Szukaj

Jak zwalczyć nawagę?

Podziel się
Komentarze0

Wydawałoby się, że  nadwaga to domena zachodu, a problemy z  nadmiarem dotykają nielicznych w naszym kraju. Nic bardziej mylnego! Pomimo tego, że od pokolenia pustych półek sklepowych minęło stosunkowo niewiele czasu, my zdążyliśmy zapomnieć już o nim całkowicie.

Jak zwalczyć nawagę?

Bo przecież tak wiele nas kusi! Nie dość, ze na każdym metrze kwadratowym osiedlowego marketu napotykamy na nadziewane czekolady, pachnące ciasteczka, słodzone jogurciki oraz kolorowe oranżady, to nie zaznajemy również spokoju gdy z niego wychodzimy.

Jadąc przez miasto nasz wzrok zatrzymują  na chwilę promocyjne bilbordy, w telewizji zaś piękna pani rodem z Hollywood wsypuje dzieciom do ich radosnych miseczek czekoladowe kuleczki na śniadanie przekonując świat, że jest to najlepsze źródło witamin na rynku.

Pomimo tego, że o dietach mówi się wiele, to mało kto wytrzymuje na nich dłużej niż tydzień. W świecie, w którym nawet kot ma reklamę swojej kolacji, ciężko jest wyzbyć się nadprogramowych kilogramów.

Jak sprawdzić, czy ilość tkanki tłuszczowej w naszym organizmie przekracza optymalne ilości zdrowotne? To proste, wystarczy obliczyć sobie wskaźnik masy ciała (BMI), czyli podzielić masę ciała podaną w kilogramach przez kwadrat wysokości podanej w metrach.

Nadwaga jest zdefiniowana jako wartość BMI równa 25 lub większa, czyli zawiera zakres od 25 do 30 niebędący jeszcze otyłością. Ta ostatnia jest zdefiniowana jako zakres wartości powyżej 30. 

Zamiast kolekcjonować diety najlepiej będzie powoli wprowadzić w życie kilka prostych zasad związanych z odżywianiem i stylem życia. Nic gwałtownie nie wchodzi nam w krew, a proste nawyki pozwolą nam odzyskać utraconą sylwetkę.

Jako, że nadwaga jest częstym zjawiskiem w populacjach, gdzie dominuje styl życia pozbawiony aktywności fizycznej,  pierwszą obowiązkową zasadą będzie: ruszać się jak najwięcej!  Można zapisać się na siłownię, iść na fitness z koleżankami, albo po prostu więcej spacerować! Idzie wiosna - spędźmy ją na rowerze.

Zobacz również:



A jeśli się wstydzimy, ćwiczmy przez pierwsze tygodnie w domu. Internet jest wypełniony różnorodnymi programami treningowymi z cyklu DIY, które wzmacniają mięśnie i przede wszystkim - spalają skutecznie tkankę tłuszczową.

Walka z nadwagą to nie tylko proces fizyczny, ogromną rolę odgrywa tu również psychiczny komponent. Na początek musimy po prostu uwierzyć w siebie, w to, że jesteśmy w stanie spełnić swoje marzenia o zgrabnej sylwetce.


Nie jest ważne jak długo będziemy uczyć się zdrowego stylu życia. Dajmy sobie kilka 'przejściowych tygodni', w których będziemy uczyli się  nie tylko nowego sposobu myślenia o sobie i swoim ciele, ale także  dopasujemy do rozkładu dnia nowy jadłospis.

Ważne jest też, aby łatwo się nie poddawać. Jeśli po miesiącu wyrzeczeń pozwolimy sobie na czekoladowe ciasto na rodzinnej imprezie - nie traktujmy tego jako koniec walki. Hartujmy naszą wytrzymałość. Gdy zjedliśmy coś zbyt kalorycznego, spalmy to z nawiązką następnego dnia zwiększając ilość kilometrów przebiegniętych wieczorem lub wykonanych po południu brzuszków.

A jeśli jest nam ciężko dokonać tego samemu, nie bójmy się sięgnąć po pomoc dietetyka lub osobistego trenera. Nie patrzmy na siebie jak na osobę, dla której już nie ma nadziei. Może przyjaciółka również chciałaby trochę schudnąć?  A może dużą pomocą okaże się prowadzenie bloga, na którym codziennie odnotowujemy i planujemy nasze kolejne dokonania.

Wszystko to małe kroki naprzód.  Pamiętajmy również, że konieczny jest umiar. Specjaliści namawiają do spożywania pięciu niewielkich porcji dziennie zamiast trzech takich, po których mamy ochotę jedynie legnąć na kanapie.

Chodzi o to, aby po pierwsze nie odczuwać głodu, a po drugie poinformować nasz organizm, że nie weszliśmy właśnie w okres klęski żywieniowej i nie musi on robić dla nas zapasów na biodrach i brzuchu i ramionach.

Musimy go również trochę oszukać własny żołądek. Sprawić, aby czuł się wypełniony dlatego sięgnijmy po warzywa, duże ilości wody  i błonnik. Zbilansujmy dietę tak, aby unikać zbyt tłustych i kalorycznych potraw. 

Spożywajmy wszystko co świeże, aromatyczne, pełnoziarniste i lekkie. Produkty tego typu sprawią, że nie tylko schudniemy, ale wypełnią nas również pozytywną energią i wielkim apetytem na życie. Zmieniając dietę nie rezygnujemy ze smaku. Naszym sprzymierzeńcem jest różnorodność, poszukiwanie.

Zafundujmy sobie koniec ery białego cukru, tłustego sosu, ciężkostrawnego kotleta i sera o niewiadomym pochodzeniu. Zwróćmy uwagę na zioła, soczyste warzywa, ryby wypełnione minerałami, chude mięso i pyszne owoce. Zawalczmy o siebie!


Autor:

Jagoda Jęczmień

Komentarze do: Jak zwalczyć nawagę?

Ta treść nie została jeszcze skomentowana.

Dodaj pierwszy komentarz