Szukaj

Gen wywołujący zanik pamięci odkryty!

Podziel się
Komentarze0

Wielu z nas zmaga się ze złymi wspomnieniami, które naznaczają nas na całe życie - w nieprzyjemny sposób. Badacze amerykańscy z MIT (Massachusetts Institute of Technology) w USA właśnie odkryli gen, który jest kluczowy dla wygaszenia pamięci, czyli dla procesu, poprzez który mózg zastępuje stare doświadczenia nowymi.



Sugerują teraz, że ich odkrycia przyczynią się do lepszej pomocy osobom dotkniętym przez zespół stresu posttraumatycznego.

Gen ten, nazwany Tet1, kontroluje niewielką grupę innych genów, niezbędnych do procesu "wymazywania" pamięci.

Badanie ukazało się w magazynie naukowym Neuron.

Eksperymenty przeprowadzono na myszach, u których wygaszono ten gen, jak również na gryzoniach z normalną ekspresją Tet1.

Aby zmierzyć zdolność wymazywania wspomnień gryzoni, myszy te zostały ukierunkowane na odczuwanie strachu przed pewną klatką, w której były lekko rażone prądem elektrycznym.

Zobacz również:



Kiedy tylko wspomnienie o „nieprzyjemnej klatce” zostało utrwalone w mózgach zwierząt, przeniesiono je do tej klatki, jednak już bez rażenia prądem.

Okazało się, że po pewnym czasie myszy z normalną ekspresją Tet1 przestawały bać się klatki, a to sugeruje, że nowe wspomnienia zastąpiły te stare.

Li-Huei Tsai z MIT wyjaśnia: - W trakcie wygaszania pamięci nie dochodzi do wymazywania orginalnych wspomnień. Stary ślad pamięciowy mówi myszom, że klatka jest niebezpieczna, ale nowe wspomnienie informuje, że mysz w tym miejscu jest bezpieczna. Te dwa wspomnienia, pośród których mysz może wybrać, konkurują ze sobą, które weźmie górę.

Mysz z wygaszonym genem Tet1 w dalszym ciągu bała się klatki, mimo że nie działo się nic złego – brak tego genu nie pozwolił na wymazanie nieprzyjemnych wspomnień.

Prof. Matthew Latai z Oregon Health and Science University, który nie brał udziału w tym badaniu, mówi: - Te odkrycia mogą pomóc w opracowaniu leków przeciwko PTSD.

Komentarze do: Gen wywołujący zanik pamięci odkryty!

Ta treść nie została jeszcze skomentowana.

Dodaj pierwszy komentarz