Szukaj

Więcej złych wieści o suplementach: witamina E może być ryzykowna dla prostaty

Podziel się
Komentarze0

Kolejny suplement diety pod ostrzałem. Dzienna dawka witaminy E może zwiększyć u mężczyzn ryzyko raka prostaty, mówi pewne badanie, finansowane przez Narodowy Instytut Raka (National Cancer Institute). Badacze bowiem odkryli bardzo niepokojący związek, kiedy badali działanie antyoksydantów na zdrowie mężczyzn.



Zresztą, badanie to depcze w zasadzie po piętach tym badaniom, które wspominały, iż powszechnie zażywane suplementy, takie jak multiwitaminy, żelazo, witamina B6 oraz magnez, zdają się przyczyniać do większej śmiertelności wśród starszych kobiet.

Duże różnice między tymi badaniami

Aczkolwiek, obydwa badania różnią się od siebie. Co jednakże nie przeszkadza stwierdzić, iż witaminy i suplementy nie są magicznym napojem, jak to wielu ludzi uważa. Co gorsza, dwie trzecie populacji USA zażywa je regularnie. Warto też dodać, że rynek suplementów diety jest aktualnie wart 28 miliardów dolarów.

Co z tą witaminą E?

Otóż, badanie nazwane SELECT, zaczęło się w 2001 roku i polegało na metodzie próby podwójnie ślepej, z użyciem placebo. Celem było udowodnienie, że witamina E i selen redukują ryzyko raka prostaty. Przyczyną były małe badania, które sugerowały wcześniej, że antyoksydacyjne działanie obydwu substancji może zredukować ryzyko raka prostaty.

Do tego  badania zgromadzono 35 000 mężczyzn, którzy mieli przetestować jeden albo obydwa te składniki, albo placebo. Już w 2008 roku badanie zakończono, ponieważ dowody bardzo jasno wskazywały na to, że zażywanie selenu i witaminy E nie daje żadnych korzyści.


Jednocześnie, badacze kontynuują obserwację mężczyzn. Po kolejnych czterech latach, badacze stwierdzają, że witamina E w zasadzie ZWIĘKSZYŁA ryzyko zachorowania na raka prostaty o 17% pośród mężczyzn, którzy zażywali dzienną dawkę 400 UI, jak podaje raport opublikowany w Journal of the American Medical Association.

Odnośnie selenu nie ma jeszcze wniosków, ale badacze obawiają się, iż może on również działać negatywnie na zdrowie, a więc w dalszym ciągu obserwują uczestników.


Byłem zaskoczony wynikiem tej próby, mówi doktor Eric Klein, urolog oraz główny aitor badnia z Cleveland Clinic w Ohio. Badanie SELECT zaczęło się z myślą, że witamina E i selen mogą zapobiegać rakowi prostaty, i dlatego właśnie przeprowadziliśmy to badanie.

Ponieważ rządowe przepisy dotyczące sprzedaży witami i suplementów są bardzo elastyczne, w odróżnieniu do przepisów dotyczących leków, ciągle można wejść do apteki i kupić witaminę E, której etykietka mówi, iż „wspomaga zdrowie prostaty”. A to nieprawda. Ludzie mogą być sceptyczni, dopóki nie będzie naprawdę solidnych dowodów, niepokoi się doktor Klein.

W badaniu nad multiwitaminami, badacze obserwowali 3 800 starszych kobiet w stanie Iowe, przez dwie dekady. I co się okazało? Kobiety zażywające witaminę B6, kwas foliowy, magnez, cynk, miedź i żelazo umierały częściej i szybciej. Te, które zażywały wapń, były bezpieczniejsze.

Ważne jest, żeby odnotować, że badanie nad multiwitaminami były próbą obserwacyjną, gdzie kobiety po prostu wypełniały regularnie kwestionariusz na temat konsumpcji suplementów i witamin. Autorzy badania mówią więc, że wyniki te są jedynie sugestią. A inne badania są oczywiście potrzebne, żeby ustalić dokładny związek przyczynowo-skutkowy.

Powszechne witaminy mogą zwiększyć ryzyko śmierci?

Mimo wszystkich tych suplementów obecnych na półkach, zdecydowanie zbyt często, dowodów po prostu nie ma. Obydwa omówione tutaj badania sugerują, że Amerykanie zażywają o wiele za dużo suplementów i witamin. Znacznie więcej niż naprawdę tego potrzebują. A czasami może to być szkodliwe.

Jak pokazuje badanie Cleveland Clinic, produkty te mogą oznaczać nie tylko stratę pieniędzy, ale również mogą zaszkodzić zdrowiu. Dodatkowo, większość Amerykanów składniki odżywcze znajduje w jedzeniu. Mimo że jest to już nudne, to warto ciągle powtarzać, że owoce i warzywa to najlepsze źródło witamin. Razem z ćwiczeniami i utrzymywaniem normalnej wagi, najlepiej działają na zdrowie. Pigułka to tylko substytut.

Komentarze do: Więcej złych wieści o suplementach: witamina E może być ryzykowna dla prostaty

Ta treść nie została jeszcze skomentowana.

Dodaj pierwszy komentarz