Szukaj

Tramadol: kolejny lek na linii strzału?

Podziel się
Komentarze0

Jak podaje francuski Le Parisien, kolejny lek ma niepokoić francuską agencję kontroli leków AFSSAPS (Agence française de sécurité sanitaire des produits de santé). Tym razem ma chodzić o lek przeciwbólowy Tramadol, który jest lekiem zastępczym do Di-Antalvic. Di-Antalvic został usunięty z rynku francuskiego w 2011 roku, jako lek związany z ryzykiem śmierci z powodu przedawkowania. Jak się okazuje teraz, z Tramadolem również mają się wiązać skutki uboczne, takie jak dezorientacja, wymioty, konwulsje, hipoglikemia, a nawet interakcje między lekarstwami.



Co gorsza, lek ten ma mieć również działanie uzależniające. Jednakże, na tę chwilę, nie doczekaliśmy się żadnego raportu na ten temat ze strony agencji leków.

Francuska agencja leków (Agence française de sécurité sanitaire des produits de santé, agencja ds. bezpieczeństwa sanitarnego produktów zdrowotnych), przygląda się bliżej tej sprawie. Pośród różnych leków przeciwbólowych, jakie możemy znaleźć na rynku, nie wszystkie pozwalają załagodzić najsilniejsze bóle. Tramadol, a także dwadzieścia innych leków, które zawierają ten sam składnik aktywny, mogą tego dokonać. Lek ten jest dostępny jedynie na receptę, ale lekarze przepisują go dość lekką ręką wszystkim pacjentom, skarżącym się na intensywne bóle.

Ale teraz pojawił się naprawdę bardzo poważny problem, ponieważ lek ten może być groźniejszy nawet od swojego poprzednika. Francuski Le Parisien-Aujourd’hui en France oznajmia, iż agencja AFSSAPS z bliska obserwuje teraz ten lek, który może mieć poważne działanie uboczne, które zresztą są już dobrze znane agencji. Albowiem, już wcześniej medyczne pismo Prescrire palcem wręcz pokazywało skutki uboczne związane z zażyciem tego leku, które nie były wymienione na ulotce. Było to już rok temu, a do tej pory informacje te nie znalazły się na ulotce towarzyszącej lekowi.

Zobacz również:



Dodatkowo, już w 2006 roku, w czasie badania przeprowadzonego przez samą francuską agencję ds. bezpieczeństwa sanitarnego produktów zdrowotnych, na temat zagrożeń związanych z Di-Antalvic w przypadku przedawkowania, rezultaty porównawcze pokazały, że Tramadol był bardziej szkodliwy. Władze zdrowotne natychmiast usunęły ten pierwszy lek z rynku francuskiego, aby być w zgodzie z prawodawstwem europejskim. Oddajmy jeszcze, że Di-Antalvic był w sprzedaży od 1964 roku.


Dodatkowo, francuska agencja AFSSAPS zdecydowała się również na wzmocnienie nadzoru nad 77 innymi lekami, co miało zresztą bezpośredni związek z lekiem Mediator, produkowanym przez firmę Servier, który był przyczyną wielkiego skandalu zdrowotnego. Na liście tych 77 leków znalazł się również Tramadol.

Tramadol jako narkotyk?


Ale, niepokoje nie dotyczą tylko i wyłącznie skutków ubocznych związanych z zażywaniem tego leku. Albowiem, jak wyjaśniają eksperci, molekuła ta jest podobna do kodeiny, którą możemy znaleźć w opium, a tym samym działa na receptory opioidowe w mózgu. A tym samym, lek tem może wywołać uzależnienie.

Lek ten jest zresztą coraz powszechniej konsumowany, a władze zdrowotne obawiają się, iż w przypadku uzależnienia, odwyk terapeutyczny będzie koniecznością. Wystarczy spojrzeć na statystyki: w 2011 roku, w samej tylko Francji sprzedano ponad 12 000 000 opakowań tego leku.

Co gorsza, wolny dostęp do tego leku jest w krajach afrykańskich, takich jak Egipt, Libia, Gaza. To oznacza, że jest on tam zupełnie swobonie używany jako narkotyk, w dodatku niezbyt drogi, ponieważ w aptekach można go kupić już na 5 dolarów (czyli mniej więcej 4 euro).

Dodajmy jeszcze, że w Francji również odnotowano klika śmiertelnych przypadków przedawkowania, od 2010 roku. Dlatego też, agencja AFSSAPS nadzoruje uważnie wszystkie zgłaszane przypadki, a także przygotowuje się do działania, gdyby ryzyko stało się zbyt duże.

Komentarze do: Tramadol: kolejny lek na linii strzału?

Ta treść nie została jeszcze skomentowana.

Dodaj pierwszy komentarz