Szukaj

Fototerapia - leczenie światłem

Podziel się
Komentarze0

Lecznicze właściwości światła znano i wykorzystywano już w starożytności. Dziś światłoterapia, zwana także fototerapią, jest uznaną formą leczenia i profilaktyki, szczególnie w przypadku dolegliwości związanych z wątrobą, żołądkiem, nadciśnieniem, cukrzycą, depresją oraz problemami dermatologicznymi.

Fototerapia - leczenie światłem

Światłoterapia popularna jest w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, Europie Zachodniej oraz Skandynawii, ale zyskuje coraz większe grono zwolenników także w Polsce. Co powinniśmy o niej wiedzieć?

Słońce – eliksir życia

Światłoterapia jest jednym z działów fizykoterapii, wykorzystującym do leczenia zakresy promieniowania elektromagnetycznego widocznego oraz niewidocznego dla ludzkiego oka. Pobudzone przez światło skórne receptory przenoszą impuls do podwzgórza, a ściślej rzecz biorąc do zlokalizowanej tam szyszynki.

Ten, w dalszym ciągu dość tajemniczy, gruczoł odpowiada za wydzielanie melatoniny, czyli hormonu regulującego dobowy rytm biologiczny organizmu. Upraszczając, praca szyszynki uzależniona jest od ilości światła dostarczanego dzięki nerwom wzrokowym. W przypadku braku światła (zarówno dziennego, jak i sztucznego) rozregulowaniu ulega dobowy rytm biologiczny, co grozi poważnymi konsekwencjami zdrowotnymi.

W przeprowadzonych na początku XXI wieku badaniach, brytyjski naukowiec, Gary Stanhill doszedł do wniosku, iż do mieszkańców Ziemi dociera coraz mniej światła słonecznego. Porównując dane od roku 1950 okazało się, że rosnące zanieczyszczenie atmosfery ziemskiej prowadzi do tzw. „globalnego zaciemnienia”, w wyniku którego ilość promieni słonecznych, którymi cieszyć mogą się mieszkańcy, zmalała w USA o 10%, w Wielkiej Brytanii o 16%, a na części regionów Rosji nawet o 30%.

Zobacz również:

Koloroterapia

Światło w naturalny sposób pobudza regenerację na poziomie komórkowym. Coraz większym zainteresowaniem cieszy się koloroterapia, czyli leczenie światłem kolorowym. Fale o określonej długości wpływają na pracę naszych organów wewnętrznych.

Abyśmy mogli cieszyć się dobrym samopoczuciem potrzebujemy tzw. promieniowania widzialnego (długość fali od 380 do 770 nanometrów). Każda tkanka odmiennie reaguje także na kolor. W przypadku cukrzycy pomocne jest światło o barwie żółtej, niebieskiej oraz zielonej, na niskie ciśnienie zadziała czerwone, zaś przy depresji – żółte. Odnotowuje się przypadki, w których dzięki zastosowaniu światłoterapii organizm odzyskuje równowagę nie tylko na dłuższy czas, ale i na stałe.

Światłoterapia w domu

Niezwykłe właściwości światła możemy wykorzystywać również w domowym zaciszu. Oferta lamp do światłoterapii jest coraz bogatsza. Ich koszt nie jest niestety najniższy, więc na początek dobrą alternatywą mogą okazać się mocne, trzy lub cztery świetlówki, skupione w jednym miejscu. Założone na nie kolorowe filtry mogą pomóc nam w łagodzeniu różnych przypadłości.

  • Biały – wzmacnia system immunologiczny, rozluźnia, pomaga w gojeniu się ran.
  • Żółty – Poprawia nastrój i pozytywnie działa na system nerwowy. Naświetlania wpływają korzystnie w przypadku alergii, cukrzycy, problemach z żołądkiem i wątrobą, dolegliwościach skórnych oraz związanych z menopauzą.
  • Pomarańczowy – Regeneruje i ożywia organizm, wspiera trawienie. Korzystnie wpływa również przy leczeniu reumatyzmu, likwiduje skurcze mięśni.
  • Czerwony – minimalizuje infekcje dróg oddechowych oraz symptomy przeziębienia, pomaga przy bólach reumatycznych i anemii, wzmacnia i dodaje energii.
  • Niebieski – wycisza, pomaga w koncentracji. Naświetlanie redukuje stany zapalne, koi podrażnienia słoneczne oraz dolegliwości pęcherza moczowego.
  • Fioletowy – naświetlania sprzyjają leczeniu nerwic i w czasie terapii odwykowych. Koi, odpręża i uśmierza ból.
  • Zielony – Naświetlanie wspiera leczenie problemów sercowych, grypy i bólów głowy. Likwiduje psychiczne napięcia, odpręża i uspokaja.

Czy fototerapia jest bezpieczna?

Jedynym przeciwwskazaniem do stosowania światłoterapii są schorzenia siatkówki oraz zażywanie leków, które reagują na światło. Jeśli mamy więc jakieś wątpliwości, lepiej wcześniej zasięgnąć rady lekarza. Intensywność światła podawana jest w luksach. W przypadku słonecznego dnia mamy do czynienia z 10 000 do 100 000 luksów, w zachmurzony - 1500 do 5000, zaś w zamkniętych pomieszczeniach jedynie 500 luksów. Sztuczne kąpiele słoneczne mogą nam więc pomóc dotrwać do następnego lata. Jeśli lampa, którą posiadamy, emituje powyżej 10 000 luksów powinniśmy siedzieć przed nią pół godziny dziennie. W przypadku lampy do 2500 luksów dwie godziny.

Komentarze do: Fototerapia - leczenie światłem

Ta treść nie została jeszcze skomentowana.

Dodaj pierwszy komentarz