Szukaj

Alarmująca odporność bakteryjna na antybiotyki

Podziel się
Komentarze0

Znalezienie nowych antybiotyków będzie jednym z największych wyzwań nadchodzących lat. Podczas gdy liczne scenariusze katastrof związanych z mutującymi wirusami zajmują opinię publiczną, producentów filmowych i polityków, całkowicie zapominamy o innym problemie, znacznie bardziej naglącym: rosnąca odporność bakteryjna na antybiotyki, która znacząco przekroczyła poziomy alarmowe. Nadużywanie antybiotyków, którymi posługujemy się do leczenia zwierząt, ludzi oraz do przemysłowego chowu na całym świecie, sprawiło, że jedynie najodporniejsze bakterie są w stanie przeżyć i się namnażać.



Profesor Jean-Paul Stahl, przełożony jednostki infekcjologii w uniwersyteckim centrum szpitalnym CHU Grenoble, wyjaśnia: - Scenariusz, według którego wkrótce zabraknie nam skutecznych lekarstw do zwalczania multiodpornych bakterii, nie ma w sobie nic z science-fiction. W Chinach, w Indiach, w Europie Wschodniej, tam właśnie obserwujemy największe ogniska odporności - i to jest już poważny problem. Musimy więc bardzo pilnie działać, ponieważ opracowanie nowych antybiotyków wymaga wielu lat pracy.

Dwie rodziny wyjątkowo niepokojące

Infekcjolodzy najbardziej martwią się dwoma rodzinami bakteryjnymi: E. coli - potencjalnie odpowiedzialna za ciężkie infekcje oraz Klebsiella - odpowiadająca za ciężkie infekcje układu oddechowego, na przykład zapalenie płuc.

Bakterie te są coraz bardziej odporne na antybiotyki z klasy cefalosporyn, które są powszechnie przepisywane. Co bardziej niepokojące, mikroby te zaczynają również wykazywać się odpornością na antybiotyki z klasy karbapenemów, które są zarezerwowane dla ciężkich infekcji. Jest to więc nasza ostatnia linia obrony.

Z powodu tej odporności, lekarze zdecydowali się powrócić do starego antybiotyku, który został dawno temu porzucony z powodu toksyczności - kolistyna.

Profesor Jean Carlet, konsultant dla Światowej Organizacji Zdrowia, a także pomysłodawca inicjatywy ACdeBMR (Alliance contre le développement des bactéries multirésistantes aux antibiotiques - związek przeciwko rozwojowi bakterii multiodpornych), niepokoi się: - Aby się nie cofać, należy zacząć postrzegać antybiotyki jako osobne leki. Infekcjologowie, lekarze ogólni, weterynarze, etc., wszyscy powinni podpisać wspólny plan działania.

Zobacz również:



Celem inicjatywy ACdeBMR jest popchnięcie do natychmiastowego działania lekarzy i polityków z całego świata. Trzeba ustalić zasady przepisywania antybiotyków, opracować szybkie testy diagnostyczne do przeprowadzania w gabinetach lekarskich, które pozwolą odróżnić infekcję wirusową (nie wymaga antybiotyków) od infekcji bakteryjnej.


Trzeba opracować nowe antybiotyki, stymulować badania, zakazać stosowania tych środków w przemyśle rolno-spożywczym (gdzie antybiotyki są używane do przyśpieszania wzrostu zwierząt). Należy przerwać masową profilaktykę u zwierząt hodowlanych i nie zapominać o higienie (izolowanie chorych noszących odporne zarazki).

A przede wszystkim, aby uniknąć roznoszenia transmisji poprzez odchody, należy usprawnić stacje oczyszczania wody. - Jest niedopuszczalne, żeby ścieki eliminowane z tych stacji, a więc zawierające z definicji wszystko to, co sprawia, że są one niezdatne do konsumpcji, były stosowane do nawożenia pól - podkreśla profesor Carlet.

Nowe klasy antybiotyków

Profesor Stahl przewiduje: - Oczekujemy kilku nowości w ciągu kolejnych lat. Ale nie wystarczą one do chronienia nas przed odpornymi bakteriami, jeżeli nie zmienimy niczego w naszym postępowaniu.

Profesor Lionel Piroth, infekcjolog z centrum CHU Dijon, dodaje: - Przede wszystkim czekamy na inhibitory beta-laktamazy, będące nową klasą antybiotyków, a które pojawią się za jakieś 4 -5 lat. Oczekujemy również testów, które będą w stanie wykrywać wszystkie bakterie multiodporne.

Niektórzy naukowcy koncentrują swoje badania wokół wirusów bakteriofagów, które niszczą bakterie. Wirusy te są już stosowane miejscowo w przypadku ciężkich infekcji kostno-stawowych, w Afryce i w Rosji. Być może będzie można posłużyć się tymi wirusami w krajach zachodnich, pod warunkiem, że solidne badania naukowe udowodnią ich skuteczność i tolerancję, czego jeszcze do tej pory nie wykazano.

Inne badania: niszczenie podanego antybiotyku, kiedy tylko dostanie się do jelita grubego. Dzięki temu być może uda się uniknąć pojawiania się odporności u bakteri E. coli, które zazwyczaj bytują w tej części układu pokarmowego.

- Inne, jeszcze bardziej radykalne rozwiązanie: niszczenie flory jelitowej, kiedy tylko stanie się jasne, że została ona „zanieczyszczona” przez odporne szczepy bakteryjne, i zastąpienie jej na nowo normalną florą - dodaje jeszcze prof. Carlet.

Komentarze do: Alarmująca odporność bakteryjna na antybiotyki

Ta treść nie została jeszcze skomentowana.

Dodaj pierwszy komentarz