Aktualności
Artykuły
Choroby i dolegliwości
600 tys. osób umiera rocznie z powodu biernego palenia
29-11-2010 00:33

Wobec ok. 5 milionów zgonów związanych z paleniem rocznie jest to zatrważająca liczba.
Wyniki wspomnianego badania przeprowadzonego przez WHO ukazały się w czasopiśmie medycznym The Lancet. Jest to pierwsze badanie na tak szeroką skalę, które zajmuje się tematem biernego palenia oraz jego wpływem na całym świecie. Uwzględnione zostały dane ze 192 krajów, w których istnieją przepisy prawne ograniczające palenie, jak i z krajów bez takich regulacji.
Według niektórych naukowców bierne palenie powoduje ponad 600 000 zgonów spowodowanych różnymi chorobami - 379 000 z powodu choroby serca, 165 000 z powodu choroby dolnych dróg oddechowych, 36 900 z powodu astmy oraz 21 400 zgonów z powodu raka płuc, z czego wszystkie liczby odnoszą się do okresu rocznego. Jeśliby je zsumować, stanowią one jeden procent wszystkich zgonów na świecie w przeciągu jednego roku.
Zespół naukowców prowadzony przez Armando Peruga zauważył, że dwie trzecie zgonów spowodowanych komplikacjami biernego palenia dotyczy krajów południowej Azji oraz Afryki. W dodatku naukowcy stwierdzili, że większość dzieci wystawionych na szkodliwe działanie dymu tytoniowego są bardziej narażone na nabycie chorób zakaźnych, co stawia je w jeszcze bardziej niebezpiecznej sytuacji.
U dzieci, których rodzice nie mają oporów by palić w ich pobliżu, rozwijają się mniejsze płuca w porównaniu u dzieci niepalących rodziców. Są one bardziej narażone na astmę, zapalenie płuc, zapalenie oskrzeli oraz na większe niebezpieczeństwa, jak np. na zespół nagłej śmierci niemowląt.
Z powodu tych niepokojących wyników, Heather Wipfli oraz Jonathan Samet z University of Southern California zalecają rodzinom bardziej aktywne zaangażowanie w rzucenie palenia w domu. Jak donoszą Samet i Wipfli nawet rodziny z innych krajów wspierają kampanię niepalenia w domu. Jednak, jak dodali, nie jest to niestety powszechny nawyk.
Alarmująca i szokująca wręcz jest liczba 40 procent dzieci, 33 procent niepalących mężczyzn i 35 procent niepalących kobiet - jak wynika z badań, właśnie tyle osób zagrożonych jest regularnie przez bierne palenie. Ponadto, naukowcy zauważyli, że zgony dorosłych w większości krajów utrzymywały się na tym samym poziomie, podczas gdy zgony wśród dzieci częściej zdarzały się w krajach ubogich.
Jak wskazują dane, palenie bierne palenie szczególnie dotkliwie odczuwają kobiety - z jego powodu ginie 280 000 kobiet. U kobiet ryzyko wystąpienia powikłań biernego palenia jest dwa razy większe niż u mężczyzn. Dane te znajdują odzwierciedlenie w większości krajów.
Najgorszą wiadomością jest fakt, iż tylko 7,4 % ludzi na całym świecie żyje w krajach, gdzie wprowadzono w życie przepisy antynikotynowe. Jednak jak pokazuje praktyka, regulacje prawne niekoniecznie są przestrzegane.
Należy z drugiej strony zaznaczyć, że w miejscach, gdzie przepisy zakazujące palenia są rygorystycznie przestrzegane, ryzyko śmierci od chorób wywołanych biernym paleniem spadło aż o 90 procent.
To, z kolei, przekłada się na zmniejszenie liczby rocznych zgonów spowodowanych biernym paleniem w danym kraju o 60 procent.
Zobacz artykuły:
Zobacz również tagi: palenie bierne palenie rak zespół nagłej śmierci niemowląt rak astma zapalenie płuc zapalenie oskrzeli
Brak komentarzy















