Szukaj

“Uniwersalne” cechy osobowości wcale nie muszą sprawdzać się w przypadku odizolowanych lokalnych społeczności

Podziel się
Komentarze0

Pięć cech osobowości (znanych jako „wielka piątka” – sumienność, ekstrawersja, otwartość na doświadczenie, ugodowość, neurotyczność), powszechnie uważanych za uniwersalne, wcale nie musi występować we wszystkich kulturach. Stwierdzili to naukowcy z University of California, którzy przez dwa lata prowadzili badania wśród 1062 członków odizolowanej boliwijskiej społeczności plemienia Tsimane.



Ich wyniki zostały opublikowanej w czasopiśmie The American Psychological Association „Journal of Personality and Social Psychology”.

Podczas gdy wcześniejsze badania wskazywały na to, że cechy zaliczane do „wielkiej piątki” są szczególnie wyraźne w rozwiniętych krajach i różnych kulturach, naukowcy z University of California odkryli więcej dowodów na istnienie w plemieniu Tsimane „wielkiej dwójki” – społecznie korzystnego zachowania oraz pracowitości.

„Wielka dwójka” stanowi kombinację elementów „wielkiej piątki” i może reprezentować unikalne aspekty wysoce zintegrowanej, samozaopatrzeniowej społeczności.

Według autorów badania, członkowie plemienia Tsimane utrzymują się ze zbieractwa i rolnictwa oraz żyją w społecznościach liczących od 30 do 500 osób, rozproszonych po około 90 wioskach.

Od połowy XX w. mają większy kontakt z zachodnią kulturą, lecz wskaźnik śmiertelności wśród nich nadal pozostaje wysoki (średnio 20% dzieci nigdy nie osiąga piątego roku życia), podobnie jak współczynnik dzietności (ok. 9 urodzin na kobietę).

Większość członków plemienia nie posiada formalnego wykształcenia. Około 40 procent, oprócz swojego rodzimego języka, zna hiszpański. Żyją w wielopokoleniowych rodzinach, które dzielą pożywienie oraz wspólnie pracują. Kontakty z obcymi są ograniczone do niezbędnego minimum.


Naukowcy przetłumaczyli na język plemienia Tsimane standardowy kwestionariusz dotyczący cech zaliczanych do „wielkiej piątki”. Między styczniem 2009 a grudniem 2010 przebadano za jego pomocą 632 dorosłych z 28 wsi. Ankietowana grupa w 48% składała się z kobiet, a średnia wieku wynosiła 47 lat. Badani mieli za sobą trochę więcej niż rok formalnej edukacji.


Między marcem 2011 a styczniem 2012 autorzy pracy naukowej przeprowadzili oddzielne badanie, aby zweryfikować wiarygodność modelu na podstawie odpowiedzi udzielonych przez równolatków.

Tym razem ankietowana grupa liczyła 430 osób (w tym 66 z poprzedniego badania). Poproszono ich o ocenę osobowości ich współmałżonków. Drugie badanie wykazało, że również cechy osobowości wskazywane przez małżonków nie zgadzały się z „wielką piątką”.

Naukowcy kontrolowali badanych także pod kątem poziomu wykształcenia, biegłości w posługiwaniu się hiszpańskim, płci i wieku. Wcześniejsze badanie sugerowało, że posiadanie formalnego wykształcenia i ożywionych kontaktów z innymi może prowadzić do bardziej abstrakcyjnych refleksji i stanowić przyczynę, dla której „wielka piątka” znajduje potwierdzenie w większości miejsc.

Mimo to nie wystąpiły znaczące różnice między mniej wyedukowanymi członkami plemienia, mówiącymi tylko w jego języku, a dwujęzycznymi członkami społeczności, którzy dysponowali lepszym wykształceniem.

Dr Michael Gurven, główny autor artykułu, twierdzi, że styl życia i relacje ze środowiskiem typowe dla społeczności zbieracko-myśliwskich oraz rolniczych są tyglem, który w dużym stopniu kształtuje ludzką psychikę i zachowanie.

Badacz ponadto uważa, iż pomimo popularności „wielkiej piątki”, nie ma dobrej teorii, która tłumaczyłaby, dlaczego przyjęła ona swój aktualny kształt, albo dlaczego jest tak powszechnie obserwowana. Zamiast wskazywać na studium przypadku, w którym „wielka piątka” się nie sprawdza, celem powinno być raczej lepsze ogólne zrozumienie czynników, które kształtują osobowość.




Komentarze do: “Uniwersalne” cechy osobowości wcale nie muszą sprawdzać się w przypadku odizolowanych lokalnych społeczności

Ta treść nie została jeszcze skomentowana.

Dodaj pierwszy komentarz