Szukaj

Urazy w pracy: kiedy praca sprawia ból?

Podziel się
Komentarze0

Uderzają w rękę, w nadgarstki, w łokcie i w ramiona... W ciągu kilku ostatnich lat, dolegliwości mięśniowo-szkieletowe, nabrały coraz większego znaczenia. Prawie alarmującego. Do tego stopnia, że specjaliści zaczynają nawet mówić o prawdziwej bombie z opóźnionym zapłonem.



Dolegliwości mięśniowo-szkieletowe to w rzeczywistości 15 uznanych patologii, zgromadzonych na tablicy 57 chorób zawodowych. Najczęściej występuje więc zespół cieśni nadgarstka, zapalenie ścięgien barku oraz słynny łokieć tenisisty, czyli dolegliwość dotycząca tej właśnie części ręki.

Sam zespół cieśni nadgarstka wymaga tysięcy interwencji chirurgicznych każdego roku! Zespół cieśni nadgarstka jest rezultatem kompresji nerwu pośrodkowego, który schodzi w dół ramienia, aż do ręki. Charakteryzuje się on mrowieniem oraz puchnięciem - często nocnym - trzech palców ręki: kciuka, wskazującego i największego.

Tak jak jest to w przypadku zespołu cieśni nadgarstka, wszystkie dolegliwości mięśniowo-szkieletowe mają tę cechę charakterystyczną, iż dotykają mięśni, ścięgien, nerwów kończyn oraz kręgosłupa. Jak również, cechą wspólną tych dolegliwości jest to, że wiążą się z pracą. Powtarzające się i szybkie ruchy, ale również zła ergonomia stanowiska pracy... dolegliwości mięśniowo-szkieletowe są generalnie związane z pracą.

Na przykład, dolegliwości regionu lędźwiowego kręgosłupa są często związane z transportem oraz z podnoszeniem ciężarów. Albo z wibracjami. Dolegliwości kończyn górnych (palców, dłoni, nadgarstków, barków, ramion, rąk, szyi...) mogą z kolei wynikać z wysiłku statycznego, powtarzającego się, bądź zbyt długiego.

Wzrost o 20% na rok ...

Dolegliwości mięśniowo-szkieletowe dotyczą pracowników sektorów tak zróżnicowanych jak przemysł rolno-spożywczy, przemysł samochodowy, przemysł odzieżowy... Zawody informatyczne również są nimi dotknięte.

Dzisiaj, liczba takich przypadków wzrasta w sposób wręcz imponujący, bo około 20% na rok. Pewne badanie epidemiologiczne, przeprowadzone przez francuski Instytu Nadzoru Sanitarnego, potwierdziło rozmiar szkód. Według tej pracy, prowadzonej w jednym z francuskich regionów (Pays-de-la-Loire), 13% pracowników ma jedną z dolegliwości mięśniowo-szkieletowych, zdiagnozowną przez lekarza medycyny pracy. A czynnik zawodowy jest przyczyną tej dolegliwości w dziewięciu przypadkach na dziesięć!

W obliczu tego zjawiska, nawet politycy zaczynają się mobilizować, opracowując kolejne programy zdrowotne. We Francji, na przykład, dolegliwości mięśniowo-szkieletowe figurują w narodowych planach zdrowia, a celem jest redukcja liczby takich przypadków aż o 20%.

Zobacz również:



Politycy angażujący się w taki problem, to prawdziwe zwycięsto dla badaczy i oczywiście... dla chorych. Ponieważ związek między tymi chorobami a pracą nie zawsze był ewidentny i uznawany. Dzisiaj, nikt go już nie kontestuje. Celem naukowców nie jest już przekonywanie o jego istnieniu. Ale zapobieganie tym chorobom. Kongres, który odbył się zresztą w Nancy we Francji, za swój cel obrał właśnie dolegliwości mięśniowo-szkieletowe członków górnych.


Szybko działać, aby ograniczyć szkody...


Michel Aptel, jeden z organizatorów kongresu, jest przełożonym laboratorium biomechaniki oraz ergonomii w Narodowym Instytucie Badań i Bezpieczeństwa. Jest to organizacja, która specjalizuje się w zapobieganiu wypadkom oraz chorobom zawodowym.

