Szukaj

Kino promuje palenie papierosów?

Podziel się
Komentarze0

Mimo wprowadzenia zakazu sprzedaży papierosów osobom poniżej 18 roku życia, liczba młodych Francuzów, którzy palą, wcale się nie zmniejsza. Dlaczego? Z okazji Światowego Dnia bez Tytoniu, który obchodzimy w dniu dzisiejszym, czyli 31 maja, Ligue contre le cancer (stowarzyszenie działające na rzecz walki z rakiem) stara się wyjaśnić nieco tę kwestię. W tym celu też publikuje wyniki badania na temat obecności papierosów i tytoniu w kinie. Badanie to ukazało się również w magazynie Le Figaro.



Liga przyjrzała się 180 filmom francuskim, które były najbardziej popularne w latach 2005 – 2010. Okazuje się, że z filmami tymi wiązała się bardzo silna obecność tytoniu na ekranach kinowych i telewizyjnych. A to oznacza, że jeżeli chcemy walczyć skuteczniej z nikotynizmem, powinniśmy również brać pod uwagę wpływ 7 Muzy.

Badanie przeprowadził instytut Ipsos.

Wyniki? W latach 2005 – 2010, 80% przestudiowanych filmów zawierało co najmniej jedną scenę z papierosem, a 30% - ponad 10 takich scen. Średnio, na tytoń Francuzi musieli patrzeć przez 2,4 minuty w jednym filmie, co równa się długości pięciu reklam.

Dla przykladu film taki jak Gainsbourg, zawierający aż 43 minuty scen z nikotynizmem, został oceniony jako nietypowy i wykluczony z analizy. Jednakże, nie jest to film, w którym pali się najwięcej: rekordy biją Un prophete, Coco avant Chanel, Les Petits Mouchoirs.

Marki papierosów nie są już tak widoczne jak w przeszłości, ale i tak figurują w niektórych filmach (Incontrolable, na przykład, gdzie nazwa Philip Morris pokazuje się dziewięciokrotnie). Co nie zmienia faktu, że to właśnie marka Marlboro – kojarzona z męskością, siłą i wolnością – pozostaje najbardziej obecna w kinie.

Co gorsza, to właśnie główni bohaterowie filmów palą najwięcej, blisko w połowie scen. Francuska Ligue Contre le Cancer wyróżniła tutaj zwłaszcza postać, którą interpretował Daniel Auteuil w Je l’aimais.

Zobacz również:



W kinie, tak jak i w życiu – jeszcze – kobiety palą mniej niż mężczyźni. Wyjątkiem jest rok 2010. Jak obserwuje Liga, zakaz palenia w miejscach publicznych, na szklanym ekranie nie jest zbytnio przestrzegany.

Profil palacza

Liga Ligue Contre le Cancer dodaje jeszcze, że profil palacza również się zmienia w filmach. Palacz jest bowiem coraz bardziej „godny szacunku”. Tym samym, kino ma tendencję do banalizowania samego aktu palenia, umieszczając papieros w scenach przedstawiających normalne sytuacje, podczas gdy przez dłuższy czas papieros był kojarzony z momentami lęku, strachu, niepokoju i zdenerwowania. Owa normalizacja niepokoi badaczy najbardziej.


Nie od wczoraj wiemy, że młoda publiczność jest wyjątkowo podatna na wpływy. Nastolatki, które oglądają film, w którym bohaterowie palą papierosy, są bardziej zagrożone tym, że same tego spróbują. Związek ten wykazano w badaniu europejskim opublikowanym w 2011 roku, przeprowadzonym na 16 000 nastolatkach.

Badacze odkryli, że młodzi ludzie, którzy najczęściej widzieli papierosy na ekranach telewizyjnych i kinowych, byli również dwa razy bardziej zagrożeni nikotynizmem, w porównaniu do tych nastolatków, które miały najmniejszy kontakt z tego typu scenami.

Nie mając na to żadnych oficjalnych oraz naukowo potwierdzonych dowodów, organizacje walczące z nikotynizmem utrzymują, że producenci tytoniu ukrywają się za tymi pióropuszami dymu na szklanych ekranach. - W Stanach Zjednoczonych, posługiwanie się kinem w tym celu jest bardzo starą i bardzo powszechną praktyką - wyjaśnia doktor Karine Gallopel-Morvan z Rennes.

Tajne dokumenty przemysłu tytoniowego, opublikowane w sieci z nakazu sądowego w 1998 roku w Stanach Zjednoczonych ujawniają, że producenci tytoniu postrzegają kino jako wsparcie strategiczne w ich niecnych praktykach.

- Uważamy, że większość silnych i przemawiających obrazów na temat papierosa i tytoniu została stworzona przez kino i telewizję - można przeczytać w jednym z dokumentów z archiwów Philip Morris z 1989 roku.

Marka Brown-Williamson stwierdzała z kolei - filmy i postaci filmowe mają wpływ na konsumentów większy nawet niż plakat przedstawiający paczkę papierosów.

W tych dokumentach naukowcy odnaleźli nawet kontrakt Sylvestra Stallone, który otrzymał 500 000 dolarów w latach 1980 za pokazywanie się w filmach z papierosami właśnie tej marki.

We Francji lokowanie tytoniu jest zabronione przez prawo Evin. Jedyne postępowanie sądowe do dnia dzisiejszego, zostało wszczęte przeciwko producentom filmu Cliente w reżyserii Josiane Balasko, gdzie marka Marlboro pojawia się w dziewięcu scenach.

Komentarze do: Kino promuje palenie papierosów?

Ta treść nie została jeszcze skomentowana.

Dodaj pierwszy komentarz