Szukaj

Maska, która pozwoli kontrolować ci własne sny?

Podziel się
Komentarze0

Brzmi jak sen, albo co najmniej science - fiction. Wyobraź sobie, że jesteś w stanie kontrolować swoje myśli i działania kiedy smacznie śpisz. Zjawisko to istnieje naprawdę, jest zwane świadomym śnieniem, ale niewielu ludzi jest w stanie tego dokonać.



A teraz, dwóch wynalazców amerykańskich, Duncan Frazier oraz Steve McGuigan mają nadzieję, iż uda im się trafić do mainstreamu wraz ze swoim nowym wynalazkiem, nazwanym Remee. Czyli, REM enhancing mask.

A REM oznacza tutaj fazę snu, rapid eye movement, czyli fazę, kiedy nasze oczy zaczynają się bardzo szybko poruszać, kiedy śpimy.

Prawdopodobnie, najtrudniejszą rzeczą w świadomym śnieniu jest odzyskanie kontroli nad swoim stanem snu, co wpływa na to, w jaki sposób śnisz przez całe twoj życie. A maska REM enhancing mask ma to teraz umożliwiać.


Maska Remee wysyła bowiem serię migającego czerwonego światła, które ma przypominać, że śpisz. Światełka są bowiem umieszczone pod maską, w ten sposób, że sygnał wysyłany przez nie przenika przez powieki śniącego.

Kiedy bodźce te zostaną poznane, zrozumiane i przyswojone, użytkownik może zacząć spokojnie świadome spanie i delektować się swoimi snami całkiem przytomnie. A świadome sny, jak mówią osoby, które są w stanie tego dokonać, oznaczają latanie, teleportowanie się albo spotkania ze sławnymi ludźmi. I wiele innych, cudownych, pięknych rzeczy.

Maska Ramee ma mierzyć w te partie snu, które obejmuje faza REM, czyli faza, w której pojawiają się sny. Zazwyczaj, faza ta nadchodzi już pod sam koniec. I to właśnie wtedy sześć czerwonych światełek pod maską zaczyna działać.

Jeżeli nie jesteś w fazie snu REM, światełka nie wpłyną na twój sen; ale jeżeli jesteś, będzie to dla ciebie okazja, żeby śnić świadomie. Maska również pozwala na ustawienie czasu zapalania się światełek oraz ich mocy, w zależności od tego, jak cienkie albo grube są twoje powieki.

Komentarze do: Maska, która pozwoli kontrolować ci własne sny?

Ta treść nie została jeszcze skomentowana.

Dodaj pierwszy komentarz