Szukaj

Skąd się bierze kokainowa chudość?

Podziel się
Komentarze0

Według badania University of Cambridge, zażywanie kokainy może zredukować zdolność organizmu do odkładania tłuszczu. Naukowcy odkryli, że kokaina powoduje głębokie zmiany metaboliczne, skutkujące przybieraniem na wadze w trakcie odwyku, co jest stresującym zjawiskiem, często prowadzącym do powrotu do nałogu.



Wcześniej uważano, że kokaina tłumi apetyt, a problematyczne przybieranie na wadze w okresie odwyku tłumaczono tym, że pacjent zastępuje narkotyk jedzeniem.

Dr Karen Ersche, autorka badania, mówi: - To głębokie metaboliczne zmiany powinny być brane pod uwagę w trakcie odwyku, a nie rzekomy nawrót apetytu.

Znaczący przyrost wagi w trakcie odwyku od kokainy jest nie tylko źródłem osobistego cierpienia, ale ma także wpływ na zdrowie i wyzdrowienie. Interwencje na wczesnym etapie powinny więc zapobiegać tyciu w trakcie odwyku, redukować cierpienie oraz zwiększać szanse na wyzdrowienie.

Zobacz również:



Dr Ersche opiera te wnioski na analizie składu ciała ponad 60 mężczyzn. Pod uwagę wzięto ich dietę, zachowania żywieniowe oraz poziomy leptyny, czyli hormonu regulującego apetyt i zużycie energii. Połowa z nich była uzależniona od kokainy, połowa nie miała kontaktu z narkotykiem.

Odkryto, że użytkownicy kokainy zdecydowanie bardziej woleli jedzenie tłuste i węglowodany, a także przejawiali symptomy niekontrolowanego jedzenia.

Jednak mimo tak tłustej diety często chudli, a tkanka tłuszczowa ich ciała była zdecydowanie mniejsza w porównaniu do grupy kontrolnej. Poziomy leptyny także były u nich mniejsze.

Spadek tego hormonu oraz tłusta dieta sugeruje, że u osób uzależnionych od kokainy pojawiają się zaburzenia w bilansie energetycznym, co zazwyczaj prowadzi do tycia, a nie do chudnięcia.

Dr Ersche mówi: - W rezultacie, kiedy ci ludzie na odwyku przestają zażywać kokainę, ale odżywiają się w dalszym ciągu tak samo, zaczynają tyć, gdyż kokaina już nie wpływa na ich metabolizm.

Komentarze do: Skąd się bierze kokainowa chudość?

Ta treść nie została jeszcze skomentowana.

Dodaj pierwszy komentarz