Szukaj

Progesteron może uśmierzać objawy menopauzy

Podziel się
Komentarze0

Hormon zwany progesteronem ma pomagać w jakiś sposób kobietom po okresie menopauzy, redukując częstotliwość i ciężkość napadów gorąca oraz nocnych potów, jak stwierdzili ostatnio naukowcy. Prace kanadyjskich naukowców ukazały się w przeglądzie specjalistycznym Menopause.



Badacze ci sugerują teraz, że kapsułki z tym hormonem mogą stanowić alternatywną terapię dla kobiet, które nie chcą zależeć od terapii estrogenowej, jak stwierdza główna autorka tego badania, doktor Christine Hitchcock, z uniwersytetu w Kolumbii Brytyjskiej (University of British Columbia).

Badaczka dodaje jeszcze: z całą pewnością istnieją ludzie, dla których estorgen nie jest właściwą terpią, a także ludzie, którzy pragnęliby go uniknąć z innych powodów. A progesteron teraz oferuje wybór.

Estrogen był bardzo popularną terapią hormonalną, stosowaną do leczenia objawów menopauzy jeszcze do niedawna, ale ostatnie duże badania (z 2010 roku i z 2011 roku) zaczęły alarmować na temat potencjalnego większego ryzyka nowotworów oraz incydentu naczyniowo-mózgowego pośród kobiet zażywających ten hormon.

Progesteron również był stosowany jako hormonalna terapia zastępcza w leczeniu objawów menopauzy, ale typowo uważa się go jako dodatek do terapii estrogenowej, który pozwala uchronić macicę przed nienormalnym zgrubieniem. Progesteron jest zatwierdzony przez amerykańskie władze zdrowotne (Food and Drug Administration) do takiego użytku, a także w przypadku anormalnych objawów krwawienia menstruacyjnego.

Kilka badań już wcześniej przyglądało się działaniu progesteronu w pojedynkę na objawy menopauzy. Aczkolwiek, jeżeli chodzi o uśmierzanie objawów menopauzalnych takich jak uderzenia gorąca, odkrycia z tych badań nie były zbyt obiecujące. Doktor John Studd, profesor ginekologii z londyńskiej szkoły Imperial College London, badający objawy menopauzy i progesteron, stwierdza: pogląd jest taki, iż progesteron nie ma żadnego działania na uderzenia gorąca.

Doktor Christine Hitchcock nie zgadza się z tym stwierdzając, że niektórzy lekarze widzieli korzystne efekty u swoich pacjentek, które zażywały progesteron.

Więcej korzyści płynących z hormonów

W obliczu takich sprzecznych informacji, doktor Christine Hitchcock postanowiła przeprowadzić swoje własne badania, aby wyrobić sobie opinię na ten temat. Do swojego badania zaprosiła więc 68 kobiet, które dostawały trzy pigułki progesteronowe (100 mg), każdego wieczoru, przez dwanaście tygodni.

Zobacz również:



Następnie, badacze porównali liczbę oraz ciężkość nocnych potów oraz uderzeń gorąca u tych kobiet z tymi samymi objawami pojawiającymi się u 46 innych kobiet z grupy kontrolnej, która zażywała placebo. 

Przez cztery tygodnie przed rozpoczęciem zażywania pigułek, a także w czasie 12 tygodni badania, uczestniczki zapisywały swoje objawy menopauzy. Okazało się, że kobiety, które zażywały progesteron, zaczęły badania w momencie, kiedy doświadczały ataków nocnych potów przeciętnie siedem razy, a uderzeń gorąca raz w ciągu dnia.

Pod koniec badania, kobiety stwierdzały, że liczba tych epizodów zmniejszyła się do trzech na dzień. W porównaniu do grupy zażywającej progesteron, kobiety z placebo zaczęły badania w momencie, kiedy doświadczały ataków nocnych potów przeciętnie sześć razy. Przy zażywaniu placebo, liczba tych ataków zmniejszyła się do czterech na dzień. Okazuje się więc, że pigułki progesteronowe były dwa razy lepsze niż placebo.

I podobnie, w skali od 1 do 4, kobiety na progesteronie donosiły, że ich objawy byłoy przeciętnie o 0.6 punkta mniej ciężkie pod koniec badania, w porównaniu do początku (spadek do 2.0 do 2.6). Natomiast, w grupie placebo poprawa objawów wynosiła 0.4 punkta, co oznacza, że progesteron w dalszym ciągu jest lepszy niż fałszywe pigułki: na początku badania 2.4 punkta, na końcu 2.0.


W jaki sposób działa progesteron?

Doktor Christine Hitchcock wyjaśnia: to tajemnicza sprawa. Nie jesteśmy w stanie wyjaśnić w jaki sposób progesteron może pomagać w uśmierzaniu objawów menopauzy.

Być może, podnosi zakres temperatury, w którym ciało czuje się komfortowo, wysnuwa jedną z hipotez badaczka.

Doktor John Studd podkreśla jeszcze, że progesteron działa uspokajająco, i to właśnie dlatego kobiety w badaniu zażywały progesteron przed udaniem się do łóżka. Progesteron pomaga zasnąć, a kiedy kobiety śpią, przesypiają wszystkie ataki uderzeń gorąca oraz nocnych potów, wyjaśnia specjalista.

Grupa z tego badania uśmierzyła objawy występujące w ciągu dnia i w ciągu nocy. W ostatecznym rozrachunku okazało się, że kobiety te miały średnio o jeden dzienny atak mniej po terapii hormonalnej, w porównaniu do placebo. Badacze piszą w swoim artykule, iż uzyskane przez nich rezultaty pokazują, że korzystne działanie progesteronu nie wiązało się z lepszym snem, który maskowałby nocne poty.

Aczkolwiek, lepszy sen i tak ma wielkie znaczenie dla kobiet, które przez nieprzyjemne objawy menopauzy nie mogły się porządnie wyspać, podkreśla jeszcze doktor Christine Hitchcock.

Doktor John Studd stwierdza, że ryzyko związane z zażywaniem progesteronu jest takie, iż kobiety, które doświadczają podrażnienia i depresji przedmestruacyjnej w swoich młodszych latach, mogą być zagrożone ponownym pojawieniem się tych objawów, kiedy znów zaczną zażywać ten hormon.

Ma po sens, ponieważ dwie kobiety z badania, które zażywały progesteron, donosiły również o uczuciach depresyjnych w czasie trwania eksperymentu.

Ogromna większość naszych uczestniczek powiedziała jednak, że nie zauważyły u siebie żadnych skutków ubocznych, podkreśla jeszcze główna autorka badania. Jednocześnie, zastrzega doktor Christine Hitchcock, badanie to nie miało na celu oceny długoterminowego bezpiecznego zażywania tego hormonu.

Doktor John Studd, który jest zwolennikiem hormonalnej terapii zastępczej oparten na estrogenie, w dalszym ciągu pozostaje sceptyczny w stosunku do badań kanadyjskiej uczonej. Jego zdaniem, sam progesteron nie jest w stanie uśmierzyć objawów menopauzy.

Komentarze do: Progesteron może uśmierzać objawy menopauzy

Ta treść nie została jeszcze skomentowana.

Dodaj pierwszy komentarz