Szukaj

Rozmawianie z użyciem rąk jest wrodzone

Podziel się
Komentarze0

Dobre wieści dla wszystkich tych, którzy są świadomi tego, że gestykulują, kiedy rozmawiają: możecie przestać za to przepraszać. Jak bowiem stwierdzili właśnie naukowcy z centrum Colgate University’s Center for Language and the Brain, w czasie konferencji naukowej The Acoustics 2012 Hong Kong, gestykulowanie jest integralną częścią mowy.



Spencer Kelly, dyrektor Colgate University’s Center for Language and the Brain wyjaśnia: jest to wrodzone. Gestykulują nawet niewidomi. Nawet jeżeli są niewidomi od urodzenia. Często gestykulują, kiedy rozmawiają z innymi niewidomymi. A więc, jest w nas pewna predyspozycja do używania rąk.

W swoim eksperymencie, Spencer Kelly wykazał, że gestykulowanie jako mowa jest zupełnie inne od działań, których dokonujemy na prawdziwych przedmiotach. Gestykulowanie jest mową.

Aby dojść do takich wniosków, Spencer Kelly posłużył się maszyną do przeprowadzania badania EEG, aby zmierzyć aktywność elektryczną mózgów ludzi, którzy oglądali wideo z ludźmi rozmawiającymi. Na niektórych nagraniach ludzie używali gestów; na innych, ludzie podejmowali prawdziwe działania na prawdziwych przedmiotach.

Na przykład, w jednej scenie ludzie udawali, że mieszają kawę, a w innymi, naprawdę mieszali kawę.

Sceny przedstawiały również gesty oraz prawdziwe użycie danego przedmiotu, któremu towarzyszyły niepasujące do tego słowa: na przykład, fraza „Znalazł odpowiedź” towrzyszyła gestowi mieszania czegoś w filiżance.


Kiedy uczestnicy oglądali wideo, Spencer Kelly przyglądał się specyficznym sygnałom elektrycznym, które pokazywały jak silnie mózg integruje jedną część informacji z drugą. Rezultaty tego doświadczenia pokazują, że ludzie mieli większe problemy ze zintegrowaniem słów i prawdziwych akcji niż ze zintegrowaniem słów i gestów.


Ludzie mieli również większy kłopot z integracją słów nieprzystających do akcji niż słów pasujących do prawdziwej akcji.

Okazuje się więc, że prawdziwe działania wchodzą w interakcje ze zrozumieniem mowy. Gesty pomagają w zrozumieniu, ale gesty niepasujące zaburzają rozumienie słów. Natomiast, nie ma problemów ze zrozumieniem działania, niezależnie od tego, czy towarzyszą mu nieprzystające słowa czy też nie.

Oznacza to, że mózg widzi gesty jako mowę, ale działanie na przedmiotach jako niezwiązane z mową. Jest to dość kontrowersyjna teoria, zgadza się Spencer Kelly. Ale interesowało mnie to, czy gesty są bardziej częścią języka, czy też bardziej akcją wykonywaną na przedmiotach.

Spencer Kelly dodaje jeszcze: gesykulowanie wyewoluowało. Uważam, że zaczęło się od konkretnych interakcji z przedmiotami. Gdybym chciał ci pokazać, w jaki sposób podpalić ognisko, zderzyłbym ze sobą dwa kamienie. Z czasem, prawdziwe działanie zostało zastąpione przez symboliczne gesty i słowa. Język to ostateczna abstrakcja. A gestykulacja znajduje się mniej więcej po środku mówienia o czymś i robienia czegoś.

Inne eksperymenty pokazały, że gesty są interpretowane przez korę słuchową mózgu, tak samo jak słowa. A co ciekawe, ludzie z afazją ośrodka Broki, która może być spowodowana przez udar mózgu niszczący zakręt czołowy (produkujący mowę), mają również problemy z gestykulacją.

Oznacza to, że gesty naprawdę zdają się odgrywać bardzo ważną rolę w naszej komunikacji z innymi, ponieważ pozwalają nam się lepiej „wysłowić”. Najzabawniejsze jest to, mówi Spencer Kelly, że kiedy o tym nie myślisz, to tego nie zauważasz. A jak już zaczniesz, widzisz to już stale. Wszyscy machają rękami, kiedy rozmawiają.

Komentarze do: Rozmawianie z użyciem rąk jest wrodzone

Ta treść nie została jeszcze skomentowana.

Dodaj pierwszy komentarz