Szukaj

Owoce i warzywa o wysokiej pozostałości pestycydów mogą wpływać na jakość spermy

Podziel się
Komentarze0

W czasopiśmie Human Reproduction naukowcy z Harvard T.H. Chan School of Public Health w Bostonie donoszą, że mężczyźni, którzy jedzą owoce i warzywa z wyższymi poziomami pestycydów, mają niższy odsetek zdrowych plemników w porównaniu z tymi, którzy jedzą mniej zanieczyszczoną żywność.

- Według naszej wiedzy, jest to pierwsze badanie, które łączy konsumpcję pozostałości pestycydów w owocach i warzywach z pogorszeniem jakości spermy u mężczyzn - mówi Jorge Chavarro, profesor żywienia i epidemiologii, a także główny autor nowego badania.

Chavarro i współpracownicy przeanalizowali dane 155 mężczyzn, którzy byli częścią badania National Institute of Environmental Health Sciences, jak również potwierdzone informacje dotyczące diety uczestników. W ramach badania pobrano 338 próbek nasienia w celu przeprowadzenia analizy jakościowej.

Zobacz również:

Wykorzystując dane z amerykańskiego Departamentu Rolnictwa, naukowcy oznaczyli owoce i warzywa, które zawierały duże ilości pozostałości pestycydów: papryka, szpinak, truskawki, jabłka i gruszki. Owoce i warzywa, których poziom pozostałości pestycydów został uznany za niski lub umiarkowany to: groch, fasola, grejpfruty i cebula.

Autorzy stwierdzili, że mężczyźni, którzy jedli więcej niż 1,5 porcji dziennie owoców i warzyw zawierających wysokie pozostałości pestycydów mieli 49% niższą liczbę plemników i 32% niższy odsetek normalnych plemników, niż mężczyźni, którzy jedli mniej niż 0,5 porcji tych produktów każdego dnia.

Naukowcy wzięli pod uwagę inne czynniki wpływające na jakość spermy, takie jak np. wskaźnik masy ciała ( BMI ). Jednak precyzują, że wyniki należy interpretować z dużą ostrożnością, gdyż diety oceniano tylko jeden raz w całym badaniu, a więc prawdziwe spożycie mogło zostać błędnie sklasyfikowane.


Komentarze do: Owoce i warzywa o wysokiej pozostałości pestycydów mogą wpływać na jakość spermy

Ta treść nie została jeszcze skomentowana.

Dodaj pierwszy komentarz