Szukaj

Botoks i bruksizm: najnowsze wskazanie

Podziel się
Komentarze0

Pacjenci, którzy zgrzytają zębami tak silnie w czasie snu, iż wymagają konsultacji lekarskiej, uzyskali znaczącą poprawę dzięki zastrzykom z botoksu. Tak stwierdzili ostatnio naukowcy, i nie jest to żart.



W małym badaniu randomizowanym, trzynastu pacjentów z ciężkim bruksizmem w czasie snu, dostali onabotulinumotoxin A (Botox) do mięśni żwaczy w szczękach, w zastrzyku. Okazało się, że doświadczyli oni znaczącej redukcji w poziomie odczuwanego bólu (ocenianego subiektywnie) oraz w zgrzytaniu zębami.

Ta grupa osób została porównana z grupą kontrolną (10 osób), które dostały zastrzyki z placebo.

To badanie zostało przeprowadzone przez naukowców z uniwersytetu University of Texas Health Science Center w Houston, w Stanach Zjednczonych, a zespołowi przewodził doktor William Ondo.

Co więcej, w tym samym czasie inny zespół badaczy, tym razem z Henry Ford Health System w Detroit, również prowadził podobne badania, na czwórce pacjentów z ciężkim bruksizmem, który doznali ulgi dzięki botoksowi, w otwartej próbie klinicznej. U pacjentów tych bruksizm pojawił się po beztlenowym uszkodzeniu mózgu.

Obydwa te badania zostaly zaprezentowane na corocznej konferencji naukowej organizowanej przez amerykańską akademię neurologii (American Academy of Neurology).

Co to jest bruksizm?

Bruksizm jest sprawą powszechną, ale zazwyczaj łagodną. W ciężkich przypadkach, może powodować ból szczęki, a także uogólnione bóle głowy, jak również problemy z zębami.


W końcu, może doprowadzić do złamania zębów, albo po prostu wyrwać je z dziąseł. Może pojawić się również hipertrofia, czyli przerost, mięśnia żwaczy, co niezbyt ładnie wpływa na wygląd twarzy.


Jak się leczy bruksizm?

Generalnie, mamy do dyspozycji urządzenia medyczne, które mogą chronić zęby, ale niewiele mogą zdziałać, aby zahamować impuls prowadzący do  zgrzytania. Dlatego nawet przy zastosowaniu tych urządzeń pacjent może w dalszym ciągu doświadczać bólów głowy oraz szczęk.

A doktor William Ondo zauważył, że podawanie leków, takich jak benzodiazepiny albo czynniki dopaminergiczne, czasami jest skuteczne. Aczkolwiek, eksperci się nie zgadzają w kwestii standardu leczenia.

Badanie przeprowdzone przez naukowców University of Texas Health Science Center w Houston posłużyło się polisomnografią, a także osobistymi doniesieniami od pacjentów, aby ocenić skuteczność zastrzyków z onabotulinumotoxin A.

Pacjenci, którzy doświadczali bezdechu sennego albo u których nie stwierdzono bruksizmu w trakcie polisomnografii, zostali wykluczeni. Polisomnografia pokazała, że generalnie sen, a także parametry oddychania, nie zostały zaburzone przez zastrzyk z botoksu, w porównaniu do placebo.

Skutki uboczne botoksu?

Jedyny efekt niepożądany, jaki stwierdzono pośród 13 pacjentów z pierwszego badania, to kosmetyczna zmiana w ich uśmiechach. Nie odnotowano z kolei problemów z żuciem i z połykaniem.

Doktor William Ondo posłużył się dziewięcioma różnymi technikami pomiarowymi, aby ocenić skuteczność zastosowanej terapii: żadna z tych technik nie jest przystosowana do oceny bruksizmu, ale są one najlepsze, jakie lekarze generalnie mają do dyspozycji.

Pacjenci w tych badaniach mieli od 23 lat do 63 lat. Botoks wstrzyknięto pacjentom na poziomie twarzy, a dokładniej mówiąc, w mięsień żwacza oraz w mięśnie skroniowe. U dwóch pacjentów, jeden zastrzyk nie odniósł żadnego skutku, a więc podano im dodatkowe dawki, w odstępach trzech tygodni i trzech miesięcy. Zespół naukowców z Henry Ford Health System w Detroit również nie odnotował żadnych skutków ubocznych związanych z podaniem toksyny botulinowej.

Komentarze do: Botoks i bruksizm: najnowsze wskazanie

Ta treść nie została jeszcze skomentowana.

Dodaj pierwszy komentarz