Szukaj

"Alergiczny nieżyt z nosa to katar niebanalny" - rozmowa z dr n.med. Piotrem Rapiejko

Podziel się
Komentarze0

Rozmowa z dr. n. med. Piotrem Rapiejko, dyrektorem Ośrodka Badania Alergenów Środowiskowych, adiunktem Zakładu Profilaktyki Zagrożeń Środowiskowych i Alergologii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego

"Alergiczny nieżyt z nosa to katar niebanalny" - rozmowa z dr n.med. Piotrem Rapiejko
Jaką rolę pełni nos?

dr n. med. Piotr Rapiejko
: Poza funkcją kosmetyczną  (to odnosi się do zewnętrznej części) jest  to początek dróg oddechowych.  Nos spełnia  bardzo ważne funkcje: oddechową, obronną, węchową i wraz z zatokami przynosowymi – funkcję rezonatora głosu. Powietrze przechodzące przez nos, który jest początkiem drogi oddechowej, ulega oczyszczeniu, ogrzaniu i nawilżeniu. Zaburzenia funkcji nosa mogą prowadzić nie tylko do zaburzeń oddychania, ale również do rozwoju chorób innych narządów.

A więc nos to coś więcej niż to, co wystaje na zewnątrz?

PR
: Zdecydowanie. To, co wystaje, to zaledwie jedna piąta nosa. To, co w nim najważniejsze, jest wewnątrz.  Bardzo ważną rolę pełni błona śluzowa nosa. To delikatna struktura, którą należy chronić przed niekorzystnym wpływem czynników fizycznych i chemicznych oraz czasem przed nadmierną ingerencją farmakologiczną.

Powiedzmy szczerze, trochę lekceważymy ten nasz nos. Mówiąc żartem „mamy go w nosie?”

PR
: No bo kto by się przejmował np. katarem? Ja w takich sytuacjach zazwyczaj powtarzam, że katar nieleczony i leczony trwa tyle samo, tyle że ten nieleczony daje powikłania.

Kiedy katar staje się groźny?

PR
: Jeśli pod pojęciem katar rozumiemy wodnistą wydzielinę z nosa, to sama wydzielina nie jest niczym złym, to naturalna reakcja na czynnik zapalny. Wydzielina jest po to, by wymyć, oczyścić wnętrze nosa, podobnie jak kichanie jest naturalnym odruchem na obecność substancji drażniących nos. To forma obrony organizmu. Wtedy jednak, kiedy wydzielina staje się gęsta, jest niebezpieczna, bo nie może być ewakuowana z nosa, zamyka naturalne ujścia zatok i trąbki słuchowe.

Jak odróżnić katar alergiczny od niealergicznego?

PR
: Katar wywołany przez alergen pojawia się w miejscu i czasie, w którym mamy styczność z konkretną substancją, na którą jesteśmy uczuleni, np. alergenami roztoczy kurzu domowego, gdy – zamiatamy, odkurzamy, trzepiemy dywan, czy  ścielimy łóżko. Natomiast latem czy w okresie wiosennym objawy mogą wystąpić, gdy w słoneczny dzień idziemy na spacer albo kosimy trawę, przerzucamy siano. Katar, który jest wywołany czynnikami infekcyjnymi jak wirusy czy bakterie jest przez cały okres infekcji bardziej stały w swoich objawach i nasileniu, nie zmienia się w zależności od pogody i miejsca naszego pobytu. Są pacjenci, którzy dostają kataru po wypiciu ciepłej herbaty albo po wejściu z ciepłego pomieszczenia do zimnego albo odwrotnie. Ale ten ostatni katar nie jest ani infekcyjny, ani alergiczny, to  reakcja naczynioruchowa naszej błony śluzowej nosa.

Czym jest alergiczny nieżyt nosa?

PR
: Alergiczny nieżyt nosa (ANN) to schorzenie, na które składają się objawy kliniczne wywołane przez reakcję zapalną błony śluzowej nosa, wynikającą z kontaktu przeciwciał – immunoglobulin E – z obecnym w otoczeniu alergenem. ANN jest chorobą przewlekłą, a utajona skłonność i gotowość do nadmiernej reakcji zapalnej ze strony błony śluzowej utrzymuje się stale. Choroba przyjmuje postać objawową w okresie kontaktu chorego z alergenem, wywołującym u niego objawy kliniczne. Schorzenie objawia się wodnistą wydzieliną z nosa, kichaniem salwami (po kilkanaście razy), niedrożnością i świądem nosa, u dużej grupy pacjentów także świądem i zaczerwienieniem spojówek. 


Jak wiele osób choruje na ANN?

PR
: W Polsce, w zależności od regionu, od 12 do 25 procent populacji. Największy odsetek chorych -23-24 proc. - stwierdzono we Wrocławiu i Warszawie. Nie umiemy wytłumaczyć jaka jest tego przyczyna, ale jedna z teorii, tzw. higieniczna, mówi o tym, że kontakt ze środowiskiem i jego naturalnymi, powszechnie występującymi bakteriami oraz nieprzetworzoną żywnością zabezpiecza przed alergią. Pełna chemizacja życia, pasteryzacja żywności i sterylność otoczenia sprawiają, że nasz układ immunologiczny jest „bez pracy” i „nudzi się”, więc szuka wroga w otaczającym nas środowisku.

Jakie są konsekwencje alergicznego nieżytu nosa?

