Szukaj

Rosną nadzieje dla chorych na Alzheimera

Podziel się
Komentarze0

Choroba Alzheimera jest najbardziej powszechną na świecie odmianą demencji, czyli spowodowane uszkodzeniem mózgu znaczne obniżenie sprawności umysłowej. Choroba charakteryzuje się zanikiem komórek nerwowych w mózgu, co prowadzi do zaników pamięci i jej utraty, wyciągania niewłaściwych wniosków z codziennych sytuacji i czynności, poruszania się bez celu z jednego miejsca do drugiego, a wraz z postępem choroby - nawet do niemożności sprawowania codziennych funkcji, takich jak samodzielne ubieranie się, kąpiel czy spożywanie pokarmu.



Wraz z starzeniem się społeczeństwa, wzrasta liczba osób chorych na Alzheimera. Na dzień dzisiejszy, szacunkowo w Stanach Zjednoczonych, co 70 sekund u jednej osoby rozwija się choroba. Eskperci z Organizacji Alzheimera przewidują, że w ciągu kolejnych dekad, liczba ta może wynieść 30 sekund.

Część ekspertów jest ostatnio zaniepokojona faktem, że środowisko medyczne nie czyni wystarczająco dużo postępów w rozwikłaniu zagadki tej choroby. Jednak, mimo wielu rozczarowań w próbach leczenia tej choroby, istnieje spora część lekarstw, które w chwili obecnej są testowane na żywych pacjentach. Dyrektor Centrum Badań nad Chorobą Alzheimera w St. Louis w USA, przekonuje, że obecnie testowane leki są coraz bardziej obiecujące.

Zobacz również:



Mimo, że większość leków jest testowana głównie na pacjentach w zaawansowanym stadium choroby, kluczem może być podanie tych leków osobom, w których choroba ta dopiero się rozwija. Jednakże, wykrycie czy dana osoba jest we wczesnym stadium czy nawet wykrycie kto jest na nią bardziej podatny, wymaga znacznych wkładów oraz ogromnej ilości badań i analiz. Dotychczas jedyną metodą rozpoznania Alzheimera był sam fakt jej wykrycia.

Obecnie badacze są w stanie zidentyfikować substancje, które łączą się z białkiem odkładającym się w organiźmie w postaci złogów (tzw. białko amyloid), przez co stają się one widoczne na pozytonowej emisyjnej tomografii komputerowej (PET). Wcześniej złogi amyloidowe były niewidoczne podczas skanowania. Jedynym sposobem, w jaki lekarze mieli możliwość jej zidentyfikowania, była autopsja. Naukowcy badają także genetyczne i biologiczne predyspozycje, które mogą przyczyniać się do rozwoju choroby u osób zdrowych.

Część ekspertów krytykuje kierunek, w którym zmierzają takie badania. Twierdzą oni, że badacze próbują zbytnio skupić się na eliminacji amyloidu z mózgu, co może być powodem tego, że dotychczasowe leki i testy nie dały żadnego pozytywnego rezultatu.

Komentarze do: Rosną nadzieje dla chorych na Alzheimera

Ta treść nie została jeszcze skomentowana.

Dodaj pierwszy komentarz