Szukaj

Badania wykazują, że dla większości ludzi osłabiony zmysł powonienia nie jest wielką stratą

Podziel się
Komentarze0

Większość ludzi z osłabionym zmysłem powonienia - wliczając tych, którzy utracili zdolność wyczuwania jakichkolwiek zapachów - przystosowuje się i uczy się radzić sobie na co dzień - twierdzą naukowcy.


Niemieccy naukowcy odkryli, że dla ludzi tych na co dzień zapachy zazwyczaj są mniej istotne niż w przypadku ludzi o normalnych węchu.

W badaniu udział wzięło 470 osób, z których połowa miała osłabiony zmysł powonienia lub była go zupełnie pozbawiona, a druga połowa nie miała żadnych problemów z węchem. Uczestnicy badania zostali poddani testom funkcji węchowych oraz wypełnili ankietę na temat znaczenia węchu w ich życiu.

Osoby z osłabioną funkcją węchową lub pozbawieni jej niżej oceniali znaczenie tego zmysłu niż osoby, u których nie występowała tego rodzaju dysfunkcja - donoszą naukowcy ze Szkoły Medycznej Uniwersytetu w Dreźnie.

- Choć mogą nie zdawać sobie z tego sprawy, osoby te najwyraźniej dostosowują się do swoich ograniczeń związanych z węchem. Ich zmysł powonienia wydaje się być dla nich mniej ważny w życiu codziennym. Dlatego też osoby te odnotowują mniej wspomnień i uczuć związanych z zapachami, co wydaje się być całkiem naturalne - doświadczają zdecydowanie mniej bodźców zapachowych - napisała dr Ilona Croy wraz ze współautorami badania.


- Zgodnie również przyznają, że rzadziej używają zmysłu powonienia i rzadziej wykorzystują go w podejmowaniu decyzji.

Naukowcy sugerują, że tego typu zachowania „może być przykładem odzyskania zdrowia psychicznego pomimo nabytych i trwałych upośledzeń”.

Wyniki badań opublikowano w kwietniowym wydaniu czasopisma Archives of Otolaryngology - Head & Neck Surgery.

Naukowcy zauważają, że problemy z węchem są dość powszechne. Około 13-18 procent ludzi ma osłabiony zmysł powonienia a 4-6 procent nie ma go wcale. Wirusowe zakażenia, urazy głowy, choroby nosa i zatok oraz schorzenia neurodegeneracyjne są głównymi przyczynami osłabienia lub utraty węchu, a najwięcej przypadków związanych jest z procesem starzenia.

Ponieważ schorzenie rozwija się stopniowo, wielu ludzi może nie widzieć potrzeby szukania pomocy lekarskiej i dostosowania się do swojej przypadłości - wynika z informacji opublikowanych w czasopiśmie. Jednak, jak donoszą naukowcy, „około 17-30 procent pacjentów z zaburzeniami węchu skarży się na obniżenie jakości życia, wliczając do tego objawy depresji”.

Ponadto, osoby z upośledzoną funkcją węchową czasami charakteryzują się niewielkim zainteresowaniem jedzeniem oraz brakiem apetytu. Niezdolność do wykrywania szkodliwych zapachów może również zmniejszyć szansę na rozpoznanie pewnych zagrożeń, takich jak na przykład ulatnianie się gazu.

Komentarze do: Badania wykazują, że dla większości ludzi osłabiony zmysł powonienia nie jest wielką stratą

Ta treść nie została jeszcze skomentowana.

Dodaj pierwszy komentarz