Szukaj

Nie boję się zmian!

Podziel się
Komentarze0

Co trzecia Polka (32%) akceptuje zachodzące w życiu zmiany i spokojnie do nich podchodzi, a co piąta (21%) aktywnie ich poszukuje i je wprowadza – pokazuje badanie przeprowadzone w ramach kampanii „Jestem kobietą. Znam siebie”, którego inicjatorem jest marka Aqua-Femin. Jak poszukiwać zmiany, żeby nie była ona stresującą rewolucją, podpowiada psycholog Dorota Gromnicka – ekspert kampanii „Jestem kobietą. Znam siebie”.


Jaki jest Pani stosunek do zmian zachodzących w Pani życiu?

Co czwarta Polka (26%) uważa, że zmiany w życiu po prostu zachodzą i nic się nie da z tym zrobić. 8% kobiet deklaruje, że unika zmian, jeśli to możliwe, i tyle samo pań boi się ich, a więc niczego sama nie zmienia. Tendencje są nieco inne wśród kobiet z wyższym wykształceniem – zdecydowanie częściej niż ogól badanych wskazują one, że akceptują pojawiające się zmiany (41%) oraz lubią je, poszukują ich i je wprowadzają (30%). Grupa ta rzadziej uważa, że zmiany po prostu zachodzą i nic nie da się z tym zrobić (12%).

W poszukiwaniu zmiany...

Badanie przeprowadzone na zlecenie marki Aqua-Femin pokazuje, że co piąta Polka sama zabiega o zmiany i wprowadza je w swoje życie. Jak zatem poszukiwać zmian, żeby znaleźć opcję najlepszą dla siebie? Na pytania odpowiada psycholog Dorota Gromnicka – ekspert kampanii „Jestem kobietą. Znam siebie”.

Czy każda zmiana jest dobra i pożądana? Jak możemy przekonać się, że nie popełnimy błędu?

Myśląc o tym, czy dana zmiana będzie dla nas dobra, musimy zastanowić się, jak 10 lat po jej wprowadzeniu będzie wyglądało nasze życie. Musimy patrzeć na korzyści i konsekwencje w perspektywie krótko- i długofalowej. Jeśli godzimy się na zmiany i z chęcią je realizujemy, wtedy są one dla nas lepsze i bardziej nas angażują niż te, które są nam narzucone. Planując nowe sytuacje pamiętajmy jednocześnie, że ich poszukiwanie za wszelką cenę też nie jest dobre, ponieważ ciągła tymczasowość może być dla nas obciążająca. Pozwólmy sobie czasem zatrzymać się i cieszyć tym, co mamy.

Zobacz również:



Czy możemy przygotować się do zmiany?

Podejmując decyzję o zmianie, przede wszystkim należy się z nią oswoić – wyobrażać sobie, jak będzie wyglądało nasze życie po jej wprowadzeniu. Badanie zrealizowane w ramach kampanii „Jestem kobietą. Znam siebie” pokazuje, że co trzecia Polka chce zmienić swój zawód, a co piąta – miejsce zamieszkania. Jeśli czeka nas przeprowadzka, poczytajmy o nowej lokalizacji. Jeśli zaczynamy inną pracę, dowiedzmy się jak najwięcej o nowej firmie. Zdobycie takich informacji sprawi, że zmiana nie będzie szokiem i nie wywróci naszego życia do góry nogami. Pamiętajmy też o naszych bliskich, ponieważ oni także odczują konsekwencje nowej sytuacji. Wspólna rozmowa o przyszłości pozwoli wyjaśnić wszelkie wątpliwości i uniknąć późniejszych nieporozumień.

Czy każdą zmianę odbierzemy tak samo?


Każda nowa sytuacja inaczej wpływa na nasze życie. Badanie przeprowadzone na zlecenie marki Aqua-Femin pokazuje, że aż 83% Polek twierdzi, iż zmiany w ich życiu zależą od nich samych. To, w jaki sposób odbieramy zmianę, zależy od tego, jakie ma ona dla nas znaczenie, jakie pociąga za sobą konsekwencje, jak długo nad nią pracowaliśmy oraz ile wysiłku w nią włożyliśmy. Drobne zmiany to np.: wyjazd na urlop, nowa fryzura czy zapisanie się na zajęcia z ceramiki. Sprawią nam one radość i dodadzą energii do radzenia sobie
z codziennymi sprawami. Natomiast duże decyzje – zmiana miejsca pracy czy przeprowadzka do innego miasta, choć niosą ze sobą większy stres, mogą otworzyć przed nami nowe perspektywy. Pamiętajmy, że zmiany wiążą się z oczekiwaniami i nadziejami, a jeśli ich nie spełniają, przychodzi rozczarowanie i zdziwienie. Nie warto pisać czarnych scenariuszy, ale trzeba wziąć pod uwagę różne warianty i aktywnie działać,
by ziścił się ten najlepszy dla nas.

Przeprowadzone w ramach kampanii „Jestem kobietą. Znam siebie” badanie pokazuje także, że aż jedna czwarta Polek na bierną postawę wobec zmian i przyjmuje to, co zsyła los. Z czego może wynikać takie nastawienie? Bierne podejście do zmiany oznacza, że panie zarówno myślą, że zmiany są nieuniknione, ale także rezygnują z wpływu na nie, ich pojawianie się i przebieg. Może to wynikać z faktu, iż doświadczyły sytuacji, w których odczuły swoją bezsilność lub nie znalazły sposobu na zarządzanie zmianami w swoim życiu. Niektóre osoby rezygnują z wpływu na swoje życie twierdząc, że jest to wygodne. Dzięki temu zmniejszają swoje napięcie, ale z drugiej strony nie ćwiczą swojej decyzyjności i umyka im szereg możliwości.

Czy taką postawę można zmienić?

Podejście do zmian jest w pewnym sensie wyborem i filozofią życia. Wartości, jakimi człowiek się kieruje w życiu, i wybory, których dokonuje, mogą ulegać modyfikacjom, w zależności od tego, co przeżywa, czego doświadcza, co odkrywa o sobie i otaczającej rzeczywistości. Bierną postawę warto zmienić na aktywną, jeśli w grę wchodzi nasze dobro, szczęście, zdrowie, bliskie osoby. Wiele osób boi się własnych emocji, gubi się w nich, nie wie, jak i komu je okazywać bez względu na to, czy są przyjemne czy nie. Obserwacja świata z boku pozwala nie odczuwać lęku, zaangażowania, bólu, nadziei, rozczarowania, jednak za szklaną szybą najczęściej jest też duża samotność.

Komentarze do: Nie boję się zmian!

Ta treść nie została jeszcze skomentowana.

Dodaj pierwszy komentarz