Szukaj

Różne oblicza bronzerów

Podziel się
Komentarze0

Zimą nasza skóra staje się blada, pozbawiona życia i energii. Jednak istnieje wiele kosmetyków, które mogą przywołać na naszą twarz trochę lata, a w celu nabrania pięknej opalenizny, nie musimy udawać się do solariumi poddawać ciało szkodliwemu działaniu promieniowania UV.

Różne oblicza bronzerów

Słońce w kremie na zimę

Jeśli chcemy uzyskać efekt ozłoconej skóry, najlepiej zastosować samoopalacze. Środek musimy dobierać w zależności od rodzaju skóry. Gdy mamy cerę suchą, najodpowiedniejszy będzie krem, który odpowiednio ją nawilży, a zarazem natłuści. Krem taki nie sprawdzi się w przypadku cery tłustej, wtedy najlepiej zastosować samoopalacz w sprayu.

Współczesna kosmetologia oferuje nam coraz doskonalsze samoopalacze, będące preparatami                          o działaniu nawilżającym, odżywczym i ochronnym. Zawierają one antyutleniacze (witaminy E, C) i kwasy owocowe, które sprawiają, że opalenizna rozkłada się równomiernie i jednocześnie wygładza skórę. Ekstrakty roślinne, które w nich występują takie jak np. naturalny barwnik z zielonych łupin orzecha włoskiego lub wyciąg z henny, lekko przyciemniają skórę. Dzięki samoopalaczom możemy uzyskać subtelną opaleniznę nawet w miesiącach zimowych.

DHA – główny składnik bronzerów

Dihydroksyaceton, w skrócie DHA, to główny składnik, który jest odpowiedzialny za przyciemnienie skóry. Jest związkiem o charakterze cukrowym. Efekt wystąpienia opalenizny jest wynikiem połączenia DHA z aminokwasami znajdującymi się w warstwie rogowej naskórka, czyli argininą, glicyną, proliną i metioniną.

Opalenizna uzyskana w ten sposób nie ma nic wspólnego z   ciemnieniem skóry od promieni słonecznych, a więc z produkcją melaniny. Brązowe zabarwienie skóry następuje bardzo szybko, już po 30 minutach, co zapobiega przed wnikaniem DHA do głębszych warstw skóry.

Odcień zmienia więc tylko zewnętrzna, zrogowaciała warstwa skóry, dlatego też sztuczna opalenizna zanika w ciągu kilku dni wraz ze złuszczającym się naskórkiem. DHA jest związkiem łagodnym, który nie powoduje alergii i podrażnień, a przez powierzchowne działanie jest całkowicie bezpieczny. Dlatego też stosowanie środków samoopalających jest dużo lepsze od poddawania skóry na negatywne działanie promieni UV w solarium.

Nowym surowcem, który działa podobnie jak DHA, ale wolniej, jest erytruloza.Efekt jego działania pojawia się dopiero po upływie doby, jednak pozwala to na bardziej równomierne rozprowadzenie preparatu i uzyskanie jednolitego koloru. W połączeniu z DHA można przyspieszyć uzyskanie zabarwienia.

Zobacz również:



Zasady stosowania samoopalaczy

Najczęstszym problemem, na jaki skarżą się użytkownicy preparatów samoopalających, jest nierównomierne zabarwienie skóry, oraz pojawianie się plam i zacieków. Dlatego też należy znać kilka zasad, które pomogą nam uniknąć efektów ubocznych:

•    Zanim zastosujemy na skórę samoopalacz, najlepiej zrobić peeling, który zapewnia oczyszczenie skóry, poprawiając jej wygląd i ujednolicając koloryt. Szczególnie dobrze trzeba złuszczyć skórę na łokciach, kolanach, kostkach i palcach u nóg. Po zabiegu peelingującym i prysznicu należy dokładnie osuszyć skórę, gdyż samoopalacz wcierany w wilgotne ciało zabarwi nierównomiernie.

