toasted skin syndrome). Krótko mówiąc, jest to dolegliwość skóry, która powoduje pieczenie, swędzenie, ból i uszkodzenia skóry, a nawet więcej.



I dwa takie przypadki, związane z normalnie działającymi podgrzewanymi siedzeniami samochodowymi, zostały zaprezentowane w ostatnim wydaniu Archives of Dermatology.

Jeden przypadek dotyczył czterdziestoletniej kobiety, która twierdzi, iż używała podgrzewanego siedzenia około jednej godziny dziennie, w czasie czteromiesięcznej zimy, jaka panowała w stanie Ohio. Natomiast drugi przypadek dotyczył 67-letniej kobiety, która jechała około 120 godzin w czasie zimowych miesięcy, z aktywowanymi podgrzewanymi siedzeniami.

Widziałem wiele przypadków rumienia oparzeniowego w czasie mojej praktyki, ale to jest pierwszy raz, kiedy widzę tego typu oparzenia spowodowane podgrzewanymi siedzeniami samochodowymi, mówi doktor Eliot Mostow, który jest dermatologiem w Ohio. To właśnie on zresztą opisał przypadek czterdziestoletniej kobiety w Archives of Dermatology.

Większość przypadków, z którymi się spotykam, to rumienie oparzeniowe spowodowane podkładkami grzewczymi. Ludzie używają ich przeciwko bólom pleców przez kilka miesięcy, przez całą noc. To właśnie ta kombinacja: długość podgrzewania oraz powtarzające się, długoterminowe korzystanie z tego typu podkładek, ma tutaj znaczenie, mówi specjalista.

Na nieszczęście, powtarzająca się ekspozycja, nawet na umiarkowane ciepło – a podgrzewane siedzenia samochodowe mogą osiągnąć nawet 109 stopni – może spowodwać zmianę w pigmentacji skóry u niektórych ludzi. Prawdopodobnie jest to związane z jakimś zmianami w naczyniach krwionośnych oraz w zmianach w pigmencie w komórkach, wyjaśnia doktor Eliot Mostow.

Zobacz również:



Bardziej ciężkie przypadki są związane z dłuższą ekspozycją. Ale, szczerze mówiąc, każdy z nas jest inni. I niektórzy mogą mieć takie same objawy po krótkiej ekspozycji co inni przy dłuższej. Są po prostu mniej wrażliwi i bardziej wrażliwi, kontynuuje amerykański specjalista.

Podgrzewane siedzenia oraz podgrzewane podkładki nie są jedynymi winnymi, jeżeli chodzi o rumień oparzeniowy. Według studium przypadku, butelki z gorącą wodą, poduszki elektryczne oraz plastry rozgrzewające mogą spowodować rumień oparzeniowy na brzuchu, w dole pleców oraz w innych miejscach.

Otwarty ogień, kominki elektryczne, grzejniki elektryczne i grzejniki parowe, mogą spowodować oparzenia wewnętrznych części ud oraz podudzi. A laptopy mogą spowodować pojawianie się rumienia oparzeniowego na udach oraz na piersiach. Doniesiono również o przypadkach rumienia oparzeniowego spowodowanego przez podgrzewane krzesła.


Podczas gdy czterdziestoletnia kobieta, którą leczył doktor Eliot Mostow, doświadczyła jedynie lekkiej zmiany koloru skóry oraz lekkiego swędzenia (objawy te zresztą zniknęły, kiedy kobieta przestała używać podgrzewanych siedzeń), to jednakże inne przypadki rumienia oparzeniowego mogą być o wiele cięższe.

Generalnie, jest to zazwyczaj problem kosmetyczny, ale czasami pojawiają się poważniejsze problemy, takie jak ból oraz owrzodzenia, wyjaśnia doktor Eliot Mostow.

Natomiast, przypadek 67-letniej kobiety był nieco inny: tylna strona jej nóg była pokryta rdzawobrązową siatką plam rozciągającą się od środkowej części ud aż do zagłębienia kolana. Lewa noga miała więcej uszkodzeń niż prawa noga, prawdopodobnie dlatego, iż kobieta częściej używała tej prawej, aby nacisnąć na pedał gazu, na przykład. W związku z tym, prawa noga miała mniejszy kontakt z podgrzewanym siedzeniem.

Podejrzewam, że ta kobieta będzie miała na stałe już zmienioną skórę na nodze, mówi doktor Eliot Mostow.

Co możemy więc zrobić, jeżeli obawiamy się, że nabawimy się rumienia oparzeniowego od siedzenia na podgrzewanym siedzeniu samochodowym? Albo od używania poduszki elektrycznej? Albo od kładzenia laptopa na udach?

Odpowiedź jest jedna: umiar we wszystkim jeszcze nikogo nie zabił. Jeżeli miałby cokolwiek zalecać, mówi doktor Eliot Mostow, to doradzałbym używanie podgrzewacza siedzenia dopóki siedzenie nie zrobi się ciepłe, a następnie wyłączyłby urządzenie. Kiedy siedzenie znów robi się zimne, włączyłbym na nowo. Ale, na pewno nie podgrzewałbym siedzenia przez całe sześć godzin jazdy.

To samo dotyczy laptopa oraz wszelkich innych urządzeń ogrzewających. Uważam, że ludzie powinni o tym wiedzieć, podsumowuje doktor Eliot Mostow. Ciepło może spowodować zmiany w skórze. Jestem pewien, że niektórzy ludzie powiedzą „Nie obchodzi mnie to”, ale jednak warto jest być tego świadomym. Jestem pewien, że teraz mnóstwo ludzi będzie przyglądać się tyłowi swoich nóg i swoim pośladkom, aby sprawdzić, czy nie pojawiły się na ich skórze jakieś podejrzane zmiany.

Komentarze do: Podgrzewane siedzenia parzą pośladki?

Ta treść nie została jeszcze skomentowana.

Dodaj pierwszy komentarz