Szukaj

Nadmiar higieny sprzyja astmie?

Podziel się
Komentarze0

Środowisko zakaźne jest bardzo ważne dla dobrego rozwoju układu odpornościowego, stwierdza nowe badanie, opublikowane w przeglądzie naukowym Science. W jaki sposób można wyjaśnić wzrost zachorowalności na astmę i alergię, z jakim mierzymy się już od wielu lat w krajach zachodnich? Jedna z hipotez zakłada, iż ma to związek z lepszymi warunkami higienicznymi w dzieciństwie, ale mechanizm pozostaje tajemnicą.



A teraz, naukowcy ze szkoły medycznej w Harwardzie przychodzą z odpowiedzią: ich badanie pokazuje bowiem determinującą rolę jelit w tym rozregulowaniu układu immunitarnego.

Naukowcy amerykańscy pokazują, że jeśli flora jelitowa nie wytwarza się u myszy po narodzeniu, komórki odpornościowe, związane z astmą alergiczną, kumulują się w płucach zwierząt. Profesor Jean-Francois Bach, z francuskiej akademii nauki (Académie des Sciences) oraz specjalista od teorii higieny, mówi: badanie to pokazuje znaczenie środowiska infekcyjnego noworodka dla dobrego rozwoju układu odpornościowego.

Flora jelitowa oraz infekcje w młodym wieku mogą wpływać na nasze przyszłe zdolności immunitarne. Jeżeli nawet alergie i astmy mają składnik dziedziczny, to jednakże ich pojawianie się w krajach rozwiniętych wskazuje również na środowisko, gdzie jednakże żaden winny jeszcze nie został jasno określony.

Hipoteza higieny pochodzi z obserwacji dokonanych przez angielskiego lekarza w 1989 roku. Ten angielski epidemiolog stwierdził, że w licznych rodzinach, katar sienny oraz egzema najczęściej dotyczyły starszych ludzi, mających mniejszy kontakt z infekcjami i z niedoborem higieny. A to sugerowałoby, że kontakt z mikrobami w najmłodszym wieku był niezbędny do edukacji układu odpornościowego.

Dodatkowo, ideę tę wsparły obserwacje, iż dzieci ze środowisk wiejskich, które mają kontakt z większą ilością różnych mikrobów, są również mniej zagrożone astmą i alergią.

Zobacz również:



Rola flory jelitowej

W jaki sposób kontakt z mikrobami może oddziaływać na układ odpornościowy? Pierwsza wskazówka na temat roli jelit pojawiła się w 2004 roku: amerykańscy naukowcy z uniwersytetu w Michigan stwiedzili, że terapia antybiotykowa, atakująca florę jelitową (mikrobiota) mogła spowodować podatność na astmę u myszy.

W 2005 roku, zespół naukowców chińskich dokonał nowego postępu izolując w płucach pacjentów z astmą komórki odpornościowe niezbędne do wyzwolenia astmy. Komórki te zostały nazwane iNKT i mają tę wyjątkową cechę, że rozpoznają glikolipidy, czyli molekuły częste w środowisku, a przede wszystkim w bakteriach i w pyłku.

I to właśnie jest związek między obecnością tych komórek i bakteriami jelitowymi, który został teraz ustalony przez naukowców z Harvard University w Bostonie. Badacze ci pokazują, że myszy pozbawione flory jelitowej od urodzenia, mają bardzo wysokie ilości komórek iNKT, w jelicie grubym oraz w płucach, co dowodzi, że obecność bakterii jelitowych reguluje ich rozwój.


Zwierzęta te okazują się bardzo podatne na astmę alergiczną oraz na zapalenie jelita grubego.

Co jeszcze bardziej zaskakujące, odbudowanie flory jelitowej w wieku dorosłym nie jest w stanie naprawić tych patologicznych reakcji układu odpornościowego. U człowieka, rezultaty te mogą wyjaśniać dlaczego dzieci, które otrzymywały antybiotyki we wczesnym dzieciństwie, są nieco bardziej zagrożone astmą bądź alergią.

Subtelna równowaga

To znaczenie mikrobioty dla dobrego rozwoju układu immunitarnego nie zaskakuje Gerarda Eberla, z instytutu Institut Pasteur. Gerard Eberl stwierdza: w jelitach, siły układu odpornościowego są bardzo mocno zaangażowane w utrzymywanie równowagi z mikrobiotą, ponieważ jest to jeden z pierwszych elementów świata zewnętrznego, z którym każdy organizm wchodzi w kontakt.

I to właśnie ta subtelna równowaga, zbudowana w przebiegu ewolucji, została zmodyfikowana przez obecne warunki higieniczne.

Flora bakteryjna, która mieszka w naszych jelitach, nabiera nowego znaczenia. U człowieka, mikrobiota waży około 1 kilograma, co przekłada się na jakieś 10 000 miliardów bakteri, które należą do ponad tysiąca różnych gatunków. Pomagają nam one trawić jedzenie, chronią nas przed innymi mikrobami patogennymi, pomagają nam uzyskać niektóre witaminy, ale zdają się mieć również wpływ o wiele większy na nasz organizm.

Rolę, jaką odgrywa mikrobiota w naszym organizmie, w naszym zdrowiu, zacznymy dopiero teraz lepiej poznawać, podsumowuje profesor Jean-Francois Bach z Académie des Sciences, a ta wiedza być może pomoże nam znaleźć nowe terapie przeciwko wielu chorobom.

Komentarze do: Nadmiar higieny sprzyja astmie?

Ta treść nie została jeszcze skomentowana.

Dodaj pierwszy komentarz