Szukaj

Polemiki wokół robota Da Vinci

Podziel się
Komentarze0

W Stanach Zjednoczonych kolejna afera – tym razem chodzi o chirurgicznego robota Da Vinci, używanego tam od końca lat 90 ubiegłego wieku. Robot ten od zawsze prezentowany jest jako rewolucja w świecie chirurgii miniinwazyjnej.



Urządzenie to pozwala lekarzom na przeprowadzenie ciężkich operacji, przy wykonaniu maleńkich cięć w organizmie pacjenta.

Z punktu widzenia pacjenta, korzyści są niebagatelne: mniejsze bóle pooperacyjne, krótsza hospitalizacja, mniejsze ryzyko infekcji.

W USA jest ok. 1 400 maszyn tego typu. Ale badanie opublikowane w Journal for Health Care Quality alarmuje, iż z Da Vinci wiążą się pewne problemy.

Zespół Johns Hopkins University utrzymuje, iż wypadki związane z robotami chirurgicznymi są bardzo niedokładnie oszacowane. A więc 245 doniesień i 71 zgonów w ciągu 12 lat to tylko wierzchołek góry lodowej.

Zobacz również:



Da Vinci dotarł także do Europy. I tak, na przykład, we Francji od 2008 roku ok. 50 szpitali ma go w swoim wyposażeniu.

Nicolas Thevenet z ANSM mówi: - Zjawisko takiego błędnego oszacowania oczywiście istnieje, także we Francji. W USA skutki są poważniejsze niż u nas. We Francji wypadki mają zazwyczaj naturę techniczną. Sytuacja we Francji nie jest więc aż tak poważna jak w USA.

Dr Alexandre Le Guayader z centrum szpitalnego w Limoges mówi: - Zgadzam się z tym. Uważam też, że zjawisko błędnego oszacowania dotyka głównie chirurgii robotycznej.

W instytucie ICO (Institut de cancerologie de l’Ouest) w Nantes, dr Jean-Marie Classe używa robota od ponad dwóch lat. Jego zdaniem, wszystkie ciężkie komplikacje medyczne są raportowane, niezależnie od tego, czy w operacji zastosowano robota, czy nie.

- Debata wokół robotów Da Vinci jest trudna, także ze względu na to, że firma Intuitive Surgical posiada monopol na to urządzenie. Ciężko jest wypowiadać się na ten temat, gdyż jest się natychmiast kategoryzowanym – mówi dr Classe.

Co nie zmienia faktu, że maszyna ma ogrom zalet zarówno dla lekarza, jak i dla pacjenta. Trzeba po prostu kontynuować ocenę komplikacji w sposób transparentny.

Komentarze do: Polemiki wokół robota Da Vinci

Ta treść nie została jeszcze skomentowana.

Dodaj pierwszy komentarz