•    Aby uniknąć plam, nie powinno się aplikować preparatu bezpośrednio na skórę, tylko najpierw rozprowadzić go na dłoniach, a dopiero później delikatnie wmasować w ciało. Należy pamiętać, że samoopalacz trzeba rozprowadzać z dołu do góry, a więc od górnej części stóp i łydek, następnie na uda, pośladki, brzuch, plecy aż do dekoltu i szyi. Aby uniknąć plam na rękach, najlepiej ubrać rękawiczki.

•    Jeśli wprowadzamy samoopalacz na skórę twarzy, musimy pamiętać, żeby zabezpieczyć brwi (najlepiej wazeliną), aby nie zmieniły zabarwienia na rudy. Włosy natomiast trzeba mocno ściągnąć do tyłu, a granicę między skórą a włosami pokryć kremem nawilżającym, aby uchronić je przed zabarwieniem. Nie możemy zapomnieć o skórze za uszami, podbródku i szyi – przyciemniona skóra twarzy wyglądałaby wtedy nienaturalnie.


•    Zanim się ubierzemy, musimy odczekać kilkanaście minut, żeby preparat zdążył się wchłonąć. Przez godzinę najlepiej nie myć skóry, żeby uniknąć plam na skórze. Natomiast jeśli już pojawią się jakiekolwiek zacieki, należy użyć kremu z kwasami owocowymi albo soku z cytryny, co spowoduje rozjaśnienie skóry.

Jednodniowa opalenizna

Najlepszymi sposobami, by uzyskać brązowe zabarwienie skóry na jeden dzień, jest zastosowanie balsamu lub kremu brązującego. Balsam działa podobnie jak podkład, możemy zmyć go jak makijaż, nie barwi skóry dłużej niż jeden dzień. Ma bardzo dużo zalet, gdyż bardzo szybko nadaje skórze upragniony kolor, barwi delikatniej niż samoopalacz, daje równomierną opaleniznę i nie powoduje powstawania plam. Balsam brązujący zawiera również więcej składników nawilżających, które przeciwdziałają wysuszaniu się skóry w wyniku działaniu składnika brązującego.

Krem koloryzujący, najczęściej z filtrem UV, stosuje się jako podkład, bazę pod makijaż lub po prostu jako krem. Tak samo jak balsam brązujący nadaje skórze równomierny koloryt, staje się idealnie gładka, jednocześnie dobrze nawilżona i rozświetlona. Przede wszystkim bardzo naturalnie wygląda.

Oczywiście, innym sposobem, by zyskać ciemniejsze zabarwienie skóry na jeden dzień, jest zastosowanie pudru brązującego, który nadaje twarzy efekt ozłoconej słońcem. Z takim pudrem trzeba jednak uważać, bowiem nie pasuje na każdego rodzaju cery, a nałożenie zbyt dużej ilości może nadać twarzy stary i zmęczony wygląd. Doskonały jest natomiast do modelowania rysów i przyciemnienia wystających części twarzy.

Czy samoopalacze mogą być szkodliwe?

Chociaż najczęściej podkreśla się, że lepsze jest stosowanie samoopalaczy niż poddawanie skóry nadmiernemu działaniu promieni UV, coraz częściej ostrzega się przed ich stosowaniem.

Niektórzy eksperci sądzą, że samoopalacze zawierają dużo substancji toksycznych, które mogą wywoływać problemy z zajściem w ciążę, a u płodu powodować groźne zmiany rozwojowe. Inni badacze odkryli nawet dużo pierwiastków rakotwórczych i tych powodujących alergie.

Naukowcy ostrzegają również przed DHA, który może powodować uszkodzenia DNA i prowokować powstawanie guzów rakowych. Nie ma jednak bezpośrednich dowodów na to, że samoopalacze są szkodliwe dla organizmy człowieka, dlatego nie możemy wpadać w panikę – po prostu bądźmy ostrożni w ich stosowaniu.

Autor:
Dorota Bucka

Komentarze do: Różne oblicza bronzerów

Ta treść nie została jeszcze skomentowana.

Dodaj pierwszy komentarz