Szukaj

Pięć strategii jak kontrolować stres, zrewidowanych i poprawionych

Czy twoje regularne sesje jogi albo medytacji nie wystraczają, żeby się w pełni zrelaksować? Nie jesteś w tym sam/a. Oto rzut oka na to, co pomaga - i na to, co nie pomaga - w kontrolowaniu stresu, według amerykańskiego przeglądu Prevention.    




1. rada z wczoraj: unikać produktów „pocieszających”


Strategia z dzisiaj: z wyjątkiem czarnej czekolady!

Spożywanie w nadmiarze różnego rodzaju przekąsek, ciastek, lodów albo innych produktów pokarmowych, które mają spełniać funkcje „pocieszacza”, jest bardzo złym sposobem kontrolowania stresu. Mimo wszystko, wielu nie może oprzeć się jednak pokusie. Na szczęście, istnieje pewien wyjątek od tej reguły: czarna czekolada. Ostatnie prace badawcze przedstawione w dzienniku Journal of Proteome Research pokazują, że flawonoidy zawarte w czarnej czekoladzie - ale na nieszczęście, nie w czekoladzie mlecznej- pomagają uspokoić osoby, które mają nerwy, jak to się mówi, na wierzchu.

2. rada z wczoraj: medytacja cię uspokoi


Strategia z dzisiaj: zrób raczej coś, co lubisz

Jeśli chodzi o niektóre osoby, to czasami tylko medytacja pozwala im uspokoić umysł i duszę. Ale jeśli chodzi o innych, ta strategia jest bezzasadna. Faktycznie, badanie, które ukazało się w dzienniki Journal of Consulting and Clinical Psychology ujawniło, że 54% osoby doniosły o epizodach napadu niepokoju psychicznego w trakcie medytacji. Zdaniem specjalistów, żadne badania do tej pory nie wykazały, że medytacja łagodzi objawy stresu bardziej niż jakakolwiek inna strategia kontrolowania stresu. Konkluzja? Wszystko, co pozwala się odstresować i zmienić sposób myślenia, pomaga także się zrelaksować. Powtarzające się aktywności, które skupiają uwagę na chwili obecnej, takie jak spacer, malarstwo czy modlitwa, mogą funkcjonować równie dobrze jak medytacja. Wystarczy znaleźć po prostu to, co nam odpowiada.

Zobacz również:



3. rada z wczoraj: mów o stanie swojej duszy


Strategia z dzisiaj: zachowaj to dla siebie


Żyjemy w epoce, w której publiczne zwierzenia gwiazdek i innych znakomitych nieznajomych są tak powszechne, że dzielenie się naszymi troskami i frustracjami wydaje się jedynym sposobem na stawienie czoła doświadczeniom życiowym. Nie wszystkim to jednak odpowiada. Pewne badanie amerykańskie, które skupiło się nad żałobą, wykazało, że osoby w żałobie, które unikały myślenia albo stałego rozmawiania o swoim smutku, doświadczyły mniej problemów zdrowotnych na krótką metę, takich jak mdłości i biegunki, a także mniej problemów psychologicznych długoterminowych, takich jak niepokój psychiczny i depresja. Nie oznacza to jednak, iż należy zamykać się w sobie. Ale, kiedy już zapoznamy się z bliska z bólem i szlochaniem, należy skierować uwagę na coś pozytywnego, dalekiego od tego, co nas stresuje.


4. rada z wczoraj: kontroluj swoje napady humoru

Strategia z dzisiaj: wybuchnij od czasu do czasu

Bez przerwy powtarza się dzieciom, żeby kontrolowały swoje napady humoru, a dorosłym - że uzewnętrznianie swojej złości szkodzi zdrowiu. Ostatnie badania pokazują, że jest raczej na odwrót. Z jednej strony, złość chronicznie tłumiona wywołuje nadciśnienie oraz choroby wieńcowe. Z drugiej strony, według badania opublikowanego w czasopiśmie naukowym Biological Psychiatry, wyrażanie swoich emocji może prowadzić mózg do uwalniania mniejszych ilości kortyzolu, który jest hormonem stresu związanym, kiedy jego poziom jest zbyt wysoki, z chorobami kardiologicznymi, z nadciśnieniem oraz z cukrzycą. W końcu, fakt wyrażenia swojego poirytowania może zahamować szkodliwe działanie stresu, ponieważ to pozwala poczuć wrażenie kontroli, która z kolei może zapobiec smutkowi i frustracji, które są odczuwane w obliczu niesprawiedliwości.

5. rada z wczoraj: nie kładź się spać w złości, nigdy


Strategia z dzisiaj: wybierz raczej sen


Dla wielu z nas, sam pomysł spędzenia nocy u boku osoby, na którą jesteśmy obrażeni, jest nie do pomyślenia. Poza faktem, iż obawiamy się niespokojnej, nieprzespanej nocy, to boimy się także, że to jeszcze bardziej zatruje sytuację, i tak już dość napiętą. Tak więc, wymuszanie rozwiązania konfliktu przed pójściem spać może jeszcze pogorszyć stan rzeczy. Wydaje się w rzeczywistości, że w sytuacji złości, część naszego mózgu - nazywana ciałem migdałowatym - przestawia się na tryb atak-ucieczka. To nas czyni bardziej emocjonalnymi, a więc mniej zdolnymi do przeprowadzenia spokojnej i racjonalnej dyskusji. W ten sposób, lepiej na noc wybrać rozejm, aby rano mieć bardziej jasne myśli, które pomogą nam rozwiązać konflikt.

Komentarze do: Pięć strategii jak kontrolować stres, zrewidowanych i poprawionych

Ta treść nie została jeszcze skomentowana.

Dodaj pierwszy komentarz