Szukaj

Zaszczepiłem się, kleszcze mi nie straszne - kampania szczepień przeciwko KZM dla ZHP

Podziel się
Komentarze0

Wiosna i lato to gorący okres dla wszystkich harcerzy. Ich kalendarze wręcz uginają się pod naporem rajdów, biwaków i obozów. W tym okresie każdą wolną chwilę będą spędzać na łonie natury, dlatego właśnie harcerze to grupa bardzo narażona na ukąszenie kleszcza.



Główna Kwatera Związku Harcerstwa Polskiego w terminach marzec - lipiec oraz wrzesień - październik 2011 roku przeprowadza kampanię „Zaszczepiłem się, kleszcze mi niestraszne”. Kampania skierowana jest do członków ZHP i dotyczy szczepień przeciwko kleszczowemu zapaleniu mózgu (KZM).

Celem kampanii „Zaszczepiłem się, kleszcze mi niestraszne” jest uświadomienie instruktorom, pozostałym członkom ZHP oraz ich rodzinom zagrożeń i niebezpieczeństw jakie niesie za sobą kleszczowe zapalenie mózgu. „Projekt toczy się sprawnie, bez zarzutu. Do tej pory dwoma dawkami zaszczepiło się 4000 członków ZHP” - mówi hm. Krzysztof Budziński, Zastępca Naczelnika ZHP.

Kleszczowe zapalenie mózgu jest poważną, wirusową chorobą uderzającą w ośrodkowy układ nerwowy, czyli w samą „centralę” zarządzającą całym naszym organizmem. Wirus kleszczowego zapalenia mózgu przenoszony przez kleszcze jest zagrożeniem dla zdrowia niemal każdego człowieka. Trudno go uniknąć, podobnie jak trudno jest zapobiec ukąszeniu. Kleszcze rozpoczynają swoją aktywność już na początku wiosny a kończą pod koniec listopada, gdy temperatura spada poniżej +4 stopni Celsjusza. Do zakażenia może dojść w lesie lub nad wodą, ale również na ławce w miejskim parku czy podczas spaceru z psem. Jednak konsekwencje ewentualnego zakażenia i choroby są dużo poważniejsze niż pozornie mogłoby się wydawać. Choroba ta może zakończyć się długotrwałymi powikłaniami, a nawet śmiercią chorego. Warto zatem uczynić wszystko, co możliwe, aby zapobiec potencjalnemu zagrożeniu.

Zobacz również:



Zapobieganie zakażeniu przez wirusa kleszczowego zapalenia mózgu jest trudnym wyzwaniem, w szczególności jeśli lubisz aktywny tryb życia, spędzać czas w lasach i parkach. Warto zatem zawczasu zadbać o to, aby organizm mógł rozprawić się z tym zagrożeniem o własnych siłach. Regularne szczepienia przeciwko kleszczowemu zapaleniu mózgu pomogą zbudować taką barierę, która uniemożliwi rozwój choroby i zarazem pozwoli Ci na realizację planów harcerskich, wakacyjnych, życiowych czy sportowych.

„Bardzo często na obozach, podczas gier terenowych, ich uczestnicy narażeni są na ukąszenia kleszczy. Chcemy, aby nasi harcerze byli uodpornieni na wypadek takiego zdarzenia” - dodaje
hm. Krzysztof Budziński.

Kampania „Zaszczepiłem się, kleszcze mi nie straszne” rozpoczęła się już w na początku marca. Harcerze mieli wtedy możliwość otrzymania pierwszej dawki szczepionki przeciwko kleszczowemu zapaleniu mózgu, drugą dawkę szczepionki przyjmują od czerwca. Warto zauważyć, że pełną ochronę na pełny sezon aktywności kleszczy zapewniają dwie dawki szczepionki. Aby odporność była trwała, należy pamiętać by trzecią dawkę przyjąć po 5-12 miesiącach od drugiej.

Więcej informacji pod adresem:

http://www.kleszczeinfo.pl

Komentarze do: Zaszczepiłem się, kleszcze mi nie straszne - kampania szczepień przeciwko KZM dla ZHP

Ta treść nie została jeszcze skomentowana.

Dodaj pierwszy komentarz