Jak mówi Michel Aptel, trzeba działać bardzo szybko, aby ograniczyć szkody. Ponieważ wraz ze starzeniem się populacji, będziemy mieć coraz więcej starzejących się pracowników oraz coraz więcej przypadków dolegliwości mięśniowo-szkieletowych, jeśli nic nie zrobimy.

Ponieważ ryzyko dolegliwości mięśniowo-szkieletowych wzrasta wraz z wiekiem. Około 6% ludzi w wieku 20-29 lat ma już dolegliwości mięśniowo-szkieletowe. W przedziale wiekowym 50-59 lat, już 26% ludzi cierpi z tego powodu. Oto dlaczego, zdaniem specjalistów, stoimy w obliczu prawdziwej bomby z opóźnionym zapłonem. Dla firm, oczywiście, ale także dla całego systemu opieki zdrowotnej. Ponieważ już dzisiaj, liczba dni przerwy w pracy związanych z dolegliwościami mięśniowo-szkieletowymi jest bardzo wysoka...


Jak wyjaśnić tę eksplozję, a także tę, która przyjdzie? Przecież, intensywna i powtarzająca się praca nie jest wymysłem naszych czasów. Tym bardziej, że wydaje się, iż warunki pracy w naszych czasach nie są tak twarde, jak na przykład warunki pracy górników w czasach, o których pisał Zola w „Germinal”... 

Eksplozję tę można wyjaśnić po prostu poprzez lepszą znajomość chorób oraz lepszą diagnostykę. Ale nie tylko. Jak uważa Michel Aptel, wszystko jest kwestią wrażliwości na te twarde warunki pracy. Oczywiście, dokonano znaczących postępów, aby polepszyć warunki pracy: ciężary się zmniejszyły, długość pracy skrócono. Ale w tym samym czasie, niepewność wzrosła, a robotyzacja zadań ludzkich również. A co powiedzieć o produktywności? Można powiedzieć, że twardość warunków pracy po prostu zmieniła naturę.

Ale dzisiaj badacze są w stanie powiedzieć, że dolegliwości mięśniowo-szkieletowe nie są związane jedynie z powtarzającymi się i szybkimi czynnościami zawodowymi. Zapisują się one w kontekst psycho-społeczny. Gdzie stosunek pracownika do swojego zadania ma wielkie znaczenie. Na przykład, sytuacja nie będzie taka sama w przypadku rzemieślnika, który reguluje swoje ruchy i organizuje swój czas na przerwę, oraz w przypadku pracownika stojącego przy taśmie produkcyjnej, który musi dostosować się do narzuconego rytmu.

Zapobiegać, zapobiegać i jeszcze raz zapobiegać...

Dzisiaj, najlepszą bronią przeciwko dolegliwościom mięśniowo-szkieletowym jest po prostu prewencja. Ale jest ona złożona. Jak uważa Michel Aptel, odpowiedź prewencyjna polega na oddziaływaniu na pracę, a w szczególności na dwa wymiary pracy: organizację oraz koncepcję narzędzi i stanowisk pracy.

Światowa Organizacja Zdrowia również wydała broszurkę zatutułowaną „zapobieganie dolegliwościom mięśniowo-szkieletowym w miejscu pracy”. Można ją dostać bezpłatnie na internetowej stronie WHO: www.who.int. Jest tu wiele porad ilustrowanych rysunkami odnoszącymi się do stanowiska pracy.

Ale, dolegliwości mięśniowo-szkieletowe nie są tylko i wyłącznie związane z miejscem pracy. Grasz w tenisa? Czy wiesz, że słynny tennis-elbow, czyli łokieć tenisisty, charakteryzujący się bólami w łokciu, jest właśnie jedną z dolegliwości mięśniowo-szkieletowych?

W końcu, zdarzyło ci się bez wątpienia pisać wiadomość na swoim telefonie komórkowym. Uwaga, niebezpieczeństwo! Kciuki! Do tego stopnia, że producenci telefonów komórkowych zalecają robienie regularnych przerw! Albo rozgrzewkę mięśni ręki oraz dłoni, zanim zaczniecie redagować SMS.

Krótko mówiąc, dolegliwości mięśniowo-szkieletowe atakują wszystkich, nawet autorów SMS!

Komentarze do: Urazy w pracy: kiedy praca sprawia ból?

Ta treść nie została jeszcze skomentowana.

Dodaj pierwszy komentarz