Szukaj

Wirus MERS

Wirus MERS to jeden z najbardziej śmiercionośnych wirusów jakie wykryto do tej pory. Zgon następuje u ponad jednej trzeciej osób zarażonych wirusem MERS. Nie istnieje żadna szczepionka, które jest w stanie uchronić przed infekcją. Choć wirus MER należy do tej samej grupy wirusów co SARS, to jest stanowi o wiele większe zagrożenie dla zdrowia i życia.

Wirus MERS

Wirus MERS jest nowo odkrytym szczepem koronawirusa - został opisany przez naukowców dopiero w 2014 roku. Jednak pierwsze zakażenia wirusem MERS u ludzi pojawiły prawdopodobnie się już dwa lata wcześniej. Wywołujący chorobę wirus MERS, określany jest też jako wirus nCOV (nowy koronawirus) lub MERS-Cov. Wirus MERS zagraża zarówno ludziom, jak i zwierzętom.

Pochodzenie wirusa MERS

MERS to skrót od angielskiego Middle East Respiratory Syndrome, co oznacza Bliskowschodni Zespół Niewydolności Oddechowej. Pierwszy zidentyfikowany oficjalnie przez pracowników służb medycznych przypadek zakażenia wirusem MERS miał miejsce we wrześniu 2012 roku w Arabii Saudyjskiej. Później okazało się, że MERS pojawił się wcześniej w kwietniu 2012 roku w Jordanii. Generalnie większość pierwszych przypadków infekcji wywołanych wirusem MERS wystąpiła w regionie Półwyspu Arabskiego. Choroba została przeniesiona na człowieka prawdopodobnie w wyniku kontaktu z zakażonymi wielbłądami.

Rozprzestrzenianie się wirusa MERS

Wirus MERS rozprzestrzenia się bardzo szybko, wystarczy niewielki kontakt z zakażoną osobą. Do tej pory nie zostało wyjaśnione w jaki sposób wirus się rozprzestrzenia, prawdopodobnie następuje to drogą kropelkową, kiedy zakażona osoba kicha lub kaszle. Jak do tej pory większość przypadków zakażenia wirusem MERS miała miejsce w szpitalach lub innych placówkach służby zdrowia.

Choroba atakuje osoby w każdym wieku - najmłodszy pacjent, u którego wykryto wirus MERS miał kilka miesięcy, najstarszy 99 lat. Niemniej jednak, grupę zwiększonego ryzyka stanowią osoby, u które zdiagnozowano choroby przewlekłe, takie jak cukrzyca, choroba serca czy przewlekła choroba płuc.

Objawy wirusa MERS

Większość pacjentów doświadcza ostrej choroby dróg oddechowych (wirus atakuje płuca i oskrzela) oraz ma objawy takie jak kaszel, gorączka i skrócony oddech. MERS powoduje także ostrą niewydolność nerek. U niektórych zakażonych wirusem MERS pojawiają się objawy takie jak biegunka, nudności i wymioty.

Około 36 procent zakażonych wirusem MERS pacjentów umarło, jednak większość z tych osób cierpiała na choroby przewlekłe i miała osłabiony układ immunologiczny.

U części pacjentów, którzy wyzdrowieli choroba miała łagodny przebieg i przypominała grypę. W niektórych przypadkach w ogóle nie odnotowano u zakażonych osób żadnych objawów.

Jak uchronić się przez wirusem MERS

Niestety do tej pory nie wynaleziono szczepionki, która mogłaby zapobiec zakażeniu wirusem MERS. Szczególną ostrożność powinny zachować osoby udające się w rejon Bliskiego Wschodu lub do Korei Południowej. Aby zmniejszyć ryzyko choroby należy dbać o higienę rąk oraz unikać kontaktu z potencjalnie chorymi osobami, zwłaszcza jeżeli kaszlą i kichają. Poza tym w trakcie przebywania w zagrożonych rejonie świata pod żadnym pozorem nie należy zbliżać się do jakichkolwiek zwierząt, zarówno dzikich, jak i domowych, a już w szczególności do wielbłądów.

Skala zakażeń wirusem MERS

Na świecie do tej pory odnotowano ponad 1300 przypadków infekcji wirusem MERS, w tym około 455 śmiertelnych. Pod względem liczby zachorowań Arabia Saudyjska cały czas jest pierwsza na liście. Drugie miejsce zajmuje Korea Południowa, gdzie wirus MERS zaatakował ostatnio. Od maja 2015 roku do 23 czerwca br potwierdzono tam 174 przypadków zakażenia wirusem MERS, 27 pacjentów zmarło, a ponad 2300 osób nadal objętych jest kwarantanną.

W Polsce na razie ryzyko pojawienia się wirusa MERS nie jest niewielkie, choć przypadki zakażeń miały miejsce w kilku krajach Unii Europejskiej, a niedawno odnotowano w Niemczech pierwszy w Europie przypadek śmiertelny.

Autor: Iwona Kopaczek

Komentarze do: Wirus MERS

Ta treść nie została jeszcze skomentowana.

Dodaj pierwszy komentarz