Szukaj

Muzeum zwiedzamy niczym człowiek pierwotny…

Podziel się
Komentarze0

No, może nie jak istota jedynie człekokształtna, ale jak Homo sapiens na pewno. Kiedy bowiem przechadzamy się w muzeum, nie kieruje nami żadna logika – podążamy za naszymi najgłębszymi i najbardziej pierwotnymi instynktami. Tak stwierdza amerykański naukowiec Henry Adams, profesor sztuki.



Profesor Adams do takich wniosków doszedł po tym, jak jeden z jego uczniów naszkicował sposób, w jaki przeróżne osoby przemierzały sale wystawowe w Muzeum Sztuki w Cleveland, w Stanach Zjednoczonych.

O tych wszystkich rewelacjach donosi magazym Smithsonian Mag. 

W rzeczywistości, istnieje bardzo niewiele danych na temat tego, w jaki sposób ludzie poruszają się wewątrz muzeów. Informacje na temat tego, w jaki sposób ludzie wędrują, kiedy konsumują, są o wiele liczniejsze.

Jedyne istniejące dane dotyczące muzeów pochodzą z kwestionariuszy, gdzie pytano ludzi odwiedzających te instytucje o to, co widzieli, przy czym się zatrzymali, które obrazy im się spodobały. A, jak przypuszcza profesor Adams, większość poczynań zwiedzających jest nieświadoma.

Tezę tę potwierdza schemat sporządzony ręką studenta, Andrew Orianiego, który przedstawia w sposób bardzo wstępny to, nad czym mogłoby się skupić bardziej zaawansowane badanie naukowe, które posłużyłoby się również nadzorem elektronicznym.

Zobacz również:



Jednakże, pierwsze konkluzje są jak najbardziej możliwe już teraz. Przede wszystkim, goście muzeów są bardzo mobilni i poruszają się zygzakami. Podążają za swoim instynktem, a tym samym nie poddają się porządkowi ustalonemu przez odpowiedzialnych za wystwę.


Zachowujemy się, krótko mówiąc, jak Homo sapiens albo jak łowca-zbieracz, mówi profesor Henry Adams. Muzeum pozwala nam wrócić do naszych korzeni, uczymy się i eksplorujemy w sposób, który jest dla nas najbardziej naturalny.

Co więcej, kształt muzealnych sal również wpływa na nasz sposób zwiedzania. Większość odwiedzających tego typu przybytki sztuki twierdzi, że przygląda się uważnie wszystkim obrazom na ścianach. W rzeczywistości, na każdy obraz zaledwie rzucamy okiem, co trwa nie więcej niż 2 – 3 sekundy. Bardzo rzadko przed obrazami zatrzymujemy się na dłużej niż na 45 sekund.

Nasze reakcje na sztukę również nie są takie same, i w głównej mierze zależą od ... samej sztuki. W galeriach na temat XVII wieku i XVIII wieku, ludzie idą w koło, od obrazu do obrazu. Natomiast, w galerii sztuki współczesnej, ludzie mają tendencję do zmierzania na sam środek sali, aby w ten sposób ogarnąć wzrokiem całość.

Co więcej, jak profesor Henry Adams wyjaśnia, nawet te zachowania możemy podzielić jeszcze na inne podkategorie. Na przykład, kobiety w galerii ze sztuką z XVIII wieku idą regularnie od jednego obrazu do drugiego, ale bardzo krótko przyglądają się dziełom. Mężczyźni z kolei, zachowują się w sposób o wiele mniej regularny, ale zatrzymują się na dłużej przy czymś, co przyciągnie ich uwagę. Instynkt łowcy, wypatrującego zwierzyny? Możliwe.

Komentarze do: Muzeum zwiedzamy niczym człowiek pierwotny…

Ta treść nie została jeszcze skomentowana.

Dodaj pierwszy komentarz