Szukaj

Rak prostaty: wykrywanie celowane

Podziel się
Komentarze0

W wieku sześćdziesięciu lat, jeden mężczyzna na trzech ma mikroskopijne ogniska raka w prostacie, ale wiele z nich nie ewoluuje w ogóle, albo w bardzo niewielkim stopniu. Co więc można zrobić, aby odróżnić nowotwory agresywne od tych nieagresywnych? Nowotwory agresywne wymagają leczenia, ponieważ zagrażają życiu pacjenta. Natomiast nowotwory nieagresywne rozwijają się powoli i wymagają jedynie obserwacji.



Aktualnie, czynnikiem pozwalającym poznać agresywność raka prostaty jest wynik Gleason, ustalony na podstawie próbek tkanek pobranych w czasie biopsji. Jednakże, analiza patologiczna jest subiektywna, w wynik Greason jest jedynie oszacowaniem jakościowym złośliwości guza, mówi profesor Qun Treen Huo z uniwersytetu na Florydzie.

Profesor Qun Treen Huo właśnie opracował technikę pozwalającą przewidzieć z dokładnością agresywność raka prostaty. Aby było to możliwe, badacze amerykańscy wymieszali tkanki prostaty pobrane w biopsji z serum ludzkim, a następnie posłużyli się cząsteczkami złota. A cząsteczki złota wykrywają specyficzną reakcję chemiczną między nowotworem prostaty a ludzką immunoglobuliną G (IgG).

Kiedy komórki nowotworowe są obecne, mogą one niszczyć IgG we krwi, które już nie są w stanie przyczepiać się do nanocząsteczek. Jeżeli pobrana tkanka jest nowotworowa, rozmiar nanocząsteczek zmniejsza się proporcjonalnie do agresywności nowotworu.

Jest to eksperymentalna metoda. Widzimy potencjalne korzyści, ale wymaga ona przeprowadzania biopsji, wyjaśnia profesor François Desgrandchamps, urolog ze szpitala Saint-Louis w Paryżu. A biopsja jest zabiegiem, o którym można powiedzieć wszystko, tylko nie to, że jest on obojętny dla organizmu.

I to właśnie dlatego lekarze chcieliby mieć do dyspozycji markery krwi albo markery moczu, które pozwoliłyby przewidzieć i zdiagnozować agresywność raka prostaty, bez konieczności przeprowadzania biopsji.


Aktualnie, biopsję przeprowadza się w momencie, kiedy rośnie poziom PSA (specyficzny antygen prostaty). Ale, jak sama nazwa wskazuje, jest to specyficzny antygen dla prostaty, a nie dla raka. Gruczolak prostaty albo zapalenie prostaty mogą również powodować wzrost poziomu PSA, co nie oznacza automatycznie raka prostaty.

Banalizowanie testów PSA odpowiada za niepotrzebne biopsje, za niepotrzebne diagnozy oraz za niepotrzebne leczenie, mówi doktor Marc Zerbib, urolog ze szpitala Cochin w Paryżu.


Wkrótce, na rynek powinien trafić test Pro PSA, którego wynik rośnie, jeżeli rak jest agresywny, ale jak w przypadku PSA, test ten nie jest specyficzny dla raka. Dlatego w dalszym ciągu potrzebujemy markerów biologicznych.

We Francji, na przykład, od 2010 roku jest dostępny test PCA3 (badanie moczu). Jest on specyficzny dla raka prostaty. Polega on na poszukiwaniu markera w moczu po masażu prostaty, wykonanym przez urologa (drogą rektalną). Pozwala on poprawić wskazania do biopsji, mówi profersor Alexandre de la Taille, urolog w szpitalnym centrum uniwersyteckim CHU Henri-Mondor de Créteil (Val-de-Marne).

U pacjentów, którzy mają wysoki PSA, ale u których pierwsza seria biopsji wyszła negatywna, przeprowadzenie badania PCA3 może pomóc lekarzom w podjęciu decyzji o ewentualnym przeprowadzeniu kolejnej biopsji.

Test ten jest specyficzny, ale nie jest przepisywany jako pierwsze badanie, ponieważ jest on czasami negatywny, nawet kiedy rak jest agresywny. To dlatego powinien być przepisywany jako uzupełnienie do badania PSA, wyjaśnia profesor Olivier Cussenot, urolog ze szpitala Tenon w Paryżu. Inna wada: test ten jest drogi.

Inne markery wykrywalne w moczu, takie jak gen fuzji, znajdowane w 50% guzach nowotworowych prostaty, również są badane przez naukowców. Od pięciu lat chcemy znaleźć marker wystarczająco specyficzny i wiarygodny, aby być pewnymi diagnozy i prognozy dotyczącej raka, mówi profesor Marc Zerbib. Ale, na tę chwilę, takie badanie nie istnieje. Rozwiązanie więc być może leży w powiązaniu wielu markerów biologicznych.

W oczekiwaniu, niektórzy specjaliści stawiają na postęp obrazowania medycznego, a przede wszystkim rezonansu magnetycznego, aby doprecyzować diagnozę i uniknąć niepotrzebnych biopsji. Po pierwszej biopsji negatywnej, jeżeli badanie MRI nie wykrywa żadnego podejrzanego sygnału, rak nie jest znaczący w 90% przypadków. Nawet jeżeli PSA jest wysoki, inne biopsje są niepotrzebne, mówi profesor François Desgrandchamps.

Komentarze do: Rak prostaty: wykrywanie celowane

Ta treść nie została jeszcze skomentowana.

Dodaj pierwszy komentarz