Szukaj

Synestezja u szympansów odkrywa jeden z sekretów mowy

Podziel się
Komentarze0

Tak jak ludzie, szympanse kojarzą kolory z niektórymi dźwiękami. Oto więc trop pozwalający zrozumieć powstanie języka, jak wyjaśnia Pascal Picq, paleoantropolog: synestezja. Wielkie małpy to bardzo interesujący model pozwalający zweryfikować niektóre ludzkie umiejętności, a przede wszystkim mowę.



W ostatnim artykule, który ukazał się w Pnas, badacze przedstawili interesującą cechę, charakterystyczną zarówno dla ludzi, jak i dla naszych najbliższych kuzynów. Szympanse, Pan troglodytes, oraz ludzie, zostali przetestowani według tego samego protokołu. Na ekranie pojawiały się bardzo szybko białe bądź czarne kwadraty (200 ms). W tym samym momencie, włączano niski bądź wysoki dźwięk.

Do uczestników należało określenie, czy kwadrat był czarny czy biały, i okazało się, że obydwa gatunki osiągnęły podobne wyniki: poziom powodzenia jest większy, kiedy kwadrat biały jest powiązany z ostrym dźwiękiem, albo kiedy kwadrat czarny jest powiązany z niskim dźwiękiem.

Zdolność do wiązania kilku różnych zmysłowych elementów nazywa się synestezją. A w tym doświadczeniu, pani Vera Ludwig z uniwersytetu Charite w Berlinie, pierwsza autorka badania, stwierdza, że szympansy również mają tę zdolność.

Jeżeli więc nasze gatunki posiadają tę samą umiejętność, porawdopodobnie została ona odziedziczona po naszym wspólnym przodku, który żył w Afryce 6 000 000 lat temu. Uczona stwierdza nawet, że ta tendencja naturalna do wiązania dźwięków z kolorami mogła być nawet jednym z czynników, który przyczynił się do pojawienia się mowy.

Zobacz również:



Język nie pojawił się znikąd

Pascal Picq, słynny paleoantropolog z College de France, autor wielu prac, wierzy w zasadność takiego odkrycia. Trzeba dobrze zrozumieć, że nie ma jednego modułu języka. Na przykład, ośrodek Broki w mózgu, o którym wiemy, że jest bardzo szeroko związany z wytwarzaniem słów, znajduje się również u szympansów.


Mowa nie ukazała się więc spontanicznie, z niczego, ale została zbudowana z różnych zdolności poznawczych, którymi nasi przodkowie dysponowali. I prawdopodobnie zdolności znajdowały się też u ich własnych przodków. Nie ma w tym nic nadzwyczajnego.

Znamy kilka przykładów wielkich małp, takich jak Koko, gorylica albo Kanzi-szympans bonobo, Washoe-szmpansica, między innymi, które nauczyły się języka – języka migowego, albo poprzez klawiaturę, na której obrazki symbolizowały słowa.

Nasi kuzyni są więc obdarzeni zdolnością językową (typową dla ludzkich dzieci, które nie potrafią sformułować całego zdania z poprawnym użyciem przysłówków i zaimków). Wiemy teraz, że szympanse są bardziej zdolne do wiązania szczególnych dźwięków z obrazami.

Wytworzenie narzędzia, trochę jak mowa

Badania te są bardzo interesujące, ponieważ bardzo dobrze pokazują, że niektóre zdolności, rozważane indywidualnie, takie jak postrzeganie dźwięków albo kolorów, mogą być ostatecznie powiązane ze sobą w czasie niektórych aktywności.

Paleoantropolodzy posługują się narzuconymi zdolnościami, zarówno w mowie, jak i w innych zadaniach, aby określić datę pojawienia się pierwszych słów, wyjaśnia Pacal Picq.

Nawet jeśli synestezja ujawniona w tym eksperymencie sama w sobie nie wystarczy, aby wyjaśnić pojawienie się mowy, to jednakże teraz bardzo dobrze rozumiemy, że mogła ona do tego przyczynić, nawet skromnie. Dzięki tej zdolności do prezentacji symbolicznej i prawdopodobnie z powodu coraz większej potrzeby komunikacji, aby dzielić się myślami i niepokojami, słowa nabrały swojego kształtu, ale być może nie w tym sensie, który my znamy.

Komentarze do: Synestezja u szympansów odkrywa jeden z sekretów mowy

Ta treść nie została jeszcze skomentowana.

Dodaj pierwszy komentarz