Szukaj

Ruch i medytacja receptą na dłuższe zdrowie?

Podziel się
Komentarze0

Na szybkość tykania zegara biologicznego ma wpływ nie tylko genetyka ale jakość naszego życia. Jesteśmy kowalami własnego losu - tak więc warto zatroszczyć się o swoje zdrowie i dobre samopoczucie nawet wtedy, gdy pierwszą młodość masz już za sobą. Na dbanie o siebie nigdy nie jest za późno!

Ruch i medytacja receptą na dłuższe zdrowie?

Jednym z czynników, który niszczy nasz organizm na wszelkie możliwe sposoby jest stres. Naukowcy nie mają wątpliwości, przedłużający się stres przyspiesza starzenie się organizmu. Jeśli nie znajdziemy sposobu na poradzenie sobie z nim, będzie utrzymywał nasz organizm w stanie ciągłego oczekiwania na atak i wyczerpywał jego zasoby energetyczne. Czujemy się wtedy wypaleni, brakuje nam chęci do życia, spada ogólna odporność organizmu, przez co częściej chorujemy.

Hormony szczęścia

W powiedzeniu „ruch to zdrowie” jest dużo prawdy. Już dwóch tygodniach regularnego uprawiania sportu możemy zaobserwować zmiany w naszym organizmie. Układ krwionośny uczy się wydajnej, ekonomicznej pracy, krew krąży szybciej, więc wszystkie komórki są odżywione i dotlenione. Poprawia się wygląd skóry, jest bardziej sprężysta i ma ładniejszy odcień. Poprawia się także ukrwienie komórek mózgu- wzrasta zdolność koncentracji i inne funkcje umysłowe. Poza tym przyspiesza przemiana materii, ułatwiając spalanie tłuszczu, a przy okazji pozbywamy się zbędnych produktów metabolizmu. Dzięki gubieniu zbędnych kilogramów, czujemy się lżej i młodziej, a widoczne efekty motywują nas do dalszej pracy nad sobą. Dodatkowo obniża się poziom złego cholesterolu we krwi i oddala się ryzyko zachorowania na choroby związane z układem krwionośnym i zawał serca. Regularny ruch to także silniejsze mięśnie i więzadła, które pozwolą dłużej cieszyć się sprawnymi stawami i pozwolą na długi czas zmianach zwyrodnieniowych i osteoporozie.

Dodatkowo ćwiczenia fizyczne wspomagają nasz układ odpornościowy, w efekcie skuteczniej bronią przed chorobami, począwszy od niegroźnych jesiennych infekcji, a skończywszy na zmianach nowotworowych.

Zobacz również:



Ale ruch to nie tylko mocniejsze mięśnie  i krążenie. Endorfiny, bo o nich mowa, nazywane są hormonami szczęścia. I nie bez powodu ich działanie można zauważyć już po pół godzinnym treningu, a efekty są porównywalne z dobrym humorem towarzyszącym zabawie tanecznej lub  zakupom. To m.in. dzięki nim doświadczamy relaksu, zadowolenia i uczucia szczęścia po wysiłku fizycznym.

Joga, tai- chi, a może stretching?

Nie wszystkie osoby w dojrzałym wieku mogą pozwolić sobie na zimowe szaleństwo na nartach, bądź granie w siatkówkę. Są jednak rodzaje wysiłku fizycznego, który mogą stosować wszyscy, niezależnie od wieku. Najbardziej popularny w ciągu ostatnich kilku lat stał się Nordic Walking- czyli po prostu marsz. Aranżuje aż 90% mięśni tym samym zapewniając poczucie równowagi i bezpieczeństwa. Jest świetnym rozwiązaniem o każdej porze roku. Wystarczy sportowy strój i dwa specjalne kije, które można kupić w każdym sklepie sportowym.


Mogłoby się wydawać, że joga i tai- chi są tylko dla młodych wysportowanych ludzi. Nic bardziej błędnego. Joga to zbiór około pięciuset ćwiczeń wywodzących się z tradycji hinduskiej i podobnie jak tai- chi jest częścią systemu filozoficznego. To połączenie spokoju ducha i harmonii z pracą nad ciałem. W jodze równie ważne, jak układanie ciała w określonych pozycjach jest prawidłowy oddech. Tai- chi natomiast, łączy medytację  ruch. Badania naukowe wykazały, że ogromne korzyści z jej uprawiania czerpią przede wszystkim osoby starsze. Regularne treningi pozwalają poprawić ogólną sprawność, równowagę i dodają pewności siebie.

Stretching to dobry pomysł dla tych, którzy chcieli by popracować nad gibkością. Delikatne ćwiczenia rozciągające powodują, że już po kilku miesiącach nasz wiek biologiczny może nieco się zmienić. Oceny dokonuje się przez skłon do przodu. Jeśli w tej pozycji potrafisz położyć dłonie całą powierzchnią na podłodze, masz 20 lat lub mniej, jeśli dotykasz podłoża czubkiem palców 30, a jeśli brakuje nie więcej niż 10 cm- 40, i tak dalej...

Codzienne wyciszenie

Medytacja ma być przede wszystkim antidotum na codzienny stres. W opinii osób, które je praktykują, powoduje obniżenie ciśnienia, wspomaga układ immunologiczny i przeciwdziała depresji. Wbrew pozorom nie chodzi o to, żeby otoczyć się wonią duszących kadzidełek, rzędem świec i słuchać relaksującej muzyki. Ważniejsze jest, aby znaleźć chwilę dla siebie, uporządkować myśli, wyciszyć się , nauczyć się pobyć samemu ze sobą w ciszy.

Akceptacja samego siebie- to jeden z celów medytacji. Tryskanie humorem i kreowanie się na wiecznego optymistę, którym w rzeczywistości nie jesteśmy, może tylko być dodatkowym źródłem stresu. Ważniejsza jest akceptacja siebie takimi jakimi jesteśmy. Nie tracimy wtedy energii na walkę z ciągłym niezadowoleniem z siebie i z otaczającego nas świata. Pogodzenie się z wiekiem i upływającym czasem wcale nie sprawia, że staniemy się wewnętrznie starsi. Świadomość wieku i całej rzeszy przywilejów, które mu towarzyszą, pozwoli lepiej cieszyć się z życia. Medytacja pozwalać poukładać myśli, pozbyć się stresu i zmienić sposób myślenia z „muszę,” na „mogę i chcę”.

Autor:

Paulina Łabędź

Komentarze do: Ruch i medytacja receptą na dłuższe zdrowie?

Ta treść nie została jeszcze skomentowana.

Dodaj pierwszy komentarz