Szukaj

Atopowe zapalenie skóry - coraz bliżej rozwiązania?

Podziel się
Komentarze0

Naukowcy są coraz bliżej pokonania choroby, na którą zapada aż 15% dzieci, czyli atopowego zapalenia skóry. Zapalenie w skrajnych przypadkach może znacząco osłabiać zaatakowane części ciała lub całkowicie je zniekształcić. Póki co, wypryski udało się zmniejszyć jedynie u myszy.



Głównym sprawcą atopowego zapalenia skóry są leukocyty T, które atakują skórę i powodują reakcję alergiczną - ostre swędzenie. Wówczas dziecko drapiąc się, wspomaga napływ kolejnych leukocytów, które prowadzą z kolei do zapalenia.

Następna grupa komórek nasilających chorobę to neutrofile. Te ostatnie bowiem produkują leukotrien B4, który znowu powoduje napływ T-leukocytów - tak koło się zamyka.

Zobacz również:



Dlatego, jak twierdzi dr Raif Geha (Boston Chlidren's Hospital), właśnie powstrzymanie napływu leukocytów i produkcji leukotrienu B4 jest kluczem to powstrzymania choroby. Jak tego dokonać?

Okazało się, że możliwe są dwa sposoby.

Rozwój choroby można dokonać za pomocą leku, którego zadaniem jest blokowanie produkcji leukotrienu B4. Taki sam efekt przynosi także usunięcie receptorów leukocytów, które wiążą się z leukotrienem B4.

Większość przypadków atopowego zapalenia skóry dotyka dzieci. Jednak choroba nie zawsze ustępuje wraz z dojrzewaniem. Niektórych bowiem nęka systematycznie przez całe życie. Dla tych osób nową nadzieją są ostatnie osiągnięcia dra Raifa Geha.


Komentarze do: Atopowe zapalenie skóry - coraz bliżej rozwiązania?

Ta treść nie została jeszcze skomentowana.

Dodaj pierwszy komentarz