Szukaj

Toksyczność roślin leczniczych

Podziel się
Komentarze0

Dobroczynny wpływ surowców roślinnych na nasze zdrowie jest nieoceniony. Potrafią one nie tylko działać korzystnie na odporność, łagodzić stany zapalne czy poprawiać czynność przewodu pokarmowego. Jednak nie wszystkie rośliny wykazują korzystne właściwości farmakologiczne.


Są bowiem zioła, które wzmacniają naczynia krwionośne (np. kora kasztanowca, owoc borówki czernicy), działają uspokajająco (np. kwiat lawendy, korzeń kozłka lekarskiego), przeciwdepresyjnie (ziele dziurawca), przeciwcukrzycowo (np. korzeń cykorii podróżnika, owocnia fasoli), chronią wątrobę (np. owoc ostropestu plamistego), obniżają ciśnienie tętnicze krwi (np. cebula czosnek), a nawet wzmacniają mięsień sercowy (np. kwiatostan głogu, ziele serdecznika) lub działają nasercowo (np. ziele konwalii, liść naparstnicy purpurowej).

Istnieje jednak grupa roślin nie mających działania leczniczego, które ze względu na zawartość substancji toksycznych (mających chociżby odstraszać szkodniki) są trujące (np. wiele roślin ozdobnych). Jednak rośliny lecznicze jak wszystkie leki, także potrafią być niebezpieczne dla zdrowia i życia. Nawet rośliny, które nie mają właściwości toksycznych, spożyte w nadmiernych ilościach w surowej postaci, mogą być przyczyną chociażby nieżytu żołądkowo-jelitowego.

Do zatrucia (ostrego lub przewlekłego) może dojść także w przypadku, gdy leczenie jest długotrwałe lub dawka jest zbyt wysoka. Toksyczność mogą wzmacniać też takie czynniki, jak dieta i używki. Szczególnie ostrożnym należy być przy stosowaniu ziół, których działanie wynika z obecności alkaloidów, glikozydów, toksalbuminy, saponin, olejków eterycznych lub żywic.

Niektóre surowce wpływają szczególnie toksycznie na określony narząd. Dlatego też wyróżnia się rośliny hepato-, nefro-, neuro-, gastro- i kardiotoksyczne.

HEPATOTOKSYCZNOŚĆ


Hepatotoksyczność, czyli uszkadzanie komórek wątroby (hepatocytów) może być wynikiem działania toksyn, np. muchomora sromotnikowego (falotoksyny i amatotoksyny), które wnikając do komórki niszczą błonę komórkową lub całą komórkę. Do innych grzybów hepatotoksycznych należą: muchomor wiosenny, jadowity, plamisty oraz grzyby z rodzaju Lepiota.

Szkodliwie na wątrobę mogą również wpływać zawarte w gatunkach z rodzaju starzec alkaloidy pirolizydynowe (retrorsyna, jakobina). Uszkadzają one wątrobę, powodując zarastanie naczyń. Związki te występują także w niektórych roślinach leczniczych, np. w działających przeciwzapalnie żywokoście, podbiale pospolitym i ogóreczniku lekarskim. Ze względu na obecność alkaloidów pirolizydynowych, które poza hepatotoksycznością, działają również mutagennie i karcynogennie, surowce te mają ograniczone zastosowanie w medycynie.

Korzeń żywokostu, który stosowany był tradycyjnie w chorobie wrzodowej żołądka i dwunastnicy, nie jest obecnie zalecany do stosowania wewnętrznego. Wykorzystywany jest wyłącznie do łagodzenia stanów zapalnych i podrażnień oraz w celu przyspieszenia gojenia ran. Liście i kwiaty podbiału również mimo właściwości osłaniających i ściągających na błony śluzowe jamy ustnej i gardła, przeciwbakteryjnych i przeciwkaszlowych, aktualnie są rzadko stosowane.

Niektóre państwa dopuszczają do obrotu tylko preparaty podbiału o niskiej zawartości alkaloidów (0,001%) lub ograniczają czas ich przyjmowania do 6 tygodni w roku. Istnieją także doniesienia o hepatotoksyczności kłącza pieprzu metystynowego (kava-kava), działającego uspokajająco i przeciwlękowo oraz ziela glistnika, które charakteryzuje się aktywnością spazmolityczną i żółciopędną.

