Szukaj

Szanse na to, że twój nastolatek nie uprawia "sextingu"?

Podziel się
Komentarze0

Sexting, czyli nowe zjawisko w świecie nastolatków. Wasze dzieci używają swoich telefonów albo komputerów, aby wysyłać do innych pornograficzne zdjęcia – ta myśl może przerazić wielu rodziców. Ale, jak pokazały ostatnie badania, zjawisko to wcale nie musi być tak powszechne, jak się uważa.



Uniwersytet University of New Hampshire przeprowadził telefoniczne badanie, aby zapytać 1 560 internautów w wieku od 10 lat do 17 lat, czy zdarzyło im się zrobić, otrzymać albo wysłać pornograficzne zdjęcie w ciągu ostatniego roku. Około 1% nastolatków miało do czynienia z tego typu zdjęciami.

Jest to w jakiś sposób uspokajające,
mówi autorka badania, pani Kimberly Mitchell, profesor psychologii na University of New Hampshire.

Media bowiem przedstawiają to jako wielki problem. Ale są szanse na to, że twoje dziecko nie uprawia sextingu,
mówi profesor Kimberly Mitchell.

Badacze stawiali pytania takie jak: czy kiedykolwiek zrobiłaś/zrobiłeś sobie prawie nagie albo całkowicie nagie zdjęcie bądź nagrałaś/nagrałeś film video? Czy ktokolwiek wysłał ci zdjęcia nagich albo prawie nagich dzieci, w wieku poniżej 18 lat, które zrobił ktoś inny?

Inne badanie pokazało, że organy ścigania w Stanach Zjednoczonych odpowiadają na około 1 750 przypadku sextingu każdego roku. Obydwa badania zostały opublikowane w dzienniku Pediatrics.

Jak zdefiniować sexting?

Odpowiedzi nastolatków w trakcie rozmów z naukowcami zależały od tego, w jaki sposób badacze zdefiniowali sexting. Kiedy naukowcy zapytali, czy dzieci stworzyły albo pojawiły się nago na zdjęciach albo na filmie video, 2,5% odpowiedziało twierdząco.

Aczkolwiek, 1% nastolatków powiedział, że zdjęcia były pornograficzne, pokazywały nagie piersi, narządy płciowe albo pośladki.

Zobacz również:



Ponad 7% nastolatków powiedziało, że otrzymało nagie albo prawie nagie zdjęcia innych osób, podczas gdy 6% powiedziało, że otrzymało pornograficzne zdjęcia. Odpowiedzi nastolatków obejmowały: „ten chłopak miał cztery zdjęcia nagiej dziewczyny – pokazywał je wszystkim w klasie” oraz „spotykałam się z chłopakiem, chciał zdjęcie i po prostu wysłałam mu swoje”.

Inne badania zdemaskowane

Te odkrycia demaskują inne, mniej rygorystyczne badania nad sextingiem u nastolatków. Na tę chwilę, jedno badanie posłużyło się internetowym panelem i objęło 18-latków i 19-latków. Inne badania nie rozróżniły zdjęć prawie nagich oraz zdjęć pornograficznych.


Często, zdjęcia nie były pornograficzne,
mówi profesor Kimberly Mitchell. Stwierdziliśmy również, że nastolatki były dość sprytne w posługiwaniu się technologią.

Kiedy sexting był uważany za dość poważny, żeby podjąć działanie prawne, dwie trzecie przypadków obejmowało obciążające okoliczności, typu udział osoby dorosłej, przymusowe bądź złośliwe zachowania, jak podają badania przeprowadzone przez organy ścigania.

Badacze przesłali wyniki do kilku z 2 712 agencji organów ścigania i znaleźli 3 477 przypadków obejmujących sexting w latach 2007 – 2008. W około 36% przypadków był zamieszany dorosły, a 19% obejmowało kryminalne zachowania stojące za powstawaniem zdjęcia.

Około jedna trzecia przypadków została sklasyfikowana jako „eksperymentalne”, co oznacza, że dzieci były zaangażowane uczuciowo, albo poszukiwały po prostu czyjejś uwagi.

Policja dokonała aresztowań w 62% przypadków z udziałem dorosłych, 36% przypadków, gdzie młody człowiek był zaangażowany w obciążające zachowanie oraz w 18% „eksperymentalnych” przypadków.

Badanie to przyczynia się lepszego zrozumienia sextingu, wchodząc głębiej w szczegóły niż zrobiły to wszystkie badania do tej pory, mówi Amanda Lenhart, badaczka na Pew Research Center w Waszyngtonie. Badacze byli w stanie postawić bardzo specyficzne pytania, aby określić wąską definicję sextingu, a także, aby lepiej zrozumieć, w jaki sposób zdjęcia te powstwawały, były przesyłane i odbierane. Ich badania bardzo dobrze pasują do moich najświeższych odkryć w tym temacie, gdzie stwierdziliśmy, że 2% nastolatków wieku od 12 lat do 17 lat przyznało, że wysłało seksualnie sugestywne nagie albo prawie nagie zdjęcie siebie samego do kogoś innego. A 16% nastolatków przyznaje, że takie zdjęcia otrzymało.

Profesor Kimberly Mitchell przyznaje, że jej badania objęły jedynie dzieci, które posługują się internetem, natomiast nic nie mówią na temat niewielkiego procenta dzieci (5%), które tego nie robią. Aby być zamieszanym w sexting, nie trzeba być użytkownikiem internetu. Nie sądzę, że pominęliśmy wielką ilość dzieci. Ale na pewno jakieś pominęliśmy, konkluduje profesor Kimberly Mitchell.

Komentarze do: Szanse na to, że twój nastolatek nie uprawia "sextingu"?

Ta treść nie została jeszcze skomentowana.

Dodaj pierwszy komentarz