Aktualności
Rak trzustki: fruktoza prawdopodobnie odżywia komórki nowotworowe- Zadziwiająca broń przeciwko czerniakowi złośliwemu: niebezpieczna salmonella
- Po alkoteście, test na raka?
- Lekarstwo przeciwko cukrzycy daje także nadzieję chorym na raka płuc
- Rak przełyku: lekarstwa wzmacniające kości mogą być z nim związane
Artykuły
Choroby i dolegliwości
Czy nuda sprzyja pojawieniu się raka?
17-07-2010 12:04

Czy jakość miejsca zamieszkania także mogłaby być czynnikiem wpływającym na pojawienie się raka? Kwestia ta była już przedmiotem poprzednich badań, które przeprowadzono w latach 60 ubiegłego wieku. Wspomniane badanie wykazało, że bogate, zróżnicowane środowisko, a mówimy tutaj o obiektach mogących być przedmiotem poznania, różne zakątki do odkrywania, kąty, itp., wszystko sprzyjało rozwojowi neuronów oraz procesowi uczenia się u myszy i u szczurów. Poza tym, najnowsze nadania pokazują, że myszy u kresu życia oraz chorujące na choroby neurodegeneracyjne, zachowują lepszą pamięć i lepsze wspomnienia, kiedy zostają wychowane w środowisku stymulującym.
Dlatego też działanie środowiska oraz jego wpływ na raka zostały więc naturalnie przetestowane przez zespół naukowców z Uniwersytetu Stanowego w Ohio oraz przez naukowców z Uniwersytetu w Cornell. Rezultaty badań właśnie się ukazały w dzienniku Cell. Grupa myszy została umieszczona w standardowym środowisku laboratoryjnym, a dokładniej, było to 5 myszy umieszczonych w klatce o wymiarach 50x20x20 centrymetrów. Myszy te miały także do dyspozycji pokarm. Druga grupa, złożona z 18-20 myszy, została umieszczona w klatce o wiele większej, bo o wymiarach 1,5x1,5x1 metr, także zawierającej pożywienie, a przede wszystkim wiele gier i zabawek, labirynty, koła, tunele oraz miejsca, gdzie można się ukryć.
Po kilku tygodniach ta sama liczba komórek z kancerogennego szczepu pobranego od melanomy, została wstrzyknięta każdej myszy na drodze podskórnej. Myszy te następnie zostały ponownie umieszczone w odpowiednich klatkach. Rozwój raka został oszacowany poprzez pomiar jego objętości i wagi, po złożeniu ofiary z myszy dla dobra nauki, 17-19 dni po zastrzyku. Zmiejszenie objętości nowotworu o 43% zaobserwowano u myszy, które spędziły wcześniej trzy tygodnie w wzbogaconym, zróżnicowanym otoczeniu. U tych myszy, które spędziły tam sześć tygodni, masa guza zmniejszyła się o 77,2% w stosunku do myszy z grupy kontrolnej.
Poza tym, część myszy z miotu przebywającego we wzbogaconym środowisku wydaje się nawet odporna na pojawienie się raka, ponieważ nie zaobserwowano pojawienia się żadnego nowotworu dla 5-17% z nich. Ulepszone klatki mają więc może wpływ na metabolizm gryzoni. Myszy z grupy kontrolnej mają w rzeczywistości wagę większą o 6%, podczas gdy obydwie grupy miały taką samą dietę. Poza tym, próbki krwi wykazały zmniejszenie o 87% poziomu hormonu leptyny u myszy, które przebywały w ulepszonym środowisku. Leptyna to hormon związany z otyłością i rakiem.
Zresztą, te same gryzonie miały w podwzgórzu więcej neurotroficznego czynnika mózgopochodnego, czyli BDNF (Brain-derived neurotrophic factor), który jest czynnikiem wzrostu odpowiedzialnym za obniżenie poziomu leptyny. Jeśli natomiast chodzi o kortykosteron, czyli hormon stresu, jego poziom jest wyższy u myszy przebywających w stymulującym otoczeniu.
Rezultaty mogą być interpretowane w ten sposó: wielka, ulepszona, zróżnicowana klatka może być źródłem stresu dla tych zwierząt. W rzeczywistości, są one skonfrontowane z licznym czynnikami stymulującymi na poziomie poznawczym, z motorami, z czynnikami społecznymi, z kompleksowością idącą w parze z nowością, które wszystkie razem wywołują swojego rodzaju stres. Autorzy mówią tutaj o stresie pozytywnym, czyli tak zwanym eustresie (eustress), a nie o stresie agresywnym, czyli tak zwanym dystresie (distress), jak na przykład wywołuje konfrontacja z drapieżnikiem.
Życie stymulujące, jak pokazują rezultaty badań, naznaczone stresem pozytywnym, jest więc zdrowsze niż życie nudne i niestresujące.
Krytyki wysunięte przez innych naukowców wskazują jednakże na niedopowiedzenia w omawianych pracach. Porównanie ćwiczenia fizycznego, praktykowanego przez obydwie grupy myszy, nie zostało ponoć zbyt dobrze zrealizowane, a więc być może istnieje możliwość, że to właśnie ta różnica w aktywności fizycznej jest w rzeczywistości przyczyną takich a nie innych rezultatów.
Zobacz artykuły:
Brak komentarzy