NEFROTOKSYCZNOŚĆ

Uszkodzenie nerek może być wynikiem stosowania roślin  leczniczych zbieranych z nieodpowiednich lub skażonych terenów, ze względu na zanieczyszczenie surowca solami metali ciężkich (ołowiu, kadmu, rtęci). Same rośliny nie działają tak silnie nefrotoksycznie, jednak także mogą wpływać szkodliwie na nerki. Uszkodzenie tego narządu może być na przykład efektem spożycia grzybów z rodzaju Zasłonaków. Niszczą one kanaliki nerkowe i powodują powstanie zapalnego śródmiąższowego zwłóknienia, co może kończyć się nawet śmiercią.

Zobacz również:



Preparatów przygotowywanych z wyciągu z kasztanowca nie powinno się natomiast stosować niewydolności nerek. Z kolei w zapaleniu kłębuszków nerkowych należy unikać surowców antracenowych, np. aloesu. Pogorszenie stanu zapalnego kłębuszków nerkowych mogą powodować także zawarte w wielu surowcach olejki eteryczne, a dokładnie obecne w nich substancje, np. tujon. Związek ten występuje w zielu piołunu (surowiec poprawiający czynność przewodu pokarmowego) oraz w działających przeciwzapalnie i przeciwpotliwie liściach szałwii.

Dlatego też, rośliny te wchodzą w skład mieszanek ziołowych wraz z innymi surowcami i muszą być stosowane w odpowiednich dawkach. W chorobach nerek nie powinien być także stosowany otrzymywany z nasion gorczycy czarnej olejek gorczyczny, działający m.in. żółciopędnie.

NEUROTOKSYCZNOŚĆ

Silnie neurotoksyczną substancją występującą w szaleju jadowitym jest cykutotoksyna. Związek ten poraża ośrodkowy układ nerwowy i wywołuje ataki padaczkowe. Do drgawkotwórczeych roślin należą także blekot pospolity, żywotnik zachodni, szałwia i piołun. Obecny w dwóch ostatnich roślinach tujon, oprócz wspomnianych drgawek i uszkodzeń nerek, może powodować także sztywnienie rąk, a w końcowym etapie zatrucia śpiączkę i utratę przytomności. Szczawół plamisty zawiera natomiast koniinę, silną truciznę wywołującą postępujący i ogólny paraliż.

Neurotoksyczne są również występujące w niektórych roślinach aminokwasy (np. w krasnorostach), kwas domoikowy obecny w zielenicach czy alkaloidy (np. muskaryna w muchomorze czerwonym, alkaloidy tropanowe w lulku czarnym). Toksyczne okazują się być także ziemniaki, z których wyrastają kiełki. Zawierają bowiem solaninę, która w dużych ilościach poraża ośrodkowy układ nerwowy, upośledzając oddychanie i powodując śpiączkę.

KARDIOTOKSYCZNOŚĆ

Kardiotoksyczność wykazują przede wszystkim rośliny zawierające w swoim składzie glikozydy nasercowe, m.in. konwalia majowa, naparstnica, miłek wiosenny, płochowiec pospolity, skrętnik wdzięczny. Glikozydy nasercowe to silne związki działające inotropowo, tonotropowo i batmotropowo dodatnio oraz chrono- i dromotropowo ujemnie. Sprawiają, że praca serca jest bardziej ekonomiczna. Ponadto hamują zwiększoną aktywność układu adrenergicznego, poprawiając przepływ krwi przez nerki i zapobiegając obrzękom.

Mimo swojego korzystnego wpływu na organizm, mogą powodować zaburzenia rytmu serca, szczególnie glikozydy naparstnicy. Ponadto związki te odkładają się w mięśniu sercowym, co dodatkowo zwiększa ryzyko zatrucia. Z tego powodu naparstnica purpurowa została zupełnie wycofana z lecznictwa, a pozostałe surowce zawierające glikozydy nasercowe mają ograniczone zastosowanie.


Ze względu na znaczące walory ozdobne wielu gatunków naparstnic, rośliny te bywają także przyczyną zatruć przypadkowych, np. dzieci. Zatrucia glikozydami konwalii majowej, również zdarzają się w wyniku zjedzenia przez dzieci czerwonych owoców konwalii lub ssania jej kwiatów. W lecznictwie stosuje się preparaty zawierające główny glikozyd tego surowca - konwalatoksynę. Najważniejszymi glikozydami nasercowymi miłka wiosennego są natomiast adonitoksyna i cymaryna, które choć mniej toksyczne od glikozydów naparstnicy, również mogą powodować zatrucia. Objawiają się one jednak głównie zaburzeniami żołądkowo-jelitowymi.

