Szukaj

Sztuczna prokreacja - aspekt prawny

Podziel się
Komentarze2

Według ankiety przeprowadzonej przez Rade Europy w roku 1996 w 35 krajach europejskich i czterech pozaeuropejskich (Australia, Kanada, Nowa Zelandia i USA) w 22 państwach ankietowanych istnieją jakieś reguły odnoszące się do prokreacji medycznie wspomaganej. Niekiedy są to akty prawne rangi ustawowej, niekiedy rangi niższej, niekiedy w ogóle tylko reguły pozaprawne w rodzaju polskiego Kodeksu Etyki Lekarskiej.



Stosunek tych krajów wobec medycznie wspomaganej prokreacji (MAP) zależy od rodzaju stosowanej metody. Sztuczna inseminacje w obrębie pary rodzicielskiej - 25 krajów dopuszcza; praktycznie brak zakazów. IVF w obrębie pary dopuszcza również 25 krajów przy braku stanowiska negatywnego. Sztuczną inseminacje nasieniem dawcy spoza pary - odpowiedź negatywna tylko z Irlandii. Najbardziej kontrowersyjnymi dla ustawodawców są: przekazanie komórki jajowej i nasienia (13:8), przekazanie embrionu (13:8). W pytaniu o macierzyństwo zastępcze występuje wielka przewaga zakazów nad dopuszczalnością takiej praktyki. Dziewiętnaście systemów prawnych opowiedziało się za dostępnością MAP dla par niemałżeńskich. Sześć państw udzieliło odpowiedzi twierdzącej na pytanie o dostępność MAP dla kobiety, nie pozostającej w związku heteroseksualnym, 16 państw przeczącej. W państwach, w których medycznie wspomagana prokreacja jest prawnie uregulowana, zwykle niedopuszczalne jest przeprowadzenie MAP jakąkolwiek techniką z użyciem nasienia osoby zmarłej. Jedynie w Finlandii i Kanadzie jast prawnie dopuszczalna selekcja płci dziecka. Warunkowo (ze względu na zapobieżenie związanej z płcią chorobie dziedzicznej) jest dopuszczalna w kolejnych 12 państwach. Dopuszczalność selekcji innych niż płeć u dziecka - 4 państw w 19 ankietowanych państwach koszty MAP podlegają zwrotowi w ramach systemu ubezpieczeń społecznych (z ograniczeniami i przy spełnieniu określonych warunków). Osiem państw wyraźnie to wyklucza.

Zobacz również:



Na temat medycznie wspomaganej prokreacji i selekcji płci wyraziła negatywne stanowisko Rada Europy w Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Godności Istoty Ludzkiej Wobec Zastosowań Biologii i Medycyny. W Konwencji czytamy: "Wykorzystanie technik medycznie wspomaganego procesu prokreacji jest zakazane, o ile celem tych technik jest wybór płci przyszłego dziecka z wyjątkiem sytuacji, gdy selekcja taka pozwala uniknąć poważnej choroby dziedzicznej związanej z płcią dziecka. Konwencja nie zajmuje negatywnego stanowiska w sprawie dopuszczalności praktyki medycznie wspomaganego poczęcia. Daje w tym względzie wyższość prawu państwowemu. Podobnie z wykorzystaniem embrionów in vitro, ogranicza się tylko do stwierdzenia: "Jeżeli prawo zezwala na przeprowadzenie badań na embrionach in vitro, należy zapewnić odpowiednią ochronę tym embrionom; Tworzenie embrionów ludzkich dla celów naukowych jest zabronione."


Dosyć szczegółowo do zagadnień sztucznej prokreacji odniosła się Papieska Rada ds. Duszpasterstwa Służby Zdrowia, która wydała Kartę Pracowników Służby Zdrowia. Karta ta jest niejako alternatywa dla świeckich uregulowań prawnych w tej kwestii. Odnosi się ona negatywnie do praktyk sztucznej prokreacji z wyjątkiem sztucznego zapłodnienia w obrębie pary małżeńskiej bez wykluczenia naturalnego aktu płciowego.

Karta Pracowników Służby Zdrowia, jak i instrukcja Kościoła katolickiego Donum vitae, zwraca uwagę na często używany argument wśród zwolenników medycznie wspomaganego poczęcia człowieka, a mianowicie na prawo do posiadania dziecka. "Pragnienie posiadania dziecka ze strony rodziców, jakkolwiek szczere i głębokie, nie usprawiedliwia stosowania technik, które stoją w sprzeczności z prawdą ludzkiej prokreacji i godności ludzkiej istoty. Pragnienie posiadania (podmiotową) godnością. Jako takie nie może być ono chciane jako (przedmiot) prawa. Jest ono raczej podmiotem prawa: istnieje prawo dziecka do tego, by począć się w pełnym szacunku wobec faktu, że jest ono osobą." Podejmująca ten temat B. Chyrowicz w książce „Bioetyka i ryzyko” zwraca uwagę, że wnioskowanie ze słuszności pragnienia o powinności jego realizowania stanowi rodzaj błędu naturalistycznego.

Przeciwnicy sztucznych technik prokreacyjnych słusznie wskazują, że nie można mówić o ściśle terapeutycznym charakterze technik medycznie wspomaganego poczęcia człowieka. Nie przywracają one na stałe normalnego funkcjonowania władzy rozrodczej człowieka, ale pozwalają tylko na ominięcie patologicznej przeszkody uniemożliwiające poczęcie. Według wielu bioetyków jest to istotny fakt, który należy wziąć pod uwagę w etycznej ocenie tych technik.

Komentarze do: Sztuczna prokreacja - aspekt prawny (2)

Ewa
~Ewa 20-11-2005 20:04

Bardzo ciekawy

1

jest ten artykuł, autor zadał sobie trochę trudu, żeby zebrać informacje z różnych krajów, są tu też ciekawe wyrażenia ... pokaż całość

OdpowiedzPokaż cały wątek (1)
Dodaj komentarzPokaż wszystkie komentarze