PR:
Ponieważ przyczyną  ANN jest atopia, czyli predyspozycja do alergii,  obecność ANN może nas predystynować do rozwoju innych chorób alergicznych. Najgroźniejszym powikłaniem jest  zwiększony rozwój astmy oskrzelowej. Chorzy z nieleczonym lub nieprawidłowo leczonym ANN mają 9-krotnie wyższe ryzyko rozwoju astmy niż osoby zdrowe! Poza tym, niedrożność nosa prowadzi do zapaleń uszu, bo upośledzona zostaje drożność trąbki słuchowej, zamykają się też ujścia zatok, a to sprzyja procesom zapalnym w zatokach. Niedrożność nosa powoduje też, że oddychamy ustami, mamy wysuszoną błonę śluzową w jamie ustnej (zwiększa się ryzyko zapaleń gardła), pogarsza się stan błony śluzowej w obrębie krtani. Poza tym, przy niedrożnym nosie mamy tendencję do chrapania i do występowania bezdechów podczas snu, jesteśmy więc bardziej zmęczeni, bo gorzej dotlenieni.

Kiedy należy rozpocząć leczenie ANN? Zwykle czekamy na wystąpienie objawów.

PR:
Leczenie należy zaplanować wcześniej, a zalecone przez lekarza leki zacząć przyjmować wtedy, kiedy wiemy, że będziemy mieć kontakt z alergenem.  W wypadku alergenów pyłku roślin wystarczy, że na tydzień do dziesięciu dni przed rozpoczęciem pylenia rozpoczniemy terapię, a zakończymy ją po zakończeniu pylenia uczulającej nas rośliny. Pomocne w tym mogą być prognozy pylenia przygotowywane przez kierowany przeze mnie Ośrodek, a publikowane m.in. w TVP, TVN Meteo i w Serwisie Alergologicznym www.alergen.info.pl.


Jeśli nie rozpoczniemy terapii wcześniej, i tak będziemy musieli ją stosować w trakcie nasilenia objawów, ale wówczas często trzeba będzie stosować większe dawki leku. W większości przypadków prawidłowo leczony ANN  oznacza, że można pacjenta w 90 proc.  tak  zabezpieczyć, by nie odczuwał objawów jako choroby dokuczliwej. Jeśli objawy są nasilone, należy rozważyć swoistą immunoterapię (odczulanie).

Jak leczy się ANN?

PR
: Za wystąpienie wielu objawów alergicznego nieżytu nosa bezpośrednio odpowiedzialna jest substancja, zwana histaminą, uwolniona z komórek w kilkadziesiąt sekund po kontakcie z alergenem. Substancja ta swoje działania wywiera za pośrednictwem swoistych receptorów. Leki przeciwhistaminowe stosowane w chorobach alergicznych blokują receptory histaminowe, co zapobiega przykrym objawom chorobowym. Zastosowanie ich redukuje surowiczą wydzielinę z nosa, świąd nosa i kichanie.

Nowoczesne leki przeciwhistaminowe drugiej generacji charakteryzują się dużą skutecznością, a jednocześnie pozbawione są wielu działań ubocznych leków poprzedniej generacji, wywołujących m.in senność, przez co nie mogli ich zażywać np. kierowcy i inne osoby obsługujące urządzenia mechaniczne, a nawet uczniowie i studenci. Długi okres działania nowoczesnych leków pozwala na stosowanie ich w jednej dawce dobowej. Jednak najskuteczniejszymi lekami stosowanymi w ANN są glikokortykosteroidy donosowe.

Pacjenci boją się sterydów, czy słusznie?

PR
: Absolutnie niesłusznie. W opublikowanych międzynarodowych wytycznych, dotyczących leczenia alergicznego nieżytu nosa, zarówno u dorosłych jak i u dzieci, glikokortykosteroidy stosowane donosowo uznane są za leki pierwszego rzutu (stosowane z wyboru) w leczeniu alergicznego nieżytu nosa o umiarkowanym i ciężkim przebiegu. Od kilku lat mamy  do dyspozycji leki, które wchłaniają się w sposób, którego nie umiemy w organizmie wykryć, bowiem 80 razy mniej leku donosowo podanego dostaje się do krwioobiegu. Leki te w wypadku ANN, mają najszerszy zakres działania, usuwają nie tylko świąd i kichanie, ale również zapalenie, które skutkuje obrzękiem.

Regularne stosowanie kortykosteroidów donosowych skutecznie zmniejsza objawy niedrożności nosa, wycieku wydzieliny, kichania i świądu nosa składające się na obraz kliniczny alergicznego nieżytu nosa. W celu uzyskania najlepszego efektu, leczenie należy rozpocząć przed rozpoczęciem sezonu pylenia. U wielu chorych dla uzyskania pełnego komfortu leczenia stosujemy jednocześnie donosowe glikokortykosteroidy oraz nowoczesne leki przeciwhistaminowe.

Czemu służy odczulanie?

PR
: Immunoterapia swoista, potocznie zwana odczulaniem, ma za zadanie wywołanie u osoby uczulonej tolerancji na podawany alergen, a tym samym złagodzenie objawów alergii. To metoda leczenia przyczynowego. Zalecana jest u chorych o potwierdzonym mechanizmie choroby zależnym od przeciwciał – immunoglobulin E - u których skuteczność profilaktyki i leczenia farmakologicznego jest ograniczona, i którzy wyrażają zgodę na ten rodzaj leczenia. Uważa się, iż swoista immunoterapia alergenowa zastosowana u chorych z alergicznym nieżytem nosa zmniejsza ryzyko wystąpienia astmy oskrzelowej.

Komentarze do: "Alergiczny nieżyt z nosa to katar niebanalny" - rozmowa z dr n.med. Piotrem Rapiejko

Ta treść nie została jeszcze skomentowana.

Dodaj pierwszy komentarz