Silnie kardiotoksyczne działanie wykazuje natomiast strofantyna, obecna w afrykańskiej roślinie Strophanthus gratus. Zatrucia ostre tym surowcem objawiają się migotaniem komór i ustaniem pracy mięśnia sercowego. Do związków kardiotoksycznych należą również niektóre alkaloidy, np. protoweratryna, weretramina i jerwina. Występują one w gatunkach z rodzaju ciemiężyca, które dawniej były wykorzystywane do leczenia nadciśnienia i spowalniania akcji serca. Wycofanie z lecznictwa tych surowców jest spowodowane wąskim indeksem terapeutycznym (niewielką rozpiętością między dawką leczniczą a toksyczną).

Związkami o właściwościach kardiotoksycznych są również alkaloidy tojadu mocnego: akonityna, mezakonityna i hypakonityna. Powodują one silne zaburzenia rytmu serca oraz obniżenie ciśnienia tętniczego krwi. Ponadto działają miejscowo znieczulająco, porażają OUN oraz blokują zakończenia nerwowe w płytce motorycznej. W zatruciach tojadem występują zatem poza objawami sercowymi, dolegliwości ze strony układu nerwowego - drętwienie ust, niedowład kończyn. Choć dziś roślina ta jest rzadko wykorzystywana w lecznictwie (głownie w homeopatii), dawniej była powszechnie stosowana jako lek znieczulający w najbardziej bolesnych neuralgiach.

Zaburzeniami pracy serca (bradykardię, częstoskurcz) mogą objawiać się też zatrucia roślinami ogrodowymi, np. różanecznikiem pontyjskim lub różanecznikiem żółtym.

GASTROTOKSYCZNOŚĆ

Zaburzenia ze strony przewodu pokarmowego mogą być wynikiem zatrucia roślinami zawierającymi saponiny. Związki te drażnią bowiem błony śluzowe przewodu pokarmowego. Występują m.in. w kasztanowcu zwyczajnym, naparstnicy purpurowej, pierwiosnku lekarskim, fiołku trójbarwnym i skrzypie polnym. Mogą uszkadzać warstwę lipidową błon komórkowych i nabłonka, powodując pieczenie, łzawienie, ślinotok, nudności, wymioty i biegunki. Dodatkowo mogą zaburzać pracę serca i układu krążenia, powodować hemolizę i niedotlenienie tkanek.

Niekorzystnie na przewód pokarmowy wpływają również hydroksyantrachinony występujące w takich surowcach przeczyszczających, jak aloes, senes, rzewień czy kruszyna. Związki te redukują się dzięki obecnym w jelicie grubym bakteriom do antronów, które pobudzają czynność wydzielniczą i motoryczną jelit. Ze względu na ich silne właściwości i różną wrażliwość osobniczą na ich działanie, powinny być stosowane w najmniejszych skutecznych dawkach. Przeciwwskazaniem są dodatkowo choroba hemoroidalna, ciąża, laktacja, menstruacja, niedrożność jelit, zapalenie wyrostka robaczkowego, wiek poniżej 12 lat oraz bóle brzucha o nieznanej etiologii.

Przewlekłe przyjmowanie preparatów zawierających antrazwiązki może zwiększać też ryzyko zachorowania na nowotwór jelita grubego. Drażniąco na przewód pokarmowy wpływać mogą również lektyny, występujące np. w rączniku pospolitym (rycyna), liściach fasoli i modligroszku (abryna). Substancje te, nawet w niewielkich dawkach mogą być przyczyną śmiertelnych zatruć. Działanie miejscowo drażniące wykazuje także kapsaicyna, obecna w wielu przyprawach (pieprz, papryka) oraz alliloizotiocyjaniny występujące w chrzanie, białej i czarnej gorczycy. W dużych ilościach mogą działać przeczyszczająco i powodować wymioty.

Źródła:
Lamer-Zarawska E., Kowal-Gierczak B., Niedworok J.: Fitoterapia i leki roślinne. PZWL, Warszawa 2007
Matławska I.: Farmakognozja. AM Poznań 2008

Autor: Marta Grochowska

Komentarze do: Toksyczność roślin leczniczych

Ta treść nie została jeszcze skomentowana.

Dodaj pierwszy komentarz